MaÅ‚o kto współczeÅ›nie pamiÄ™ta jak wielkim przeÅ‚omem dla procesu tworzenia gier byÅ‚o upowszechnienie noÅ›ników laserowych, pozwalajÄ…cych gromadzić monstrualnÄ… – wobec wczeÅ›niejszych standardów – objÄ™tość danych. PoczÄ…tkowo obrodziÅ‚o to różnorakimi tworami gropodobnymi opierajÄ…cymi siÄ™ w znacznej mierze na filmach aktorskich, gdy rola użytkownika sprowadzaÅ‚a siÄ™ w istocie do wskazania Å›cieżki, którÄ… miaÅ‚ podążyć główny bohater, co wiÄ…zaÅ‚o siÄ™ z obejrzeniem kolejnej scenki. Jakość tychże produkcji z reguÅ‚y byÅ‚a miaÅ‚ka i gatunek szybko wymarÅ‚, po dzieÅ„ dzisiejszy przypominajÄ…c o sobie tylko w odstÄ™pach wÅ‚aÅ›ciwie liczonych w latach. Nie oznacza to jednak, iż zostaÅ‚ on w ogóle zapomniany przez wydawców, czego przykÅ‚adem jest chociażby Erica.
Już na wstępie należy zauważyć, że jest to tytuł jak najbardziej profesjonalny, może nie raczący gracza mainstreamowymi aktorami z bogatym portfolio, żadnego z nich jednak nie sposób uznać za amatora-naturszczyka (no, może poza dziecięcą główną bohaterką, która z natury rzeczy nie mogła się cechować dużym doświadczeniem ani solidnie wypracowanym warsztatem). Dotyczy to zresztą każdego technicznego elementu sztuki filmowej, a więc również zdjęć, montażu czy scenografii bądź charakteryzacji.
Historia opowiadana przez twórców jest dość mroczna, jakkolwiek towarzyszÄ… jej ujÄ™cia pogodne, może nie rozrywkowe, lecz pozwalajÄ…ce wytchnąć. Gracz jednak ani przez moment nie ma jednak wÄ…tpliwoÅ›ci, iż ma do czynienia nie tyle nawet z kryminaÅ‚em, co thrillerem z pogranicza horroru – trup bowiem Å›cieli siÄ™ gÄ™sto…
Uporanie siÄ™ z liniÄ… fabularnÄ… wymaga okoÅ‚o półtoragodzinnego zaangażowania, przy czym poznanie wszystkich zakoÅ„czeÅ„, jak też wÄ…tków pobocznych wymaga kilku podejść. Niestety tak naprawdÄ™ fabuÅ‚a jest mocno liniowa i zdecydowana wiÄ™kszość wydarzeÅ„ zaistnieje tak czy owak, a rola gracza tak naprawdÄ™ sprowadza siÄ™ do tego, czy bÄ™dzie miaÅ‚ on krew na rÄ™kach (i w jakiej iloÅ›ci), czy też zachowa swego rodzaju niewinność do samego koÅ„ca. Autorom nie udaÅ‚o siÄ™ ustrzec użytkownika przed wrażeniem „boskiej machiny”, tak iż każde kolejne podejÅ›cie jest coraz wiÄ™kszym rozczarowaniem…
|
|
|
Czasami jednak groziłaby nam niestrawność
|
Autorom zabrakÅ‚o również wyrozumiaÅ‚oÅ›ci wobec bardziej zdeterminowanego gracza, nie zaimplementowali oni bowiem mechanizmów bÄ™dÄ…cych pewnym standardem gatunku, jak chociażby możliwoÅ›ci wyboru inicjowanego rozdziaÅ‚u czy powrotu do fabularnego „rozgałęzienia”. Skutkuje to sztucznym „spulchnieniem” czasu rozgrywki, co w istocie jednak budzi irytacjÄ™ i pozwala dostrzec wielość konstrukcyjnych próżni niźli sÅ‚uży immersji.
Atutem gry jest niewÄ…tpliwie muzyka, zwÅ‚aszcza ze specyficznym motywem przewodnim, sprawiajÄ…cym wrażenie zasiÄ™gniÄ™tego z muzyki popularnej, stanowiÄ…cym jednak oryginalny wkÅ‚ad Austina Wintory’ego, znanego chociażby z
Journey czy trylogii
The Banner Saga. Samo udźwiękowienie również reprezentuje sobą stan powyżej średniej właściwej dla tej dziedziny sztuki.
Erica to ciekawy przedstawiciel gatunku, niezdolny jednak przełamać stereotypowych opinii na jego temat. Pozycja ta jest ze wszech miar profesjonalna, wolna od częstych przywar właściwych dla tak zwanego FMV, acz trudno ją uznać za prawdziwie interaktywne doświadczenie. Jest to raczej punkt wyjścia dla dalszego rozwoju gatunku niźli nowy właściwy dlań kanon.
Metryczka
| Grafika |
80% |
| Muzyka |
85% |
| Grywalność |
65% |
|
|
Ocena końcowa |
70% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|