Wydawca serii Gothic i Elex zachował prawa do autorskiego silnika studia Piranha Bytes. Björn i Jennifer Pankratzowie potwierdzili to w kolejnym odcinku Pithead Studio TV, który opublikowali w serwisie YouTube.
W zasadzie nie nie powinno to nikogo dziwić i część fanów już miesiąc temu zgadywała, że Pankratzowie i pozostali byli pracownicy
Piranha Bytes nie mają dostępu do autorskiej technologii, którą od lat wykorzystywali twórcy
Gothica. Tak więc słowa niemieckiej pary jedynie potwierdzają te spekulacje.
Na czym więc powstaną pierwsze niezależna projekty
Pithead Studios? Bez większego zaskoczenia, po testach deweloperzy zdecydowali się na Unreal Engine. Jeśli wierzyć plotkom, już w
Piranha Bytes Pankratzowie mieli pracować z tą technologią, jako że
Piranha Bytes miała pracować nad nową grą w klimatach dark fantasy opartą właśnie na silniku firmy
Epic Games.
Wybór silnika nie był trudną decyzją. Założyciele
Pithead Studio chwalą przystępność technologii
Epic Games, nawet w porównaniu do Unity (głównie z powodu wykorzystania języka programowania C++ zamiast C#, zdaniem Niemców, nieco mniej łatwego w nauce). Małżeństwo rozważało inne opcje (m.in. Godota).
Rezygnacja z autorskiego silnika (nawet jeśli w tym przypadku nie była to do końca dobrowolna decyzja) pomaga też ograniczyć liczebność zespołu. W końcu do rozwoju (i naprawiania) własnej technologii trzeba oddelegować programistów, a każdy nowy deweloper musi poświęcić czas na naukę tych narzędzi. O wiele łatwiej (i szybciej) znaleźć osobę doświadczoną w pracy z Unreal Engine.
Oczywiście autorski silnik ma swoje zalety, bo można go dostosować pod własne preferencje (zwłaszcza jeśli tworzymy nietypowy projekt). Niemniej Pankratzowie ostatecznie postawili na Uneal Engine 5. Być może nawet zaprezentują, co też stworzyli na nim, na targach gamescom 2024. Niemniej raczej nie ma co liczyć na nic konkretnego.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-08-05 13:29:07
|
|
|