Fallout: New Vegas to kolejna część popularnej serii gier cRPG, opowiadających o losach bohatera po zagładzie atomowej, w świecie kompletnie niepodobnym do tego dzisiejszego, zrównanym z ziemią, gdzie bez dobrej spluwy nie ma co się nawet pokazywać, woda pitna jest na wagę złota, a mutacja to rzecz powszechna i normalna.
Gra opiera siÄ™ o ten sam silnik graficzny, co „trójka”, jednak przedstawia zupeÅ‚nie innÄ… fabułę. Jak można siÄ™ domyÅ›lić z tytuÅ‚u, rozgrywka koncentruje siÄ™ głównie wÅ›ród pozostaÅ‚oÅ›ci Las Vegas. Samo miasto nie zostaÅ‚o bezpoÅ›rednio dotkniÄ™te atakiem nuklearnym, wiÄ™c nie doznaÅ‚o tak dużych zniszczeÅ„, a poziom mutacji w nim jest minimalny. SprawiÅ‚o to, że miasto staÅ‚o siÄ™ atrakcyjne dla ocalaÅ‚ych, w konsekwencji jest ono strefÄ… walk o wpÅ‚ywy. Obecnie ma miejsce jego podziaÅ‚ miÄ™dzy 3 frakcje: New California Republic, Caesar’s Legion oraz mieszkaÅ„ców New Vegas. Gracz wcieli siÄ™ w postać Kuriera, który podczas dostarczania przesyÅ‚ki trafia w puÅ‚apkÄ™, zostaje postrzelony w gÅ‚owÄ™ i pozostawiony na rychłą Å›mierć. Z opresji go jednak ratuje zaprzyjaźniony robot. Maszyna zabiera go do doktora Mitchela, który leczy naszÄ… postać. NastÄ™pnie poddaje on jÄ… testowi, na podstawie którego potem zostanÄ… rozdzielone nasze atrybuty. Jak można siÄ™ dalej domyÅ›lić, nasz bohater potem wyrusza na poszukiwanie ukradzionej przesyÅ‚ki, co jest tylko wstÄ™pem dla jego dalszych przygód. Sama fabuÅ‚a ma poÅ›rednio nawiÄ…zywać do wydarzeÅ„ znanych z pierwszej i drugiej części serii, ale nie bÄ™dzie zwiÄ…zana z „trójkÄ…”.
Rozgrywka w
Fallout: New Vegas bÄ™dzie podobna do tej z poprzedniej części. BÄ™dziemy mogli kontrolować naszego bohatera z perspektywy TPP/FPP (do wyboru), a walczyć możemy w czasie rzeczywistym lub za pomocÄ… systemu V.A.T.S., dziÄ™ki któremu w oparciu o punkty akcji bÄ™dziemy mogli strzelić przeciwnikowi w konkretnÄ… część ciaÅ‚a i to bez dziaÅ‚ania pod presjÄ… czasu – ten zostaje zatrzymany aż do podjÄ™cia przez nas decyzji. Nasza postać oczywiÅ›cie caÅ‚y czas bÄ™dzie siÄ™ rozwijać, rozbudowujÄ…c swoje atrybuty i dostajÄ…c nowe perki, czyli specjalne zdolnoÅ›ci, pomagajÄ…ce nam w rozgrywce (jak na przykÅ‚ad silniejsze ciosy zadawane w walce wrÄ™cz, czy efektywniejsza dekapitacja przeciwników).
W stosunku do poprzedniej części nowoÅ›ciÄ… majÄ… być przede wszystkim nowe bronie, ruchy oraz ciosy na krótki dystans. PrzykÅ‚adem jest choćby kij golfowy, dla którego ciosem specjalnym bÄ™dzie „Fore!”. BÄ™dziemy mogli modyfikować atrybuty broni, na przykÅ‚ad powiÄ™kszajÄ…c ich magazynek czy zwiÄ™kszajÄ…c trwaÅ‚ość. Innymi nowalijkami – acz znanymi już z części „źródÅ‚owych” – bÄ™dzie system reputacji i karmy: ta pierwsza bÄ™dzie oddawać nasze stosunki z trzema głównymi frakcjami i wypÅ‚yw na niÄ… bÄ™dÄ… miaÅ‚y głównie wykonywane przez nas zadania. Z kolei karma okazywać bÄ™dzie to, jak otoczenie odbierać bÄ™dzie nasze zachowania. Zatem możemy być obroÅ„cÄ… sprawiedliwoÅ›ci, uciÅ›nionych, niewiast i dzieci albo wrednym bydlakiem, zjadajÄ…cym kotki na Å›niadanie i pakujÄ…cym Å›rut w Å‚eb za krzywe spojrzenie. Ma także pojawić siÄ™ nowy system, za pomocÄ… którego efektywniej bÄ™dziemy kierować poczynaniami naszych kompanów (których teraz bÄ™dzie mogÅ‚o być aż troje). Nasze zachowania nie pozostanÄ… także bez wpÅ‚ywu na New Vegas – decyzje przez nas podejmowane bÄ™dÄ… je ksztaÅ‚tować, wspierane przez nas frakcje zyskajÄ… na sile, kosztem pozostaÅ‚ych.
KolejnÄ… nowoÅ›ciÄ… ma być „Hardcore Mode”, czyli tryb dla tych, których nie usatysfakcjonowaÅ‚a trudność podstawowej rozgrywki. Zmiany, jakie on wprowadza to: regeneracja zdrowia, jednak bez możliwoÅ›ci używania stimpacków, leczenie uszkodzonych części ciaÅ‚a wymagać bÄ™dzie wysokiej umiejÄ™tnoÅ›ci leczenia i odpowiedniego wyposażenia, waga amunicji, obowiÄ…zek picia wody, by siÄ™ nie odwodnić, jedzenia, by nie umrzeć z gÅ‚odu i snu, by nie paść z przemÄ™czenia.
Następną ciekawostką będzie waluta. W poprzedniej części były nią kapsle, obecnie będą aż 3 nominały: każdy oddzielny dla danej frakcji. A skoro grać będziemy w New Vegas, naturalnym będzie pojawienie się gier hazardowych, z których oczywiście będziemy mogli wziąć udział (wiadomo, że na pewno zagramy w black jacka, ruletkę i jednorękiego bandytę). Na koniec warto wspomnieć o najbardziej oczywistej z nowości: masie nowych lokacji i postaci. No i o tym, że nie będzie dostępny tryb multiplayer, co chyba nikogo nie dziwi.
Co do grafiki, po screenach nie widać żadnych nowości.
Bethesda postawiła na ten sam engine, co w poprzedniej części i o ile coś zmieniła, to są to pewnie kosmetyczne zmiany, mające wpływ na płynność rozgrywki lub jakość wyświetlanych grafik.
Fallout: New Vegas zapowiada się równie ciekawie, co
Fallout 3. Zapewne niektórzy bÄ™dÄ… narzekać, że jak na kolejnÄ… część gry, a nie dodatek do niej, wprowadza dosyć maÅ‚o zmian, trzeba jednak pamiÄ™tać, że jej fabuÅ‚a bÄ™dzie co najmniej tak rozbudowana, jak w „trójce”, o ile nie rozleglejsza. Sprzedawana ona bÄ™dzie także w wersji kolekcjonerskiej, co także stanowi niemałą gratkÄ™ dla graczy. W każdym razie, jest na co czekać. A że premiera lada dzieÅ„, wiÄ™c szykujcie drobne na grÄ™ w automatach New Vegas!
|
| Autor: Dziadó
|
|
|
|
|