Richard Knight, pełniący rolę reżysera Assassin’s Creed: Black Flag Resynced, udzielił ciekawego wywiadu serwisowi Wccftech, w którym ujawnił garść informacji dotyczących tego remake’a.
Knight stwierdził, że celem zespołu było opracowanie produkcji, która szanuje pierwowzór, ale gra się w nią tak, jakby całość zaprojektowano współcześnie.
Przejście gry zajmie ok. 15-40 godzin, zależnie od tego, ile czasu poświęcimy zawartości pobocznej.
Z tego na nowe zadania, przygotowane specjalnie dla
Resynced, przypadnie 6 godzin. Rozszerzony otwarty świat i nowe aktywności (np. możliwość nurkowania w każdym miejscu) sprawią jednak, że będzie można z tych dodatkowych elementów wycisnąć jeszcze więcej zabawy.
Richard Knight stwierdził również, że Ubisoft zapatruje się na
Assassin’s Creed: Black Flag Resynced jako na następną wielką odsłonę cyklu, a nie prosty remake.
Gra zaoferuje ulepszenia na PS5 Pro, zarówno pod względem poziomu detali, jak i wydajności. Będzie także wspierała PSSR2.
Richard Knight opowiedział również o zaletach przesiadki na nową wersję silnika Anvil oraz korzyściach z budowania gry dla znacznie mocniejszych sprzętów niż te, na których dział pierwowzór:
Jedną z największych zalet przejścia na nowy silnik i wykorzystania mocy nowej generacji jest to, że można osiągnąć znacznie więcej. Dawniej można było realizować tylko jedną z tych rzeczy na raz. Wybierając jedną funkcję, rezygnowało się z pozostałych. Teraz możemy zrobić to wszystko naraz: umożliwić nurkowanie w dowolnym miejscu, stworzyć spójny świat, zaimplementować dynamiczną pogodę oraz dodać funkcje takie jak ray tracing czy globalne oświetlenie. Wszystko to wymaga pracy, ale dzięki obecnym konsolom nie trzeba wybierać tylko jednej opcji i rezygnować z pozostałych. To ogromna techniczna zmiana, którą gracze z pewnością docenią.
Źródło:
"Adrian Werner" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-05-22 16:57:02
|
|
|