Akcja gry rozgrywać ma się w latach sześćdziesiątych poprzedniego stulecia, kiedy lądujemy, a raczej nurkujemy, pod wodę. Dlaczego? Bo ponoć całą część BioShock przeżyjemy, a raczej będziemy o to nieustannie walczyć, w stacji podwodnej o nazwie Rapture. W stacji tej trwały niezliczone badania i eksperymenty, które posunęły się zdecydowanie za daleko! Większość przebywających tam osobników zmieniło się mniej lub bardziej w mutanty. Główna postać gry akurat trafia w momencie, w którym panują tam nie całkiem ludzkie stworzenia (nie wiem, czy nie lepiej już było umrzeć w katastrofie lotniczej). Będziemy walczyć o przetrwanie bez żadnych reguł! Czy postawimy na bezwzględną sieczkę czy będziemy ukrywać się w cieniu? To już nasz wybór, ale raczej ogromnej rzezi na ekranie monitora nie zobaczymy (podobno amunicja do broni nie będzie leżeć, gdzie popadnie).
Otoczenie w BioShock ma być w pełni interaktywne. Fizyka w grze ma mieć rolę bardzo ważną. Bez użycia niektórych urządzeń czy przedmiotów nie będziemy mogli pchnąć akcji dalej. Elementy pomieszczenia mają być "pomocne" i dzięki nim rozwiążemy zagadki, których w grze ma być wcale niemało.
CaÅ‚kowitÄ… nowoÅ›ciÄ… jest możliwość wstrzykiwania sobie materiałów genetycznych DNA, dziÄ™ki którym bÄ™dziemy mogli uodpornić siÄ™ np. przed ogniem. Fajnie byÅ‚oby, gdybyÅ›my sami poszukiwali na "wraku" stacji odpowiednich komponentów i o wÅ‚asnych rÄ™kach i z użyciem mózgu stworzyli dany przedmiot. Aczkolwiek to tylko takie moje maÅ‚e, skromne marzenie…
Ludzie z Irrational największy nacisk kładą na klimat. Chcą nam przedstawić obraz podwodnego kompleksu w iście "systemshockowym" stylu. Lokacje mają być mroczne, pełne rozwalonych gdzieniegdzie i poplamionych krwią ścian, czy wyciekającej z rur wody. Wizja ta budzić ma w nas dreszczyk emocji, ma sprawiać, że ręce będą nam cierpnąć na sam widok niektórych pomieszczeń, gdy tylko zobaczymy wyłaniające się z nieoświetlonego rogu ciemne kontury mutantów. Klimat ma być gęsty, budujący porażające napięcie. FPS z końską dawką thrillera, ocierającego się nawet o horror? Brzmi nieźle.
Czy jest to przepis na gwarantowany sukces? Myślę, że informacje, jakie krążą po Internecie w zupełności wystarczają, aby stwierdzić, że jest na co czekać! Powiadam Wam, BioShock to naprawdę niesamowicie apetycznie zapowiadająca się gra, obok której nie będzie można przejść obojętnie. System Shock odejdzie w niepamięć, nadejdą czasy panowania Bioshocka! Przerażająca wizja zniszczonego, podwodnego budynku, pełnego tajemnic i mutantów, będących pozostałością po prowadzonych tam badaniach. To będzie COŚ! Czuję, że kwiecień nadchodzącego roku należeć będzie do nowej gry ze studia Irrational Games. Ta gra ma wielki potencjał, oby go nie zmarnowano! Będę trzymał za to oba duże palce i kciuki też.
Bartosz 'qjin' Woldański
|
| Autor: qjin
|
|
|
| << poprzednia | 1 | 2
|