Nie kojarzę żadnego zachodniego tytułu FMV, który by wywoływał po stronie graczy taką ekscytację, by tłumy były gotowe spotkać się z występującymi w danej produkcji aktorami i fetować ich jak największych cele brytów. Śmiem twierdzić, że nawet zdeklarowana większość miłośników serii Myst nie byłaby w stanie przywołać nazwiska odtwórcy dowolnej z czołowych ról odtwarzanych w cyklu. Ale chińska kultura różni się od naszej pod wieloma względami, a uznanie, z jakim spotkało się Road to Empress I siłą rzeczy musiało skutkować powstaniem sequelu.
Z reguły tworzeniu „dwójek” – niezależnie od tego, czy mamy na myśli grę, film czy książkę – bardzo często sprowadza się do maksymy „jeszcze więcej i jeszcze lepiej”. Tak też niewątpliwie było w przypadku omawianego tytułu. Choć w mechanikach omawianej pozycji gracz zaznajomiony z pierwowzorem odnajdzie się momentalnie, to jednak równie szybko dostrzeże on szereg drobnych udoskonaleń. Zdecydowana większość z nich ma walor kosmetyczny, lecz niewątpliwie stanowi drobny kroczek naprzód.
Warto przypomnieć, iż mamy do czynienia z pozycją w pewnym stopniu zakorzenioną w historii, traktującą o osobach w istocie obecnych w kronikach. Niewątpliwie stanowi to jedno ze źródeł sukcesu serii w Kraju Środka. Nie ukrywam jednak, że moja niemal zupełna ignorancja w zakresie opowieści o zmierzchu dynastii Tang i interludium z pierwszą kobietą na cesarskim tronie w istocie pozwalała mi czerpać przyjemność z fabuły, nie przeszkadzały mi bowiem ewentualne przekłamania i nadużycia scenariusza.
Zaznaczyć należy, że jest to gra-film inspirowana Wielką Historią a nie jej rekonstrukcja. Dość wspomnieć, że „dwójka” w dużej mierze rozgrywa się na dwóch zupełnie odrębnych planach, niejako w alternatywnych rzeczywistościach (okazuje się, że ostatni wybór z pierwowzoru nie był pozbawiony znaczenia – przy czym w części drugiej w prologu raz jeszcze możemy go powtórzyć).
|
|
|
Jest dramat, będzie i nieco romansu
|
Pod względem warsztatowym trudno sequelowi postawić jakikolwiek zarzut. Ujmuje bogata scenografia i charakteryzacja, gra aktorska nie wzbudza po stronie laika najmniejszych zastrzeżeń, nie odnotowałem również montażowych felerów przy przejściu między scenami. No, z jednym zastrzeżeniem – czasami (rzadko) po dokonaniu wyboru gra się zwyczajnie zawiesza, ale po jej restarcie (szybkim) nie było już problemu z ponownym podjęciem tożsamej decyzji. Gdyby tak tylko tytuł został wzbogacony o opcję zapisu stanu gry w „chmurze”…
Road to Empress II to produkcja, która czyni zadość niemal wszystkim oczekiwaniom osób ujętych pierwowzorem, a zarazem ostrożnie rozwinięta. Nieodmiennie charakteryzuje ją rozmach, który może wywrzeć wrażenie również na użytkowniku raczej obojętnym wobec przygodówek FMV.
Metryczka
| Grafika |
80% |
| Muzyka |
70% |
| Grywalność |
80% |
|
|
Ocena końcowa |
80% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Procesor Intel Core i3, 4 GB RAM, 10 GB HDD, Windows 10
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|