Wiedźmin 3: Dziki Gon bez wątpienia jest flagowym dziełem CD Projekt Red, które po około 12 latach od wydania otrzyma trzeci dodatek, Pieśni przeszłości. Rodzimy deweloper jednocześnie pracuje nad kilkoma większymi projektami z uniwersum Białego Wilka (w tym Wiedźminem 4), więc nic dziwnego, że postanowił nawiązać współpracę z innym polskim studiem przy tworzeniu owego DLC.
Wiemy, że firmą odpowiedzialną za rozszerzenie – a także remake pierwszego
„Wieśka” – której deweloperzy stanowią trzon zespołu stojącego za
Pieśniami przeszłości (170 z 220 osób), jest
Fool’s Theory, gdzie pracują m.in. weterani
CD Projekt Red, zaangażowani wcześniej choćby w drugą oraz trzecią odsłonę
Wiedźmina. Obie ekipy mają zatem podobne podejście do tworzenia gier, co było ważnym czynnikiem przy zawieraniu współpracy.
Jak bowiem przekazał producent wykonawczy
CDPR, Jakub Kutrzuba, w rozmowie z serwisem
PC Gamer, oddawanie pieczy na tak ważną produkcją zewnętrznym studiom może być przerażające. Aby lepiej zobrazować swoją myśl, posłużył się on analogią do opieki nad dzieckiem.
Tak, jest [to przerażające – dop. red.], ponieważ bardzo nam zależy na tym, co tutaj robimy. [...] Jako rodzic też dwa razy się zastanawiam, zanim zostawię swoje dziecko pod czyjąś pieczą. Wiem jednak, że są tam ludzie – inni niż ja – którzy otaczają je najlepszą możliwą opieką, i myślę, że tak właśnie jest w tym przypadku – powiedział Kutrzuba.
Jako ogromny walor
Fool’s Theory producent wskazał wspomnianych wyżej byłych pracowników
CD Projekt Red. Dzięki ich zaangażowaniu jest on pewny, że zewnętrzny zespół ma podobny
„sposób myślenia” i
„filozofię”, co twórcy w
CDPR. Jaki właściwie jest to sposób myślenia? Jeśli polskie studio ma nawiązać kolejne współprace w zakresie takich marek jak
Wiedźmin, pretendujące do nich firmy muszą odznaczać się poniższymi wartościami.
Istnieją studia – takie jak my [zapewne można tu wymienić Yigsoft, pomagający „Redom” przy remasterze Wiedźmina 3 – dop. red.] – którym zależy na graczach i na tym, co robią. To dla nich nie tylko biznes; chcą tworzyć sztukę. My też chcemy tworzyć sztukę, prawda? Postrzegamy gry jako sztukę, a nie wszyscy tak do tego podchodzą. [...]
Zazwyczaj mierzymy bardzo wysoko, a współpraca układa się znacznie lepiej, gdy wiemy, że tak samo rozumiemy pewne abstrakcyjne pojęcia: czym jest jakość, czym jest wysoka jakość, czym jest jakość w stylu CDPR czy czym jest dobra historia – dodał Kutrzuba.
Ową wysoką jakość mamy zobaczyć choćby w nadchodzącym dodatku,
Pieśniach przeszłości. Zasygnalizował ją niedawno inny przedstawiciel
CD Projekt Red, Marcin Blacha. Ujawnił on, że DLC będzie wypełnione trudnymi wyborami, które niekiedy mogą skłonić graczy do wczytania gry.
Źródło:
Maciej Gaffke - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-09-17 07:19:59
|
|
|