Sacred
Przygotowany zasiadÅ‚em przy komputerze, w rÄ™kach trzymaÅ‚em jeszcze cieplutkÄ… grÄ™ pod tytuÅ‚em Sacred. Sam tytuÅ‚ nic mi nie mówiÅ‚, ale wyczytaÅ‚em w internecie, że jest to gra diablopodobna i w ogóle "och!" "ach!" Cóż, pozostawaÅ‚o tylko sprawdzić. Tak wiÄ™c dosyć szybko zainstalowaÅ‚em grÄ™ i… okazaÅ‚o siÄ™, że gra sama wyszukuje aktualizacje. To mnie aż zszokowaÅ‚o, nie bÄ™dÄ™ musiaÅ‚ grzebać i wertować niewiadomo ile serwisów internetowych w poszukiwaniu "patchów". Niestety dÅ‚ugo siÄ™ nie cieszyÅ‚em. Po pierwsze tak zwana aktualizacja to coÅ› w rodzaju dodatku o pojemnoÅ›ci 130 MB i nosi nazwÄ™ Plus. Po drugie trzeba zainstalować Plusa, żeby można wgrać wÅ‚aÅ›ciwÄ… aktualizacjÄ™ ważącÄ… jakieÅ› 10 MB, bÄ…dź wybrać opcjÄ™ alternatywnÄ… i Å›ciÄ…gnąć wersjÄ™ nie wymagajÄ…cÄ… wspomnianego dodatku, ale Å‚adnie upasionÄ… do 130 MB. Tak wiÄ™c wolaÅ‚em już poczekać te 25 min wiÄ™cej i mieć owego nieszczÄ™snego Plusa.
Czas leciał nieubłaganie. Z każdą minutą moje biurko otrzymywało kolejną porcję śliny. W pewnym momencie włączył się mój piękny, wielobarwnej czerni wygaszacz i promienie światła z pobliskiej lampki odbiły przerażający obraz zombie!? Aż podskoczyłem z krzesełka! Niestety to nie gra, to tylko ja! Na wszelki wypadek wyłączyłem to draństwo i w końcu doczekałem się tych moich cudnych numerków 100%. Rozpakowałem patcha i odpaliłem grę!
|
|
|
Ta niewiasta zaraz siÄ™ zdziwi...
|
Moim oczom ukazało się intro. No mówię wam, dwa śliczne goblinki rozsypują jakiś złotawy proszek po podłodze, oczywiście w jakiś lochach i jak na rpg przystało w kształcie pentagramu, lecz tym razem nie jest to zwykła pięcioramienna gwiazda, ale siedmioramienna. Wtem otwierają się wrota i z panoszącego się wewnątrz mroku wyłania się dobrze zbudowany, aczkolwiek niewysokiego wzrostu dzwonnik a la goblin . O dziwo w rękach niesie księgę, czyżby uczony? Ależ skąd zaraz za nim podąża pewien, że tak powiem, tajemniczy jegomość o bardzo specyficznej postaci (urodzie), na widok którego biedne, wychudzone gobliny wpadają w panikę i przez "nieuwagę" zacierają jeden z rogów pentagramu. Naturalnie czarnoksiężnik niczego nie zauważył i przyzwał demona. Jak się okazało ten demon, jakby nie patrzeć to takie dobre trzy metry, wydostał się przez ten wyżej wspomniany narożnik (góra 30 cm ;>). Narobił niezłego bałaganu i ktoś to musi posprzątać. Oczywiście MY!
Nareszcie doczekaliÅ›my siÄ™, wybieramy rozpocznij nowÄ… grÄ™, nastÄ™pnie postać spoÅ›ród, aż szeÅ›ciu klas. A mianowicie Gladiator, caÅ‚kiem miÅ‚y chÅ‚opczyk o wymiarach dwa na metr z kawaÅ‚kiem , taka przyzwoita kobieca szafeczka na ubrania. NiezastÄ…piony w walce, potrafi wykorzystać prawie wszystko co kÅ‚uje, tnie i siecze w zwarciu. NastÄ™pnie pojawia siÄ™ dla mnie nowa postać Serafii, ponoć spokrewnionej z anioÅ‚ami. Potrafi radzić sobie w walce, jak również korzystać z pomocy magii. Samodzielna dziewczynka z kitkami, które wyglÄ…dajÄ… jak zawiniÄ™te w dół rogi, ale to na marginesie. KolejnÄ… postaciÄ… jest LeÅ›na Elfka. Zwiewna i delikatnej budowy panienka walczÄ…ca z dystansu. Jest ekspertem jeÅ›li chodzi o Å‚uki. KolejnÄ… postaciÄ… jest spokrewniony z wyżej wymienionÄ… bohaterkÄ… Mroczny Elf. Jednym sÅ‚owem skrytobójca, bÄ…dź jeÅ›li kto woli zabójca. ChÅ‚opak lubi walczyć bez broni oraz używać trujÄ…cych sztyletów. Jest jeszcze Mag Bojowy, goÅ›ciu w kapturze i z laskÄ…. Potrafi korzystać z potężnych zaklęć oraz walczyć, kiedy sytuacja tego wymaga, ale nie podniecaÅ‚bym siÄ™ zbytnio ze wzglÄ™du na to, iż nie za dobrze mu idzie ta walka. I na koniec pojawia siÄ™ Wampirzyca, która w ciÄ…gu dnia jest rycerzem, a w nocy staje siÄ™ miss krwawej tÄ™tnicy. Mój wybór oczywiÅ›cie padÅ‚ na misskÄ™. NadaÅ‚em jej odpowiednie imiÄ™ jak na takÄ… powabnÄ… dziewczynkÄ™: "Krwawa Mery". MojÄ… uwagÄ™ przyciÄ…gnÄ…Å‚ napis „brÄ…z” tuż pod nickiem, ale pozostawiÅ‚em to na razie, a raczej jakimÅ› dziwnym zbiegiem okolicznoÅ›ci po wklepaniu nazwy wcisnÄ…Å‚ mi siÄ™ enter, przeszedÅ‚em dalej.
Sacred
|