Cixin Liu istnym przebojem wdarÅ‚ siÄ™ (nie tylko) na polski rynek wydawniczy, oczarowujÄ…c nade wszystko swoim „Problemem trzech ciaÅ‚”, ale dowodzÄ…c również szerokoÅ›ci swych horyzontów przy okazji czy to „Pioruna kulistego”, czy to „Ery supernowej”. Aż dziw, że dopiero do koÅ„ca 2020 roku przyszÅ‚o nam czekać na przekÅ‚ad jego opowiadaÅ„ – z wyjÄ…tkiem wczeÅ›niej opublikowanej wÅ‚aÅ›nie „WÄ™drujÄ…cej Ziemi” – ugruntowujÄ…cych jego pozycjÄ™ na wszak tak wielkim i (choćby już z tego powodu) istotnym rynku jak ten wÅ‚aÅ›ciwy dla Kraju Åšrodka.
NajwiÄ™ksze rozczarowanie wzbudza krótkość niektórych spoÅ›ród tekstów zebranych w danej antologii, i by zostać wÅ‚aÅ›ciwie zrozumianym chcÄ™ podkreÅ›lić, iż objÄ™tość nawet najmniej obszernych spoÅ›ród nich liczona jest w dziesiÄ…tkach stron. Niektóre koncepty nie tyle jednak mogÅ‚yby doczekać siÄ™ wiÄ™kszej formy, co wrÄ™cz by „żądaÅ‚y” takowej – by wskazać chociażby na otwierajÄ…cÄ… zbiór tytuÅ‚owÄ…
„WÄ™drujÄ…cÄ… ZiemiÄ™”, nasuwajÄ…cÄ… jak najlepsze skojarzenia chociażby z
„7EW” Neala Stephensona, wszak o imponujÄ…cej skali – i gabarytach.
Gros tekstów jest utrzymanych w dość ponurym nastroju, autor bÄ™dÄ…c zasadniczo piewcÄ… nauki jako takiej wcale nie jest optymistÄ… tak pod wzglÄ™dem udźwigniÄ™cia danego ciężaru przez ludzkość jako takÄ…, jak też nawet jej perspektywy na posiadanie realnej szansy. O dziwo czytelnik jednak czasami odkryje, że ChiÅ„czyk… posiada poczucie humoru!
Nieco uciążliwa jest z kolei maniera pisarza polegajÄ…ca na tÅ‚umaczeniu czytelnikowi przyÅ›wiecajÄ…cych twórcy konceptów w sposób bezpoÅ›redni, podczas nieco przydÅ‚ugich dialogów. NasuwajÄ… one (nie najlepsze) skojarzenia ze starymi filmami o Jamesie Bondzie, gdy wróg miast pociÄ…gnąć na spust odczuwaÅ‚ najpierw imperatyw wyjaÅ›nienia bohaterowi diabolicznoÅ›ci wÅ‚asnego planu. Na wzglÄ™dzie również należy mieć fakt, że szereg tekstów nie jest wolnych od ideologii – czytelnikowi pozostaje domyÅ›lać siÄ™, czy sÄ… one celowym puszczeniem oka do chiÅ„skiego cenzora, czy też stanowiÄ… odzwierciedlenie rzeczywistych poglÄ…dów dalekowschodniego fantasty. Tak czy owak jednak ich poziom nie jest specjalnie wysoki…
„WÄ™drujÄ…ca Ziemia” to pozycja ciekawa i tyleż pobudzajÄ…ca do myÅ›lenia, co i rozszerzajÄ…ca wiedzÄ™. Aż można siÄ™ zastanawiać, czy okazjonalnie pojawiajÄ…ce siÄ™ w niej błędy aby nie miaÅ‚y charakteru ze wszech miar zamierzonego. Tak czy owak – wartoÅ›ciowa literatura science fiction nie ogranicza siÄ™ wyłącznie do jÄ™zyka polskiego i angielskiego.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|