Bijatyki, gonitwy, skandale, intrygi, wielkie i peÅ‚ne pompy uroczystoÅ›ci, wydarzenia majÄ…ce wpÅ‚yw na przyszÅ‚e losy caÅ‚ych pokoleÅ„, faceci przebrani za kobiety – to i wiele innych oferuje trzecia część cyklu Johna Maddoxa Robertsa pod tytuÅ‚em „ÅšwiÄ™tokradztwo na misteriach”.
Akcja
„ÅšwiÄ™tokradztwa...” rozgrywa siÄ™ ponad rok po wydarzeniach z
drugiej części serii. Decjusz wraca do Rzymu po obowiÄ…zkowych „wakacjach” w Galii. JakiÅ› czas później w Wiecznym MieÅ›cie odbywajÄ… siÄ™ tajemnicze misteria, w których udziaÅ‚ mogÄ… brać tylko kobiety. Pojawia siÄ™ tam jednak mężczyzna przebrany za kobietÄ™, jednak zostaje on zdemaskowany. Wybucha z tego powodu skandal – czego on mógÅ‚ tam szukać? Decjusz zostaje poproszony o rozwiÄ…zanie tej sprawy, jednak dostaje surowy przykaz: żona Cezara musi pozostać poza wszelkim podejrzeniem. Do tego zaczynajÄ… ginąć ludzie, mogÄ…cy być w jakiÅ› sposób powiÄ…zani ze sprawÄ…. Po raz kolejny okazuje siÄ™, że z pozoru bÅ‚ahe wydarzenie może doprowadzić do wielu Å›mierci, a także do spisku, obejmujÄ…cego najwyższe szczeble rzymskiej arystokracji. Przy okazji Decjusz jeszcze mocniej przekonuje siÄ™ o tym, jak niewiele może zdziaÅ‚ać swojÄ… niskÄ… pozycjÄ… spoÅ‚ecznÄ…, bÄ™dÄ…c niemal pyÅ‚kiem w porównaniu z tymi bÄ™dÄ…cymi najwyższymi elitami.
Autor znowu oferuje to, czym charakteryzowaÅ‚y siÄ™ jego poprzednie książki w jeszcze wiÄ™kszym stężeniu – klimat starożytnego Rzymu. Z powodu tajemniczych misteriów i skandalu z nimi zwiÄ…zanego mamy do czynienia z opisami uroczystoÅ›ci religijnych w Rzymie, a także poznajemy stanowiska, obowiÄ…zki i przywileje ludzi peÅ‚niÄ…cych funkcje kapÅ‚aÅ„skie. Ze wzglÄ™du na to, że intryga krÄ™ci siÄ™ głównie wokół najbogatszych i najpotężniejszych w Wiecznym MieÅ›cie, bardziej szczegółowo poznajemy życie elit. Nie oznacza to jednak, że Decjusz na rzecz brylowania na ówczesnych salonach zrzeknie siÄ™ starych znajomoÅ›ci – znowu sÅ‚użyć mu bÄ™dzie pomocÄ… lekarz Asklepiodes oraz przebiegÅ‚y Tytus Anniusz Milon, który zaczyna znaczyć coraz wiÄ™cej w Rzymie i przy okazji zakochuje siÄ™ w pewnej dziewczynie z wyższych sfer, a Decjusz bÄ™dzie mu musiaÅ‚ pomóc zdobyć jej serce.
Śmiało mogę stwierdzić, że w trzeciej części cyklu
Robertsa póki co jest najwiÄ™ksze stężenie akcji. Dochodzi do paru efektownych bijatyk, w których bierze udziaÅ‚ spora cześć miasta, a w jednym przypadku jej głównym uczestnikiem jest sam Decjusz. Wydaje mi siÄ™, że akcja jest bardziej żwawa kosztem samego aspektu kryminalnego… Przynajmniej tak jest do pewnego momentu, potem jednak autor serwuje zwrot akcji, zmieniajÄ…cy caÅ‚kowicie spojrzenie na dotychczasowe wydarzenia… I wiÄ™cej nie mogÄ™ na ten temat napisać. Stwierdzam jednak, że fabuÅ‚a odbiega nieco do schematów z poprzednich części – Decjusz staje siÄ™ nieco bardziej zuchwaÅ‚y i pomimo starania siÄ™, by postÄ™pować rozważnie, czasem porywa siÄ™ z motykÄ… na sÅ‚oÅ„ce… Przynajmniej tak siÄ™ wydaje na pierwszy rzut oka.
Jeżeli chodzi o stronę techniczną, to właściwie mógłbym tutaj skopiować akapit na ten temat z recenzji poprzednich części cyklu. Za dobre tłumaczenie odpowiada
Ewa Wierzbicka, na poczÄ…tku książki jest mapa z terenem akcji, a na jej koÅ„cu sÅ‚ownik pojęć, sÄ… też rzadkie literówki. W skrócie – nihil novi.
„ÅšwiÄ™tokradztwo na misteriach” to książka dobra, nieco odbiegajÄ…ca schematem fabularnym od poprzednich części cyklu, ale tak samo ciekawa. Polecam jÄ… każdemu miÅ‚oÅ›nikowi starożytnych klimatów znad Morza Åšródziemnego. Zaznaczam jednak, że tym razem lepiej znać poprzednie części serii, ponieważ, chociaż wciąż sÄ… przytaczane fakty z nich istotne dla fabuÅ‚y, to jednak poza nimi jest trochÄ™ smaczków, które co prawda nie majÄ… wiÄ™kszego wpÅ‚ywu na akcje, to jednak uatrakcyjniajÄ… lekturÄ™.
John Maddox Roberts wciąż trzyma ten sam – dobry – poziom.
|
| Autor: Dziadó
|
|
|
|
|