Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Coolkon 4 - relacja
Sobota zaczęła się wcześnie, tuż po 8 rano. Niestety musiałem skoczyć na chwilę do domu i przepadły mi dwie prelekcje, ale na szczęście zdążyłem na 11 na „Fantastyczne seriale w roku 2009”, prowadzone przez Borga, BAZYLa i mfx z prime-time.pl. Co było najciekawsze w tej prezentacji, to fakt, że uczestnikami były głównie kobiety. Płeć „brzydszą” można było policzyć na palcach jednej ręki. Dosłownie. Sama treść jednak również była interesująca. Zostały przedstawione informacje na temat Warehouse 13, Paradox, Eastwick, Stargate: Universe, Naznaczonego, Defying Gravity, Flash Forward, V, Vampire Diaries i K9. Dowiedzieliśmy się dlaczego nie warto oglądać SG:U i FF, a także że Polacy również potrafią kręcić niezłe seriale fantastyczne. Dlatego właśnie jestem już po obejrzeniu „Naznaczonego”. I muszę przyznać, warto było uczestniczyć w prelekcji. Choćby dla samego faktu przekonania się do obejrzenia wspomnianego „Naznaczonego”.

Od 13 miałem brać udział w kolejnych wykładach, jednak w międzyczasie yoshiko zwerbowała mnie na LARP „Ekwinokcjum Świętego Imperiala” prowadzony przez Shamana. Do tej pory nie brałem jeszcze udziału w LARP-ach, więc miałem pewne obawy. Tym bardziej, że odbywało się to w świecie Warhammera, który znam jedynie ze słyszenia. Oczywiście byłem też jedyną nieprzebraną osobą. Niestety. Jednak z tego co zauważyłem, nie przeszkadzało to nikomu. Brało w nim udział kilkanaście osób, nie tylko ja byłem nowicjuszem w tym systemie, a gra przebiegała swobodnie. Shaman świetnie wprowadził nas w grę, potem jedynie doglądał i odpowiadał na pytania poszczególnych graczy. Wszystko trwało 4 godziny, ale czas bardzo szybko zleciał i aż nie chciało się kończyć. Chętnie byśmy przedłużyli jeszcze, lecz następna ekipa już czekała na larproom.
Świetny LARP, świetna ekipa i świetny MG. Czy potrzeba czegoś więcej by wciągnąć n00ba do gry? Po tej sesji ja już jestem wciągnięty.

„Ekwinokcjum” skończyło się akurat tak, bym zdążył na „Życie w mikrofali”, czyli globalne ocieplenie z punktu widzenia fizyka. Prelekcja interesująca mnie niejako z powodów zawodowych. Jako chemik mam określone spojrzenie na ten problem, tym chętniej więc zapoznałem się z inną perspektywą. Odczyt podzielony został na dwie części, wstęp teoretyczny a następnie dokładniejsze przyjrzenie się efektowi szklarniowemu. Było o przekazywaniu energii cieplnej i funkcji Kirchhoffa. Pojawiły się schematy zdolności absorpcyjnej Ziemi. Godzina to zdecydowanie zbyt mało czasu, by przedstawić zagadnienie szerzej. Liczyłem na dyskusję, musiałem zadowolić się jednak tylko nowymi informacjami.

Między 18 i 19 odwiedziłem jeszcze „Najbardziej obrzydliwe rzeczy świata” i „Randkę w ciemnicy”. Z pierwszej prelekcji dowiedziałem się o żywności, dewiacjach seksualnych, zwierzętach i pasożytach, wszystkiego co najgorsze. „Randka” wyglądała standardowo: wybór spośród trzech kandydatów lub kandydatek (kandydatki były zdecydowanie ciekawsze, muszę to przyznać), a następnie „romantyczna” kawa we dwoje. Nie zagrzałem tam miejsca, gdyż czekałem na kolejnego LARPa - „Hospiterror” Shamana. Tym razem przyszło nie kilkanaście osób , a kilkadziesiąt. Spowodowało to problemy organizacyjne, trudniej również było zapanować i pokierować takim tłumem, więc Shaman uwijał się jak tylko mógł. Z tych względów ta gra był słabsza od „Ekwinokcjum” (w moim odczuciu), a na pewno trudniejsza dla nowicjusza. W każdym razie było to kolejne kilka godzin wycięte z życiorysu na dobrą zabawę.

Coolkon 4   relacja 142743,2


I znów była północ. Czas na horrory. „Wolf Man” z 1941, czyli klasyka klasyki. Niestety, pamiętam jedynie początek filmu, dość szybko zmorzył mnie sen. Dzień był bardzo wyczerpujący.

<< poprzednia | 1 | 2 | 3 | 4 | następna >>


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2011 Sztab VVeteranow