Już jutro na rynku zadebiutuje Valor Mortis, czyli wyczekiwana gra akcji polskiego studia One More Level, znanego przede wszystkim z serii Ghostrunner. Tym razem rodzimi deweloperzy postanowili spróbować swoich sił w gatunku soulslike, łącząc jego charakterystyczne mechaniki z perspektywą pierwszej osoby i mroczną wizją XIX-wiecznej Europy. Czy ten nietypowy eksperyment okazał się sukcesem? Sądząc po pierwszych recenzjach, twórcy mogą liczyć na sukces, pod warunkiem, że uporają się z problemami trapiącymi grę.
W momencie pisania tej wiadomości pecetowa wersja
Valor Mortis może pochwalić się średnią ocen 77/100 w serwisie
Metacritic, wyliczoną na podstawie 34 recenzji. Jeszcze lepiej wypada wydanie na PlayStation 5, które uzyskało 83/100. W tym przypadku jednak wynik opiera się na zaledwie 7 opiniach.
Dziennikarze zgodnie podkreślają, że
One More Level udało się stworzyć interesującą i świeżą interpretację gatunku soulslike. Szczególne uznanie zdobył dynamiczny system walki, który świetnie wykorzystuje perspektywę pierwszej osoby oraz doświadczenie twórców zdobyte podczas prac nad
Ghostrunnerem.
Krytycy chwalą również zachęcający do eksploracji projekt poziomów, a także mroczny klimat alternatywnej Europy epoki napoleońskiej. Ponadto wielu z nich docenia fabułę, poruszającą temat brutalności wojny, choć nie wszyscy są zadowoleni z tempa prowadzenia narracji.
Największym problemem
Valor Mortis wydaje się jednak stan techniczny, szczególnie wersji pecetowej. Recenzenci wskazują na spadki wydajności, liczne błędy oraz niedopracowane animacje przeciwników. Zastrzeżenia budzą również niewielka różnorodność uzbrojenia i wrogów, ograniczone możliwości rozwoju postaci oraz nierówny poziom trudności niektórych starć z bossami.
Źródło:
Kamil Kleszyk - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-10-12 18:40:39
|
|
|