Studio Don't Nod, twórcy serii Life is Strange, wchodzi w procedurę ochronną, mającą zapobiec niewypłacalności. Związek STJV twierdzi, że studio planuje zwolnić niemal wszystkich pracowników na stanowiskach niekierowniczych, nie ukończy projektu P14, a zarząd ma stawiać na outsourcing.
Związek podaje, że zwolnienia mają objąć m.in. wszystkich 6 animatorów, 18 z 22 programistów i 4 z 8 projektantów gier.
STJV zarzuca zarządowi, że wybiera osoby, które chce zatrzymać, zamiast likwidować stanowiska, co ma być działaniem nielegalnym. Według
STJV rozmowy z przedstawicielami pracowników były pozorne, a firma oferuje jedynie ustawowe minimum.
Konsultacje zakończą się 3 listopada. Regionalny urząd będzie miał 21 dni na decyzję, a wypowiedzenia mogą trafić do pracowników 25 listopada. 8 września spółka ostrzegała o
„znacznej niepewności” co do działalności po 31 stycznia 2027 roku i zapowiadała restrukturyzację, która miała objąć nawet 90 stanowisk we Francji.
Źródło:
Piotr Doroń - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-10-28 13:28:04
|
|
|