Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Szczepan Twardoch - Waldkauz

Szczepan Twardoch - Waldkauz

Informacje o książce

dots Tytuł : Waldkauz
dots Autor: Szczepan Twardoch
dots Ilość stron: 454
dots Wydawnictwo: Marginesy
dots Rok wydania: 2026
dots Cena: 59,90 PLN
dots Autor recenzji: Piotr „Klemens” Kociubiński
dots Data recenzji:
dots Ocena: 75/100


Ziemia drży, mrok wychodzi z ludzi, nadchodzi czas człowieczy.

Jest sierpień 1920 roku. Na Górnym Śląsku wrze. Polszczyzna miesza się z niemczyzną, język śląski z angielskim i francuskim alianckich żołnierzy. Do biura Wilhelma Pisulli, ex-wachmeistra gliwickiej policji kryminalnej, a dziś prywatnego śledczego firmy przychodzi zrozpaczona kobieta. Szuka swojego dziecka. Ale ani ona nie jest tą, za którą się podaje, ani on nie jest zwyczajnym detektywem. Pisulla ma bowiem dwie dusze i ta druga, nieochrzczona, jeszcze nigdy nie wyła tak głośno. Uspokoić ją mogą jedynie mleko i koniak. To za ich sprawą rozszalały głos pod postacią waldkauza, czyli puszczyka, wyrusza na subtelne łowy, by potem wracać do opuszczonego przez rodzinę mężczyzny. Syn Pisulli, Franz, zaginął na wojnie, zaś żona, zabierając młodszego Karliczka, odeszła. Wilhelmowi został tylko Wendelin Draga, najbliższy przyjaciel z dzieciństwa i człowiek zbyt wielu sekretów.


Szczepan Twardoch niedawno został wyróżniony chyba najbardziej prestiżową polską nagrodą literacką (Nike), a to za swoją ubiegłoroczną powieść „Null”. Nie widzę w tym niczego niezasłużonego bądź niesłusznego, choć kryje w sobie pewien półkomizm związany chociażby ze śląską – nie polską! – autoidentyfikacją autora. Złożoność historii najnowszej Górnego Śląska stanowi również kanwę jego najnowszej powieści.

Współcześnie pisarz rodem z Pilchowic uchodzi za reprezentanta „poważnej” literatury, tj. stroniącej od typowej fantastyki i światów równoległych, właściwych dla początkowej jego twórczości. Autor jednak postanowił wykonać iście słowiańskiego hołubca i zagrać „poważnym” krytykom na nosie, albowiem już konstrukcja bohatera na pierwszych stronach wyklucza tutaj mataczenie spod znaku „realizmu magicznego” etc.

Szczepan Twardoch   Waldkauz 080634,1


Na kartach powieści Szczepana Twardocha wielka – i nieco mniejsza – historia przenika się z Niesamowitym, nieco przywodząc na myśl chociażby powieść Radka Raka traktującą o osobie Jakuba Szeli. Jest to jednak „twarda” proza, wolna od metaforyki, choć nagradzająca czytelnika zaznajomionego z wcześniejszą twórczością autora, ale również i historią czy… popkulturą (z pewnością niejeden czytelnik podczas lektury nagle usłyszy w głowie głos Piotra Fronczewskiego).

Zapewne niejednego czytelnika może jednak rozczarować kierunek obejmowany przez całość, wielu spośród odbiorców byłoby spragnionych jeszcze większej „śląskości” powieści, jeszcze większego zanurzenia jej w historii, która w tym przypadku uległa wszak niemałej mitologizacji. Tak jednak jak autor nie pozwalał się wtłaczać w granice narodowych opowieści, tak i konsekwentnie podąża on własnymi ścieżkami.

„Waldkauz” cechuje się pewną niezwykłą dla Szczepana Twardocha radosnością, i to pomimo faktu, że na jej kartach czytelnik zostanie skonfrontowany chociażby z okrucieństwem zbrodni wojennych. Jej niestandardowość przejawia się również w cliffhangerowym zakończeniu, jednoznacznie informującym o zamiarze autora stworzenia kontynuacji – czyli zabiegu dla pisarza z Górnego Śląska bardzo nietypowym.


Piotr „Klemens” Kociubiński
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow