|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
|
 |
|
|
Hostujemy strony o grach |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
 |
 |
|
|
Polecane strony |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
.
|
| |
|
|
|
|
 |
|
|
|
|
|  |
|
|
|
|
|
|
|
| Blue Prince
| |
Blue Prince
Blue Prince, to swego rodzaju fenomen w przygodówkach, które bazują głównie na myśleniu logicznym. Fenomen, który nie zawsze dobrze został zrozumiany przez wszystkich, co widać choćby po niektórych opiniach na Steam i nie tylko. Czemu fenomen? Wyobraźcie sobie przygodową grę, która daje wam możliwość powtarzania rozgrywki praktycznie bez końca i za każdym razem jest odrobinę inna. Oczywiście określenie "bez końca" jest trochę na wyrost, a liczba konfiguracji willi jest skończona, ale dla gracza nie ma to większego znaczenia. Liczby w totolotku też da się skreślić wszystkie, a jakoś nikt tego nie robi :) To właśnie ta mechanika losowości pokoi w willi, daje tej grze unikatowy klimat i jest zarówno jej plusem, jak i niewielkim minusem, o czym będzie napisane niżej.
Drogi Wnuku...
Gramy jako Simon P. Jones, który dziedziczy tajemniczą posiadłość po swoim wuju. Jednak aby odziedziczyć tę posiadłość, to musimy dotrzeć do pokoju nr 46, który jest ukryty w tej posiadłości. Dodatkowo posiadłość ma system resetowania się pokoi każdego dnia, co oznacza, że każdego dnia zaczynamy od nowa, jednak raz rozwiązane zagadki (z małymi wyjątkami) pozostają już rozwiązane na stałe. Codziennie wkraczamy więc do posiadłości i zaczynamy od nowa jednak z nową wiedzą i kolejnymi poszlakami. Nowe pokoje losują się z puli dostępnych pokoi (z biegiem gry, będziemy mieli na to częściowy wpływ), a my musimy starać się ułożyć drogę tak, aby dotrzeć do pokoju nr 46. Mamy tu więc do czynienia z ciekawą koncepcją wykorzystania mechaniki RnG, która mocno wpływa na eksplorację posiadłości i trzeba nauczyć się pewnych schematów i zasad, które obowiązują w willi (np. niektóre pokoje losują się tylko we wschodnim skrzydle, a inne tylko w środkowej części willi itd.). Z biegiem czasu odkrywamy coraz to nowe tajemnice i mechaniki obowiązujące w posiadłości (losowe pokoje, to dopiero czubek góry lodowej). Rozgrywka wciąga bardzo szybko, a mi pierwsze dotarcie do pokoju 46 i ukończenie gry zajęło około 18 godzin. Pierwsze przejście gry to jednak dopiero początek przygody, bo sekretów oraz wyzwań, które są dostępne jest cała masa, a ukończenie gry na 100% wymaga kombinowania i szukania sekretów przez dobre kilkadziesiąt, a może nawet i kilkaset godzin. I tutaj dochodzimy do problemu RnG. O ile przez te pierwsze 20-30 godzin, mechanika ta się sprawdza, tak po wejściu na wyższy poziom znajomości gry, ta sama mechanika zaczyna odrobinę męczyć i powoduje, że kolejne sekrety odkrywamy z większym trudem. Nie uznaję tego jednak za pełnoprawny minus, bo wszystko powyżej tych 18 godzin, gdy pierwszy raz odkryłem pokój 46, jest tylko dodatkiem do całości. Wszelakie dodatkowe wyzwania, tony sekretów i mechanik poukrywane w willi jest po to, aby dostarczyć graczom unikatowej rozgrywki przy pierwszym podejściu, co w 100% się udało. Fakt, że gra ma na tyle kontentu, że potrafi rzucić nam dodatkowe wyzwania i zająć niektórych graczy nawet na ponad 100 godzin, jest tylko na plus dla gry.
Inny Świat...
Wpływ na przyjemność z obcowania z Blue Prince, ma na pewno też grafika oraz muzyka. Lekko ambientowe brzmienia idealnie się komponują z prostą, ale nie prostacką grafiką. Wszystko jest przejrzyste i ma swoje miejsce, co idealnie pasuje do logiczno-przygodowego charakteru gry. Niektórzy mogą narzekać, że grafika jest zbyt prosta, a tekstury płaskie, ale nie jest to gra, która ma przyciągać grafiką, a wręcz przeciwnie. Nazbyt szczegółowa oprawa, tylko by rozpraszała nasz mózg i niepotrzebnie odciągała naszą uwagę od tego, co najważniejsze, czyli zagadek. To dobra gra, aby przysiąść na chwilę i odpocząć od strzelanek oraz innych gier akcji i w spokoju zrelaksować się zwiedzając willę. Tutaj nikt nas nie pospiesza. Nie ważne, czy dotrzesz do pokoju 46 dziesiątego dnia, czy może setnego. Nie ważne, czy spędzisz w jednym pokoju godzinę, czy może minutę. Ważne abyś zrozumiał, że masz czas, a sekrety poczekają, aż znajdziesz dla nich chwilę. Usiądź i odpocznij. Pomyśl w spokoju, a być może wpadniesz na rozwiązanie właśnie popijając kawę przy śniadaniu. To nie jest gra dla ludzi impulsywnych, którzy szukają na każdym kroku akcji i rozróby, to delikatne muśnięcie tajemnicy o twój policzek gracza. Zachęta abyś szukał głębiej, chociaż wcale nie musisz...
Metryczka
| Grafika |
80% |
| Muzyka |
90% |
| Grywalność |
97% |
|
|
Ocena końcowa |
95% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Procesor Intel Core i5 4690K/AMD Ryzen 5 1500X, 16 GB RAM, karta graficzna 8 GB GeForce GTX 1080/Radeon RX 5700, 6 GB HDD, Windows 10/11 64-bit.
|
„MG-MAT”
|
| Autor: MG-MAT
| |
| |
| |
| |
|
Przedyskutuj artykuł na forum
|
| |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
|
|