Bardzo ciekawe w
Kingdom Come: Deliverance są zadania i sposoby ich rozwiązania. Na początku przygody ojciec głównego bohatera prosi o załatwienie kilku sprawunków i dostarczenie także zimnego piwka, które lubi sobie popijać w trakcie pracy. Pominę walor edukacyjny lub jego brak w przypadku takiego zadania, ojciec głównego bohatera jest bowiem kowalem i prowadzi własną działalność gospodarczą, a więc nie jest na etacie, toteż pewnie i może sobie w trakcie pracy popijać zimny alkohol. Istotne jest zaś to, że jeżeli będziemy zbyt długo zwlekali z powrotem, może się okazać, że piwko się nagrzało i już wcale nie jest zimne. Oprócz bury dostaniemy polecenie przyniesienia następnego. Praktycznie każde zadanie da się wykonać na wiele różnych sposobów i to jest naprawdę bardzo fajne. Sama fabuła gry jest bardzo porządna i wciągająca. Widać tutaj rękę jednego z założycieli twórców gry firmy
Warhorse Studios, tj. Daniela Vavra. Jeżeli to nazwisko nic Ci, Czytelniku, nie mówi, to mam dla ciebie propozycję nie do odrzucenia. Pograj najpierw w pierwszą i drugą część gry z serii
Mafia i wtedy wróć do czytania tej recenzji.
Pod wieloma względami
Kingdom Come: Deliverance przypomina
Skyrima. Chodzi mi o to, że rozwijanie zdolnoÅ›ci i umiejÄ™tnoÅ›ci odbywa siÄ™ poprzez korzystanie z nich. Tak wiÄ™c jeÅ›li chcesz ulepszyć zrÄ™czność, to warto siÄ™ bić i unikać ciosów przeciwnika. Przy okazji przećwiczy siÄ™ zdolność bójek, czasem siÅ‚y i innych atrybutów. Å»eby lepiej siÄ™ skradać, należy siÄ™… skradać. Co przy tym ciekawe główny bohater gry nie jest wyksztaÅ‚cony, czytać nawet nie potrafi. W trakcie gry może siÄ™ nauczyć tej umiejÄ™tnoÅ›ci, ale i tÄ™ umiejÄ™tność musi też systematycznie ćwiczyć.
Recenzowana produkcja ma naprawdę bardzo ładną oprawę graficzną. Co przy tym istotne gra wygląda dobrze nawet gdy wszystkie detale graficzne są ustawione na minimum. Okupione jest to dość wysokimi wymaganiami sprzętowymi, choć z drugiej strony grę udało mi się także uruchomić na komputerze, który nie spełniał wymagań minimalnych - i nawet dało się komfortowo pograć. Rzecz jasna zrobiłem tak tylko na potrzeby testów, dość szybko wróciłem do całkiem mocnej maszyny, tylko po to, żeby sobie komfortowo i satysfakcjonująco się pobawić.
Bardzo podoba mi się muzyka. Pasuje do klimatu, jest ładna i wpadająca w ucho. Jest to jednak cecha charakterystyczna dobrych gier cRPG. Jeżeli ktoś ma ochotę, to może sobie kupić soundtrack, choć w moim odczuciu 35.99 PLN za niego to jednak ciut za dużo. Szczególnie, że sama gra także tania nie jest. W cyfrowej dystrybucji kosztuje aż 215.19 PLN, a mowa tu o wersji na komputery PC. W Polsce jest też dostępna wersja pudełkowa, którą w sklepach można nabyć za około 170 PLN.
Rozpisałem się trochę o
Kingdom Come: Deliverance, a jeszcze nic nie wspomniałem o tym gdzie i kiedy ma miejsce akcja gry. A opowieść rozgrywa się w średniowiecznych Czechach w trakcie trwania wojen husyckich. Realia są naprawdę ciekawe i oryginalne. Nie mamy bowiem do czynienia z kolejnym rycerzem/łuczniczką/magiem walczącemu przeciwko pradawnemu złu, które akurat obudziło się po krótszej lub dłuższej drzemce. Nic z tych rzeczy. Mamy do czynienia z bardzo ciekawym okresem jak najbardziej historycznym. Przyznam, że o historii Czech mam bardzo nikłe pojęcie, natomiast grając w
Kingdom Come: Deliverance nie raz się zdarzyło, że zajrzałem do różnych encyklopedii tylko po to, aby dowiedzieć się czegoś więcej.
Pomimo błędów, narzekań i niedoróbek grało mi się w
Kingdom Come: Deliverance bardzo miÅ‚o. Nie jest to produkcja idealna i bez wad. Gdyby twórcy gry niektóre z elementów zaprezentowali jako opcje - jak choćby wspomniane wczeÅ›niej zapisy gry w postaci zbawiennego sznapsa - byÅ‚oby bardzo dobrze. A tak jest „tylko” dobrze. Nie zmienia to faktu, że bardzo polecam zagrać w
Kingdom Come: Deliverance, szczególnie jeśli ma się ochotę przeżyć ciekawą przygodę w dość niestandardowym - jak na grę cRPG - świecie.
Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/kingdom_come_deliverance
Metryczka
| Grafika |
90% |
| Muzyka |
90% |
| Grywalność |
70% |
|
|
Ocena końcowa |
70% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD Phenom II X4 940 3.0 GHz, 6 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 660 / Radeon HD 7870 lub lepsza, 30 GB HDD, Windows 7/8 64-bit
|
|
| Autor: Wojman
|
|
|
| << poprzednia | 1 | 2
|