Choć Geralta z łańcuchem w ręku zobaczyliśmy już w intrze pierwszego Wiedźmina z 2007 roku, broń ta nie pojawiła się ani w owej grze, ani w Zabójcach królów, ani w Dzikim Gonie. Przyniesie ją dopiero dodatek Pieśni przeszłości, który ukaże się 12 lat po debiucie Wiedźmina 3.
Co jednak ciekawe, studio
CD Projekt Red chciało oddać łańcuch w ręce Geralta już w momencie premiery „trójki”. W rozmowie z
BBC News reżyser rozszerzenia Jakub Rokosz i projektantka zadań Despoina Anetaki wyjaśnili, dlaczego tak się nie stało.
Rozmawialiśmy o dodaniu tego łańcucha już podczas produkcji oryginalnej wersji Wiedźmina 3. Wtedy jednak było to niemożliwe z różnych powodów i przez technologię. […] tworząc remaster, byliśmy w stanie sprostać tym wyzwaniom i problemom, dzięki czemu powstała broń, która wydaje się bardzo naturalna.
Innymi słowy, dopiero zmiany, które zostaną wprowadzone w remasterze
Wiedźmina 3, pozwolą na dodanie łańcucha w sposób zadowalający dla
CD Projektu Red. Anetaki twierdzi, że broń ta pasuje do tematyki dodatku
Pieśni przeszłości, a także świetnie sprawdzi się w walce z nowymi wrogami, choć, jak wiemy, da się jej używać również w starciach z przeciwnikami z „podstawki” i dwóch poprzednich rozszerzeń.
Źródło:
Hubert Śledziewski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-09-12 14:19:01
|
|
|