Ostatnie miesiące były dla południowokoreańskiego studia Pearl Abyss wyjątkowo intensywne. Od premiery Crimson Desert w marcu deweloperzy regularnie publikowali aktualizacje, których tempo niejednokrotnie zaskakiwało graczy. W produkcji pojawiły się m.in. powtórki walk z bossami, możliwość samodzielnego przypisania przycisków na kontrolerze, rozbudowany system zwierzaków, dodatkowe wierzchowce oraz minigra pinballowa.
Mimo intensywnego procesu usprawniania gry oraz jej bardzo dobrego przyjęcia deweloperzy nie zamierzają spoczywać na laurach. Podczas Summer Game Fest 2026 branżowe redakcje rozmawiały z Willem Powersem, dyrektorem ds. marketingu i PR w
Pearl Abyss, który uchylił rąbka tajemnicy na temat nadchodzącego dodatku do
Crimson Desert.
Choć przedstawiciel studia nie zdradził konkretnych szczegółów, jasno zasugerował, że nowa zawartość będzie wyraźnie odróżniać się od wszystkiego, co gracze otrzymali po premierze.
Będzie to coś zupełnie innego, czy to pod względem zakresu, skali, czy rozmiaru – powiedział Powers redakcji
The Gamera.
Interesująca wydaje się również jego wypowiedź dla
IGN. Powers podkreślił, że
Pearl Abyss celowo określa nadchodzący projekt mianem „DLC”, a nie kolejnej aktualizacji.
Wszystko, co do tej pory zrobiliśmy i dodaliśmy do gry, nazywaliśmy aktualizacjami. Nadchodzący projekt nazywamy DLC, więc będzie się on różnił od wszystkich update’ów, które wprowadziliśmy po premierze gry. […] Nazywamy to inaczej i mamy dobry powód, by nazywać to DLC – wyjaśnił przedstawiciel studia.
Choć szczegóły pozostają tajemnicą, słowa Powersa sugerują, że gracze mogą spodziewać się czegoś znacznie większego niż kolejnego pakietu nowych funkcji czy aktywności.
Podczas rozmów poruszono również kwestię intensywnego wsparcia
Crimson Desert. Powers po raz kolejny przyznał, że filozofia studia od lat opiera się na stałym rozwijaniu swoich produkcji.
DNA firmy jest z natury związane z grami-usługami. Więc chociaż jest to tytuł dla jednego gracza, nie zmienia to podstawowej tożsamości deweloperów i tego, jak chcą wspierać społeczność – wyjaśnił.
Zdaniem Powersa to właśnie aktywność graczy i ich zaangażowanie motywują zespół do dalszego rozwijania produkcji.
Prosimy was o ponad 100 godzin gry, co stanowi znaczną inwestycję czasu. Jeśli jednak zamierzacie wydać swoje pieniądze, chcemy wynagrodzić wam to doświadczeniem oferującym mnóstwo rzeczy do zrobienia i sprawiając, że gra będzie bardziej satysfakcjonująca.
Pearl Abyss regularnie analizuje opinie społeczności i stara się reagować na najczęściej pojawiające się uwagi. Wśród elementów, które deweloperzy zamierzają nadal udoskonalać, znajduje się między innymi warstwa fabularna. Powers podkreślił jednak, że studio nie planuje gruntownej przebudowy historii. Zamiast tego rozważa poprawienie spójności narracji i lepsze wyjaśnienie motywacji poszczególnych bohaterów.
Źródło:
Kamil Kleszyk - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-06-14 09:59:35
|
|
|