The Elder Scrolls IV: Oblivion - zapowiedź
Gry z serii The Elder Scrolls sÄ… już praktycznie legendÄ…. Co prawda nie miaÅ‚em okazji zapoznać siÄ™ z częściÄ… pierwszÄ… i drugÄ… (jestem za mÅ‚ody, żeby pamiÄ™tać szczegóły z prezydentury Lecha Wałęsy, nie mówiÄ…c już o tych dwóch produkcjach), ale za to Morrowind po prostu wgniótÅ‚ mnie w fotel. PiÄ™kna oprawa graficzna (pamiÄ™tacie tÄ™ wodÄ™?) i dźwiÄ™kowa, skomplikowana, ciekawa fabuÅ‚a, multum questów, oraz potężnych przedmiotów… ech, to byÅ‚y piÄ™kne czasy. Mimo, że gra wyszÅ‚a dobre trzy lata temu, nadal potrafi zachwycić lub zdziwić. Jednak mocno zdziwiÄ… siÄ™ ci, którzy myÅ›leli, że byÅ‚a to ostatnia część serii. Otóż wielkimi krokami zbliża siÄ™ prawdziwy tytan, rewolucja w grach RPG - The Elder Scrolls IV: Oblivion.
|
|
|
Hej, chłopaki, gracie w zielone?
|
FabuÅ‚a prezentuje siÄ™ co najmniej bardzo dobrze, do czego jesteÅ›my już przyzwyczajeni. W koÅ„cu czym byÅ‚aby ta sÅ‚awna seria bez historii zakrÄ™conej jak spaghetti? Akcja rozgrywa siÄ™ sześć lat po Morrowindzie, czyli ok. 433 roku Trzeciej Ery. Otóż nasz bohater zaczyna znowu jako wiÄ™zieÅ„, tym razem jednak odsiadka trwa w lochach Cesarskiego Miasta. Droga ku wolnoÅ›ci otwiera siÄ™ wraz z pewnym niemiÅ‚ym dla cesarstwa incydentem. Otóż sam cesarz Uriel Septim VII wraz z asystÄ… ucieka przed zamachowcami podziemnym przejÅ›ciem, które – co za niespodzianka - przebiega wÅ‚aÅ›nie przez celÄ™ postaci gracza. Jeden ze strażników informuje o tym naszego herosa i ginie z rÄ…k zabójców. Potencjalny bohater wkÅ‚ada rynsztunek zabitego i jako czÅ‚onek straży przybocznej cesarza, podąża sekretnym tunelem za Urielem. Tak siÄ™ dziwnie skÅ‚ada, że wszyscy – w tym cesarz - poza naszÄ… postaciÄ… ginÄ… i byÅ‚y wiÄ™zieÅ„ zostaje sam jak palec (ciekawa byÅ‚aby gra, w której gracz umiera po pierwszych siedmiu minutach akcji, nie ma co). Uriel, ostatkiem siÅ‚ przekazuje nam jego osobistÄ… i najważniejszÄ… bÅ‚yskotkÄ™ – Amulet Królów i prosi nas abyÅ›my odnaleźli przekazali go pewnej szczególnej osobie… której tożsamoÅ›ci nie zdradzÄ™, żeby nie psuć wam późniejszej zabawy i żeby was trochÄ™ wnerwić :). Do tego, z powodu Å›mierci wÅ‚adcy, dochodzi do otwarcia bram tytuÅ‚owego Oblivion (w Å›wiecie Tamriel nazwa ta oznacza po prostu „piekÅ‚o”) i wysypaniem siÄ™ z niego wszelkiej maÅ›ci demonicznych oraz nieumarÅ‚ych krewnych i znajomych królika, które zamierzajÄ… podbić caÅ‚y kraj. Przyjdzie nam także zmierzyć z organizacjÄ… "Mythic Dawn" bÄ™dÄ…cÄ… swego rodzaju kultem sprzyjajÄ…cym Daedrom. Jak można siÄ™ domyÅ›lić wszystko to spada z Å‚oskotem na gÅ‚owÄ™ gracza.
|
|
|
Spoko, MAO, recenzja będzie w terminie, nie musisz tak krzyczeć:)
|
W kolejnej części serii The Elder Scrolls, twórcy zapowiadali bardzo dużo nowych rozwiÄ…zaÅ„, oraz poprawek tego, co nie podobaÅ‚o siÄ™ graczom w części trzeciej. Ulepszono mechanikÄ™ gry, sterowanie i zwiÄ™kszono Å›wiat, w którym przyjdzie nam siÄ™ poruszać. W Morrowindzie mogliÅ›my biegać po okoÅ‚o dziesiÄ™ciu milach kwadratowych. W Oblivionie wielkość krainy wynosi prawie szesnaÅ›cie mil kwadratowych, a w tym wszystkim znajdziemy dziewięć wielkich miast, kilkanaÅ›cie wiosek, hektary lasów, ok. 200 podziemi, 9000 obiektów i oprócz zróżnicowanych lasów – bagna, oraz wybrzeża i porty. W zwiÄ…zku z tak różnorodnym Å›wiatem twórcy wprowadzili możliwość jazdy konnej. Niestety z grzbietu wierzchowca nie bÄ™dzie można walczyć. Twórcy tÅ‚umaczÄ… to tym, że gra dzieliÅ‚aby siÄ™ na dwa etapy: po pierwsze - zbierz kasÄ™ na konia, po drugie - mam konia, nikt mi nie podskoczy, mogÄ™ teraz Å›cinać gÅ‚owy. Co wiÄ™cej bÄ™dziemy mogli sobie sprawić wÅ‚asny dom w każdym wiÄ™kszym mieÅ›cie, jednak twórcy ostrzegajÄ…, że bÄ™dzie on sporo kosztować.
|
|
|
Czym byłby porządny RPG, bez tych wiecznie uśmiechniętych, chudych facetów?
|
Dużo zmian wprowadzono w systemie walki i czarów, oraz awansowania postaci. Nasz bohater nie bÄ™dzie już automatycznie blokowaÅ‚ ciosów tarczÄ… (bÄ™dzie niÄ… sterowaÅ‚ gracz), nadal nie bÄ™dzie mógÅ‚ walczyć dwoma broniami naraz (twórcy zniszczyli jedno z moich najwiÄ™kszych marzeÅ„, chlip…), oraz nie bÄ™dzie zwiÄ™kszaÅ‚ poziomów umiejÄ™tnoÅ›ci, mordujÄ…c mieczem powietrze, czy przypalajÄ…c ognistÄ… kulÄ… Å›ciany. KolejnÄ… nowinkÄ… w walce sÄ… ciosy specjalne, czyli wyjÄ…tkowo silne ataki, które bÄ™dziemy mogli wykonywać raz na jakiÅ› czas. Zmian i nowoÅ›ci jest w każdym razie tyle, że nie zdoÅ‚aÅ‚bym tego opisać bez kilku dodatkowych stron tekstu…
|