Dzisiaj w nocy w sieci pojawiły się wrażenia osób, które miały okazję sprawdzić Phantom Blade Zero. Okazuje się, że są one bardzo pozytywne, a niektórzy twierdzą nawet, że dzieło S-Game może być kandydatem do tytułu GOTY. Szkoda tylko, że chiński producent tak słabo potraktował polskich graczy.
Phantom Blade Zero już od pierwszych zapowiedzi prezentował się nad wyraz dobrze. Zwiastuny to jednak jedno, a wrażenia z faktycznej rozgrywki to zupełnie co innego. Wszak jest to pierwsza tak duża gra studia
S-Game. Z opublikowanych w nocy artykułów wynika jednak, że w tej drugiej kwestii nie mamy się o co martwić.
Produkcja zebrała bardzo dużo pochwał od dziennikarzy, określających ją jako
„jedna z najlepszych gier akcji tego roku”. Wiele osób chwali system walki, który pod względem satysfakcji ma dorównywać temu z
Sekiro: Shadows Die Twice. Niektórym gra spodobała się na tyle, że widzą w niej mocnego kandydata do tytuły GOTY.
Tym bardziej szkoda, że
S-Game tak nieprzyjemnie potraktowało polskich graczy.
Phantom Blade Zero wycenione zostało na 299 złotych, zarówno na Steamie, jak i w PS Store. Niestety, jak pokazują dane
SteamDB, jest to najwyższa cena na świecie. Tak, tym razem nawet Szwajcarzy zapłacą mniej. Nieco inaczej wygląda sytuacja w PS Store, gdzie gra jest droższa w krajach z euro niż w Polsce.
Niestety pominięci zostaliśmy również w kwestii lokalizacji.
Phantom Blade Zero obsługuje 15 języków, ale na próżno szukać wśród nich polskiego.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-10-09 10:00:25
|
|
|