Prawie 3 tygodnie po premierze możemy już śmiało powiedzieć, że druga część cyklu niezależnego studia Cold Symmetry wypadła lepiej od poprzedniczki. Widać to zarówno w ocenach recenzentów, jak i po opiniach graczy, które wystawiają MS2 znacznie lepsze świadectwo niż „jedynce”. Niemniej do perfekcji sporo zabrakło i zapewne dlatego deweloper kontynuuje rozwój gry, nie tylko poprawiając błędy, ale też wprowadzając nowe funkcje.
Jedną z takich nowinek wprowadzonych w najnowszej wersji
Mortal Shell 2 jest eksperymentalny adaptacyjny poziom trudności. To opcjonalne ustawienie w teorii działa prosto: gra dostosowuje poziom wyzwania w zależności od tego, jak gracz sobie radzi.
Jeśli bohater będzie pokonywać kolejnych wrogów bez umierania, to ci będą stawać się coraz potężniejsi bez przerwy,
„tak długo, jak długo będziesz wygrywać”. Choćby jako wojownicza owca.
Jeśli jednak zgony wejdą nam w nawyk, to gra nie tylko obniży ich zdrowie, siłę ataku i odporność na przełamanie, ale też dostosuje limit obrażeń, które będzie mogła otrzymać nasza postać przy jednym trafieniu. Ważne: nie działa to w trybie nocnym, co oznacza, że po wybraniu zabawy
„po zmroku” MS2 może stać się tylko i wyłącznie trudniejsze.
Prócz tego
Cold Symmetry wzięło na warsztat balans rozgrywki (wprowadzono m.in. ułatwienie parowania serii ciosów oraz możliwość nakładania niekorzystnych efektów na wrogów podnoszących się po ripoście bohatera), zadania, interfejs oraz warstwę audiowizualną. Pełną listę zmian znajdziecie w serwisie Reddit oraz na Steamie. W drodze są już kolejne zmiany, a także tryb fotograficzny.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-09-07 14:24:53
|
|
|