Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Olga Tokarczuk - Świata jest za dużo

Olga Tokarczuk - Świata jest za dużo

Informacje o książce

dots Tytuł : Świata jest za dużo
dots Autor: Olga Tokarczuk
dots Ilość stron: 688
dots Wydawnictwo: Literackie
dots Rok wydania: 2026
dots Cena: 89,90 PLN
dots Autor recenzji: Piotr „Klemens” Kociubiński
dots Data recenzji:
dots Ocena: 90/100


„I co jeśli jedno życie dopełnia drugie albo te życia przenikają się na wiele sposobów, a ludzie o tym nie wiedzą? Lub gdy wiele ludzkich losów splata się w trudne do wyobrażenia figury? I co to wszystko oznacza?”

Po raz pierwszy spotykają się tuż po wojnie, wiosną 1946 roku, w zniszczonej bombardowaniami kamienicy we Wrocławiu. Kim są ludzie, których drogi zeszły się na gruzach twierdzy Breslau? Co zmusiło ich do zebrania się wokół tej dziwnej kosmicznej osi, która jednoczy niebo, ziemię i podziemie? Czy pamięć pozostawionych za sobą domów, upraw, smaków i zapachów odejdzie bezpowrotnie, jak część ich pomordowanych rodzin i przyjaciół? Czy też będzie żyć w nich, pomagając zasiedlić ziemię równie obcą jak nowi sąsiedzi? I czy tajemnice, z którymi przybyli, rany, których doznali, ich często niejasna przeszłość i nowe nazwiska, wody z rzek, nad którymi mieszkali, pozwolą im odbudować tożsamość? A może będą musieli stworzyć zupełnie nową?


O ile tematyka (drugo)wojenna niemal nieprzerwanie była interesująca tyleż dla polskich literatów, co i czytelników, o tyle już opowieści o wczesnych latach powojennych nie zwykły się cechować różnym wzięciem. Również historie traktujące o zasiedlaniu tzw. Ziem Odzyskanych – ich odzyskiwaniu właśnie i wyzyskiwaniu – miały swój czas, lecz on akurat wydawał się już minionym. W ostatnich latach zapanowała jednak pewna moda na takie literackie tło, czego dowodem jest chociażby fakt, iż swoje pióro nim postanowiła poświęcić również Olga Tokarczuk.

Historia Wrocławia, gdy w takowe przeobrażało się Breslau, nie pozostaje zastrzeżoną wyłącznie dla mieszkańców stolicy Dolnego Śląska i okolic, lecz chyba trzeba było noblistki, by ten dramat, jego szpetotę i związane z tym cierpienie przedstawić z dużą dozą ciepła i pewnej nienazywalnej mądrości. Czasami nawet z uśmiechem.

TokarczukSwiata 162417,1


„Świata jest za dużo” nie traktuje bynajmniej jedynie o Wrocławiu jako nienazwanym i mitologicznym bycie. Przeciwnie, jest to nade wszystko opowieść o ludziach, i to ich znacznej liczbie, nie wywołującej jednak u czytelnika niemal żadnego zagubienia. Każda z tych postaci zaś niesie własną historię, a jedynym co przewyższa ich równouprawnienie pod tym względem jest fakt, że każda z tych opowieści jest zajmująca.

Ujmuje również fakt, że autorka dotyka całego mnóstwa wydarzeń z dwudziestowiecznej historii (nie tylko) Polski. Na kartach jej najnowszej powieści uświadczymy okresu zaborów i głodnego międzywojnia, podróży za Atlantyk (i równik) za chlebem, deportacji na kazachski step i ucieczek z Wołynia przed upowskimi siepaczami – a to jedynie przykładowe wyliczenie.

Tytuł tegorocznej książki Olgi Tokarczuk jest nieco mylący. Czytelnik ani przez moment nie odczuwa przesytu, przeciwnie, nie tylko nie ma dość, co chce więcej i więcej. Jeśli ktoś po premierze „Empuzjonu” w ogóle mógł się zastanawiać nad literacką formą noblistki, to lektura „Świata jest za dużo” rozwiewa wszelkie tego rodzaju wątpliwości.

Ps. Czyżby autorka zaproponowała nową dewizę dla Wałbrzycha?


Piotr „Klemens” Kociubiński
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow