JednÄ… z odwiecznych cech ludzkiej natury jest skÅ‚onność do utyskiwaÅ„ nad teraźniejszoÅ›ciÄ… i zestawiania jej z rzekomo doskonalszymi czasami minionymi, nawet jeÅ›li w oczywisty sposób owe byÅ‚y skrajnie dalekie od doskonaÅ‚oÅ›ci, jak chociażby podczas wojny. W konsekwencji od pewnego czasu modne jest zbiorowe wzdychanie za nieodżaÅ‚owanym „LatajÄ…cym cyrkiem Monty Pythona”, zwÅ‚aszcza uwzglÄ™dniajÄ…c fakt, iż Ponury Kosiarz już zakasaÅ‚ rÄ™kawy przy żniwach wÅ›ród czÅ‚onków tworzÄ…cej ów cykl ekipy. ZagrywajÄ…c siÄ™ jednak w produkcje Joego Richardsona czasami jednak nietrudno o wÄ…tpliwoÅ›ci, czy brytyjski zespół (z amerykaÅ„skim dodatkiem) aby nie zabraÅ‚ siÄ™ za tworzenie gier.
The Procession to Calvary to kontynuacja
Four Last Things w każdym rozumieniu tego pojęcia. Jest ona utrzymana w tożsamym duchu, odwołując się do zbieżnych środków wyrazu, przesyca ją niemal identyczne poczucie humoru, o nawiązaniach fabularnych nie wspominając.
|
|
|
Obrazoburstwo, bluźnierstwo czy też komizm?
|
Skoro już mowa o fabule – autor pozwoliÅ‚ sobie tutaj na maÅ‚y zwrot, w swej absurdalnoÅ›ci jednak odpowiadajÄ…cy konstrukcji caÅ‚oÅ›ci. Nasz Every-Jan z pierwszej odsÅ‚ony cudem nieziemskim przeżyÅ‚ Skok Wiary i w ramach zemsty na NiebiaÅ„skim Piotrze toczy z nim istnÄ… wojnÄ™, która zasadniczo koÅ„czy siÄ™ sukcesem, do istnego triumfalnego zwieÅ„czenia brakuje mu zaÅ› gÅ‚owy adwersarza na stole. WysyÅ‚a wiÄ™c po niÄ… swÄ… najwydajniejszÄ… żółnierkÄ™, istnÄ… boginiÄ™ wojny (BellonÄ™ – jej imiÄ™ co prawda nie pada ani przez moment, choć…), acz surowo jej przykazujÄ…c, by na nikim po drodze nie dopuszczaÅ‚a siÄ™ zabójstw, co znaczÄ…co komplikuje jej misjÄ™. Co prawda możemy nie posÅ‚uchać tego zalecenia i osiÄ…gnąć kres rozgrywki po raptem kilku minutach, aczkolwiek…
Rzeczona produkcja jest bardziej zÅ‚ożona pod wzglÄ™dem stawianych przed graczem wyzwaÅ„, częściej jest on zmuszony przemieszczać siÄ™ pomiÄ™dzy poszczególnymi lokacjami, jest również zdolny do wiÄ™kszej liczby potencjalnych interakcji – ot, choćby poprzez siÄ™gniÄ™cie po wspomniany miecz, nawet nie w morderczych wobec istot inteligentnych celach. Ich duch jest jednak nieodmiennie nawet nie absurdalny, co prawdziwie groteskowy.
|
|
|
Zarzucić można brak umiaru, ale nie gustu
|
Autor peÅ‚nymi garÅ›ciami odwoÅ‚uje siÄ™ do twórczoÅ›ci Renesansu i w mniejszym stopniu epok nastÄ™pujÄ…cych, choć może niekoniecznie intelektualnie – dość powiedzieć, że jego reinterpretacja chociażby tytuÅ‚owego dzieÅ‚a Pietera Breugla Starszego (znanego bliżej chociażby ze znakomitego filmu
„MÅ‚yn i krzyż”, który na marginesie serdecznie polecam) jest, cóż, niezwykle odlegÅ‚a od wÅ‚aÅ›ciwie każdego znanego kanonu.
Nieodmiennie atutem twórczoÅ›ci Joego Richardsona jest fakt, że nie próbowaÅ‚ on wyważyć szeroko otwartych drzwi, lecz postanowiÅ‚ caÅ‚ymi garÅ›ciami czerpać z dorobku kultury europejskiej. Każda scena pobudza intelektualnie i uÅ›wiadamia na barkach jakich kolosów – w tym jakże licznych i niejednokrotnie na swój sposób zapomnianych – opiera siÄ™ nasza cywilizacja. Choćby w imiÄ™ pewnego doksztaÅ‚cenia siÄ™ w tym zakresie warto siÄ™gnąć po rzeczonÄ… produkcjÄ™.
|
|
|
Śpiewać każdy może...
|
Niestety twórca nie ustrzegÅ‚ siÄ™ wad pierwowzoru –
The Procession to Calvary to wciąż pozycja dość krótka, która dla bardziej zaawansowanych graczy nie będzie stanowiła wyzwania, które mogliby nawet odmierzać godzinami, lecz co najwyżej kwadransami rozgrywki. Co więcej, jeśli ktoś uznał się za dotkniętego w swych uczuciach (nade wszystko religijnych) przy
Four Last Things, to stopieÅ„ obrazoburstwa w przypadku rzeczonej pozycji ulegÅ‚ wrÄ™cz spotÄ™gowaniu – zresztÄ… nawet pod wzglÄ™dem daty premiery, przypadajÄ…cej na Wielki Czwartek – na którego tle pythonowski
„Å»ywot Briana” jawi siÄ™ jako niewinna igraszka.
The Procession to Calvary to pozycja niewątpliwie niebanalna, choć niejednokrotnie można sobie zadać pytanie o sensowność niektórych gagów. Jeden z pythonów przy okazji okrągłego jubileuszu wspomniał, iż oglądając się wstecz sugerowałby kolegom nieco większą powściągliwość w kpinie wymierzonej w niektóre tematy. I być może radę tą do serca winien sobie wziąć również Joe Richardson, bo porównywalnego talentu i śmiałości nie sposób mu odmówić.
Metryczka
| Grafika |
90% |
| Muzyka |
75% |
| Grywalność |
75% |
|
|
Ocena końcowa |
80% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Dual Core 2.0 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce 9800 lub lepsza, 1 GB HDD, Windows Vista/7/8/10
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|