Trzydzieści miliardów ludzi ze wszystkich okresów historii Ziemi zostało wskrzeszonych na brzegach wielkiej i krętej Rzeki. Większość rozpoczęła swe życie na nowo - bez oporu przyjmując pożywienie z rąk tajemniczych dobroczyńców. Niewielka grupa rzuciła jednak wyzwanie nie ujawniającym się władcom, decydującym o losie wskrzeszeńców. Teraz owi zbuntowani poszukiwacze przygód dotarli do wnętrza wielkiej wieży, wnoszącej się z dna morza oblewającego północny biegun tej zadziwiającej planety. W tej budowli zastali potężny komputer kontrolujący proces wskrzeszania miliardów istot ludzki. I to w tej gigantycznej budowli sir Richard Burton, Alicja Liddell Hargreaves, Peter Frigate i Li Po staną twarzą w twarz ze swym największym wyzwaniem - i najgroźniejszym z wrogów. Niewiarygodna zagadka Świata Rzeki zostanie wkrótce rozwiązana...
Po zakończeniu lektury
„Czarodziejskiego labiryntu” byÅ‚em przekonany, iż jest to już koniec serii. Co prawda zwykÅ‚y rzut oka do Wikipedii od razu pozbawiÅ‚ mnie tego zÅ‚udzenia, myÅ›laÅ‚em jednak naiwnie, iż kolejne książki bÄ™dÄ… swego rodzaju spin-offami etc. Tymczasem nic z tych rzeczy, autor w przedmowie sam siÄ™ przyznaje, iż decyzja o ciÄ…gu dalszym byÅ‚a efektem nagÅ‚ego nieprzemyÅ›lanego impulsu towarzyszÄ…cego mu przy pisaniu ostatnich akapitów wyżej wymienionej pozycji. Czy warto jednak dziaÅ‚ać pod wpÅ‚ywem takowych?
Czytelnicy oczekujÄ…cy na powrót Joe Millera czy Sama Clemensa zwanego Markiem Twainem mogÄ… siÄ™ poczuć rozczarowani – dane im bÄ™dzie poznać nowe postaci (całą ich rzeszÄ™), lecz nie ma mowy o jakimkolwiek oglÄ…daniu siÄ™ wstecz. Nie jest to do koÅ„ca wytÅ‚umaczalne, choć pisarz poczyniÅ‚ kroki w stronÄ™ stworzenia dla siebie alibi, mniejsza z tym na ile przekonujÄ…cego.
Nie da siÄ™ ukryć, iż lektura biogramów najróżniejszych postaci potrafiÅ‚a być interesujÄ…ca, a zestawienia z osobami Stalina czy Hitlera niejakiego Gillesa de Raisa od razu skÅ‚aniaÅ‚y do siÄ™gniÄ™cia po encyklopediÄ™ (czasami bowiem pisarz nabiera czytelnika), nie zmienia to jednak faktu, że tych jest stanowczo zbyt dużo po skonfrontowaniu ich z tempem akcji – a wÅ‚aÅ›ciwie nie-akcji, gdyż biorÄ…c pod uwagÄ™ objÄ™tość książki, na postÄ™py przypadÅ‚a bodajże dziesiÄ…ta jej część.
Autor także w sposób wyraźny, nieco zbyt napastliwy, postanowił się rozprawić z własnymi kompleksami religijnymi z czasów młodości. Trudno tu jednak mówić o obrazie jakichkolwiek uczuć, nie jest on bowiem w tym specjalnie wyrafinowy, choć mieści się w granicach licentii poetici.
„Bogowie Åšwiata Rzeki” to najsÅ‚absza odsÅ‚ona cyklu, w istocie zbÄ™dna, o wysoce nieprzekonujÄ…cym zakoÅ„czeniu. Może nie stanowi ona wypaczenia poprzednich odsÅ‚on, ale nie jest w stanie nawet powalczyć z wysokoÅ›ciÄ…, na jakiej zostaÅ‚a dotychczas zawieszona poprzeczka.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|