Masowe zwolnienia w Xboxie z pewnością zirytowały wielu obecnych, a także byłych pracowników giganta z Redmond. Jednym z nich jest deweloper Andrew Young, który pracował w ZeniMax Online Studios do 2024 roku, gdzie pełnił rolę starszego projektanta treści w The Elder Scrolls Online.
Twórca zamieścił w serwisie X emocjonalny wpis, w którym odniósł się do niedawnej redukcji, jaka miała dotknąć tę firmę. Według wstępnych doniesień zwolnienia w studiu odpowiedzialnym za
ESO były
„drastyczne” i objęły połowę załogi.
Nowych szczegółów w kwestii zwolnień w firmie dostarczył Young. Po skontaktowaniu się z zespołem
ZeniMax Online miał on dowiedzieć się, że
„tak naprawdę nie ma już nikogo”. Prawdopodobnie więc zostało bardzo niewiele osób zajmujących się rozwojem projektów w ramach
The Elder Scrolls Online – choć marka ta będzie jedną z głównych, na jakich skoncentruje się teraz Xbox.
Jestem dziś po prostu wściekły. Ludzie nigdy się nie dowiedzą, ile krwi, potu i łez przelaliśmy podczas tworzenia ESO ani jak praktycznie finansowaliśmy inne nieudane projekty, nie mając wystarczających zasobów, aby nadążyć z tempem wydawniczym. Zespół zasługiwał na o wiele więcej.
[...] dzisiejsza rozmowa z ludźmi i uświadomienie sobie, że tak naprawdę nie ma już nikogo i że nie da się tego zmienić, sprawia, że serce mi pęka. Z powodu ludzi, naszej gry, tego, kim byliśmy jako zespół i studio. To poważna strata i nie sądzę, żeby ludzie zdawali sobie sprawę, jak wielka – napisał Young.
Ciekawą kwestią jest
„finansowanie nieudanych projektów”. Całkiem możliwe, że chodzi tu m.in. o
TES: Blades, przeznaczone na urządzenia mobilne i Nintendo Switch. Owa gra znalazła się wśród najgorszych tytułów z 2020 roku według serwisu
Metacritic.
Źródło:
Maciej Gaffke - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2026-07-08 06:57:08
|
|
|