Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Kynseed

Kynseed - zapowiedź

Informacje o grze

dots Nazwa gry: Kynseed
dots Gatunek: hybryda crpg i symulatora
dots Producent: PixelCount Studios
dots Cena: 34,99 PLN
Kynseed


Kynseed to znajdujący się obecnie w produkcji, tajemniczo brzmiący tytuł od studia PixelCount Studios. Trzonem zespołu są dwaj byli pracownicy Lionhead Studios, odpowiedzialni za kultową już serię gier Fable oraz osoba silnie związana ze społecznością zebraną wokół tejże serii. Efektem tej współpracy jest niniejszy tytuł, który jak przyznają sami twórcy, ma być spełnieniem ich deweloperskich marzeń. Mimo iż prace są, eufemistycznie to ujmując, w początkowym stadium, to już na tym etapie widać, że Kynseed jest uroczą, nieco ekscentryczną grą z olbrzymim potencjałem.

Od pierwszych chwil spędzonych przy grze przebija się baśniowa sceneria, inspirowana brytyjskimi i irlandzkimi legendami. W tożsamym klimacie utrzymana jest fabuła – dwoje osieroconych identycznych bliźniąt zostaje adoptowanych przez starszego, samotnego właściciela niewielkiej farmy. Wcielając się jedno z dwójki dzieci mamy okazję na zapoznanie się z otaczającym światem, a na tym niedługim prologu mija całe lato. Ostatniego dnia tajemniczy osobnik, Mr. Fairweather, oferuje nam tytułowe nasiono, z którego po zasadzeniu ma urosnąć magiczne drzewo, nierozłącznie związane z przyszłą rodziną protagonisty. Jednak nie ma nic za darmo – za otrzymany dar przyjdzie nam zapłacić wysoką cenę.

Kynseed 092827,1


Pierwszy rzut oka może przywodzić na myśl takie tytuły jak Harvest Moon czy Stardew Valley, jednakże nic bardziej mylnego. Kynseed aspiruje do czegoś znacznie większego niż zwyczajny symulator farmera. Stwierdzenie to uwydatnia się chociażby w konsekwentnie upływającym czasie. W grze obecne są 4 pory roku – na chwilę obecną ich implementacja przejawia się praktycznie jedynie zmianą tekstur (a wszystkie wyglądają przepięknie), jednakże w przyszłości następowanie pór roku ma nieść za sobą znaczne konsekwencje, zupełnie jak w rzeczywistości. Twórcy nie poprzestają jednak na tym – zarówno nasz bohater, jak i wszystkie inne postacie niezależne (w tym i zwierzęta, zarówno domowe, jak i hodowlane) mają się starzeć i umierać. Oprócz tego, znaczną większość NPC-ów jakoby będzie można poślubić – niezależnie od płci. Ma istnieć także możliwość posiadania potomstwa – zarówno własnego, jak i adoptowanego, które po śmierci postaci gracza przejmie główną rolę w grze – a dzięki magicznemu drzewu, także umiejętności oraz doświadczenie swojego spadkodawcy.

Kolejnym elementem wyróżniającym Kynseed jest dowolność w kształtowaniu życia naszego bohatera. Jak już pisałem, nie jest to zwykły symulator prowadzenia gospodarstwa rolnego – bo zajmować się rzekomo będzie można mnogością innych profesji. Sprzedawca, kowal, aptekarz, łowca potworów, kucharz, rybak, właściciel tawerny – to ma być tylko wierzchołek góry lodowej, ale na tym etapie w grze nie za wiele w tym kierunku da się zrobić. Pewną próbką zawodu kowala jest możliwość własnoręcznego wykucia cynowego sierpa. W tym celu najpierw należy wykonać odlew (naturalnie posiadając odpowiedni do tego materiał), następnie rozgrzany metal ostudzić, potem kolejno nadać mu odpowiednią elastyczność, trwałość i ostrość. Wszystko to w postaci niewielkiej mini-gierki. Bardzo ciekawy pomysł i spodziewałbym się jego przeniesienia na inne czynności.

Kynseed 092828,2


Już na tym etapie produkcji obszar gry jest całkiem spory – a zgodnie z zapowiedziami twórców oraz tym, co można już zobaczyć na niedokończonej mapie świata – będzie jeszcze obszerniejszy. Obecnie porównałbym go do wielkości świata z chociażby Stardew Valley. W obecnej wersji gry, poza rodzimym gospodarstwem, zwiedzić można między innymi okoliczną wioskę, las, cmentarzysko, opuszczoną kopalnię czy coś w rodzaju bazaru i miejsca na festyny. Większość z tych miejsc jest pozbawiona konkretnej zawartości – choć wszędzie już można spotkać intrygujących NPC-ów. Obecne są podwaliny pod system określający osobowość tychże postaci – na podstawie dostępnych informacji z samej gry, każdy NPC będzie lubił określone rzeczy i zachowania oraz przeciwnie – co, jak można się spodziewać, przełoży się również na jego nastawienie do głównej postaci i jej czynów.

Pozytywnie prezentuje się interfejs – jest czytelny i intuicyjny, choć nieco zbyt „konsolowy”. Gorzej jest ze sterowaniem. Przede wszystkim ciężko było mi przyswoić przypisanie klawiszy do określonych czynności, głównie z powodu niejednolitych informacji. Mimo iż grałem używając poczciwej kombinacji klawiatury z myszką, to niejednokrotnie wyświetlały się przypisania klawiszy z kontrolera. Na podstawie dotychczasowego obcowania z interfejsem i sterowaniem obawiam się, że twórcy mogą wybrać właśnie gamepad jako preferowane do korzystania podczas gry, co przełoży się na niedoskonałe sterowanie przy użyciu klawiatury i myszy.

Kynseed 092828,3


Coś, czego jest już naprawdę wiele, to pozostawionych w formie tekstowej przesłań, powiedzeń i historii. W każdej lokacji można znaleźć liczne „znajdźki” w postaci papierowej, które opowiadają o przedmiotach, faunie, florze i legendach przedstawionego świata. Już na tym etapie produkcji widać bardzo duży nakład pracy włożony w wykreowanie tylu linijek intrygującego i oryginalnego lore. Można się spodziewać, że ten element będzie bardzo mocną stroną gry (choć przez wielu zapewne bagatelizowaną), jednakże bez bardzo dobrej znajomości języka angielskiego wiele z tych utworów pozostanie niezrozumiałych.

O oprawie audiowizualnej Kynseed można mówić i pisać w samych superlatywach. Przepiękna, wykonana z rzemieślniczą starannością dwuwymiarowa grafika utrzymana jest, podobnie jak całość, w baśniowej konwencji. Podobała mi się także koncepcja wyglądu NPC-ów. Są oni mniejsi, więksi, grubsi i chudsi – mają mniejsze, bądź większe głowy, dłuższe, bądź krótsze kończyny. W rezultacie są oni bardzo zróżnicowani i łatwo zapadają w pamięć. Na najwyższym poziomie jest także muzyka i dźwięki – są urocze, chwytliwe i tworzą bajkowy klimat rodem z legend. Można śmiało rzec, że właśnie oprawa audiowizualna jest, na obecnym etapie produkcji, najbardziej doszlifowanym elementem Kynseed. Słowo należy się także bugom – mimo iż twórcy już na wstępie ostrzegają przed nimi, to mi nie udało się uświadczyć chyba ani jednego, przynajmniej takiego, który wpłynąłby w jakimkolwiek stopniu na rozgrywkę.

Kynseed 092828,4


Cóż zatem można ostatecznie rzec zarówno o koncepcji przedstawionej przez twórców Kynseed, jak i obecnej wersji wczesnego dostępu? Niejako zgoła odmienne stanowiska. Z jednej strony, potencjał niniejszej produkcji sięga niebotycznego poziomu i mam szczerą nadzieję, że spełnią się marzenia ekipy z PixelCount i stworzą oni coś naprawdę wspaniałego. Z drugiej strony, obecnie dostępną wersję należałoby traktować raczej jak techniczne demo, niż grywalny produkt, więc inwestycja tych trzydziestu kilku złotych będzie po prostu kredytem zaufania dla twórców.

Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu beta w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/kynseed


„Ignis”
Autor: Ignis


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow