Logen DziewiÄ™ciopalcy musi stoczyć jeszcze jednÄ… walkÄ™. PoprzysiÄ…gÅ‚ sobie, że bÄ™dÄ… o niej kiedyÅ› rozprawiać i zapisze siÄ™ ona na kartach historii. Na Północy kraju szaleje wojna. Tylko jeden czÅ‚owiek może powstrzymać Króla Północy – jego dawny przyjaciel i dawny wróg.
Przyszła pora by Krwawa Dziewiątka wrócił do domu. Superior Glokta prowadzi zupełnie inną wojnę. Potajemną walkę, w której nikt nie może czuć się bezpieczny i nikomu nie można ufać. Niegdyś był mistrzem fechtunku, ale te dni odeszły w przeszłość. Całe szczęście dla niego, że szantaż, groźby i tortury nic nie straciły ze swej skuteczności.
Jezal dan Luthar doszedł do wniosku, że ma dosyć ciągłej wojny i walki, więc porzuca wojaczkę na rzecz życia z kobietą, którą darzy głębokim uczuciem. Okaże się jednak, że miłość także potrafi sprawić ból, a chwała ma w zwyczaju dopadać człowieka wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewa...
W przypadku tworzenia cykli można dostrzec dwa rodzaje prawidÅ‚owoÅ›ci – pozycja koÅ„czÄ…ca zwykÅ‚a odbiegać rozmiarami od poprzedniczek, przy czym w przypadku jej znacznej objÄ™toÅ›ci Å›wiadczy to z reguÅ‚y o chÄ™ci spójnego domkniÄ™cia opowieÅ›ci, jakkolwiek czasami skutkujÄ…cÄ… popadniÄ™ciu w grafomaniÄ™, w przypadku zaÅ› bardziej zbornych pozycji można podejrzewać autora o lenistwo lub brak zwykÅ‚ego konceptu jak logicznie połączyć rozsiane dotychczas wÄ…tki. Pierwszy rzut oka na
„Ostateczny argument” sugerowaÅ‚by, że bardziej prawdopodobne jest zajÅ›cie pierwszego przypadku.
Autorowi
serii należy oddać, iż w istocie nie tyle nawet starał się nie zapomnieć o żadnym poruszonym przez siebie wcześniej temacie czy szczególe, co od początku miał jasny pomysł na ich rolę, układają się one bowiem w spójny ciąg, i to całkiem przekonujący. Czasami skutkuje to przewidywalnością tego czy owego rozwiązania fabularnego, momentami wręcz jego oczywistością (choć czasami pisarz stara się zaskoczyć czytelnika), niemal nigdy jednak brakiem psychologicznego prawdopodobieństwa.
Choć… można sobie od czasu do czasu zadać pytanie o wiarygodność postaw niektórych postaci, które noszÄ… w sobie tyle sprzecznoÅ›ci, iż sprawiajÄ… wrażenie gotowych ulec nie tyle rozdarciu, co wrÄ™cz eksplozji. PoniekÄ…d jednak można to powiedzieć o niektórych osobach znanych nam z życia codziennego.
Do gustu przypadÅ‚o mi również zakoÅ„czenie – tyleż koherentne, co i skrywajÄ…cy potencjaÅ‚ dla wyobraźni czytelnika, pozwalajÄ…cy przedstawionemu uniwersum żyć dalej, pomimo zaprezentowaniu czytelnikowi strony koÅ„cowej. Jest to pewnego rodzaju literacka ucieczka, lecz po wielokroć bardziej wartoÅ›ciowa niźli taka czy inna „boska interwencja”.
„Ostateczny argument” to udane zwieÅ„czenie caÅ‚kiem interesujÄ…cej trylogii. Jakkolwiek przypisać mu można taki czy inny feler, to żaden z nich nie wpÅ‚ywa zbyt mocno na przyjemność doznaÅ„ pÅ‚ynÄ…cych z lektury. Zarazem pozycja ta pozostawia czytelnika bez wrażenia zmÄ™czenia, pobudzajÄ…c jego apetyt.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|