Jednym z istotniejszych elementów oryginalnej trylogii Mass Effect jest system moralności, który zależnie od podjętych decyzji zwiększa nasz wskaźnik idealisty bądź renegata. W ostatniej odsłonie serii – ME Andromedzie – zrezygnowano z niego na rzecz czterech rodzajów osobowości, ale niewykluczone, iż zostanie on przywrócony w nadchodzącym Mass Effect 5.
Do tematu odniósł się producent wykonawczy gry, Michael Gamble, który pracuje w
BioWare od 2009 roku. Kilka dni temu w serwisie X rozpoczęła się dyskusja na temat systemu moralności w serii, podczas której jedna z osób zaznaczyła, że znacznie mniej graczy kreuje swojego Sheparda na renegata niż idealistę. Włączył się do niej Gamble, potwierdzając te słowa.
Co do renegata i idealisty – tak, to prawda, że więcej osób grało idealistą. Ale nie miałoby sensu, gdyby renegat nie istniał. Moim zdaniem możliwość wyboru jest silniejsza niż liczba osób grających jakąkolwiek opcją.
Część fanów zinterpretowała słowa twórcy jako zapowiedź powrotu systemu moralności, załączając przy okazji oficjalną grafikę z
ME5 ujawnioną podczas N7Day w 2023 r., na której dopatrzono się symbolu idealisty. Gamble szybko jednak sprostował, iż nie miał tego na myśli. Co jednak istotne, nie zaprzeczył istnieniu systemu w „piątce”, więc możliwe, że faktycznie pojawi się on w grze.
Mówiłem o trylogii. Musicie poczekać i zobaczyć…
Przypomnijmy, że system moralności w oryginalnej trylogii był niezwykle ważny dla przebiegu historii. Odpowiednie rozwinięcie wskaźnika idealisty lub renegata odblokowywało możliwość zauroczenia lub zastraszenia postaci niezależnych. Co jednak ważniejsze, wpływało też na pojawienie się istotnych dla fabuły opcji dialogowych. Te pozwalały np. rozwiązać konflikt bez wszczynania walki.
Źródło:
Marcin Bukowski - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2025-01-06 09:32:40
|
|
|