Ameryka w gringoistycznym rozumieniu tego sÅ‚owa nie kojarzy siÄ™ Polakom z kulturÄ… ludowÄ… – wychodzimy z zaÅ‚ożenia, że takowa dla swego powstania musi siÄ™ ksztaÅ‚tować wiekami, od sÅ‚owiaÅ„skich pradziadów, tymczasem Jankesi w epoce „Pana Tadeusza” zajmowali tylko niewielki uÅ‚amek współczesnej powierzchni swojego paÅ„stwa. O tym, że jest to krzywdzÄ…ce twierdzenie, postanowili dać znać twórcy Where the Water Tastes Like Wine.
Zarys fabuÅ‚y jest dość prosty – docieramy do chatynki poÅ‚ożonej na uboczu i postanawiamy zagrać w pokera z tamtejszymi personami. Wiedzie siÄ™ nam dobrze, aż do ostatniego rozdania. Teoretycznie winniÅ›my wygrać – na rÄ™ku mamy bowiem pokera królewskiego – lecz okazuje siÄ™ inaczej. Demoniczny wierzyciel obiecuje nam darować życie, pod warunkiem, że ruszymy w podróż po Ameryce w celu gromadzenia opowieÅ›ci – i nastÄ™pnie podzielimy siÄ™ nimi dalej.
|
|
|
To Sting - na wypadek gdybyście nie poznali
|
Brzmi trywialnie i w dużej mierze tak siÄ™ w istocie okazuje. Przed nami rozciÄ…ga siÄ™ niekoniecznie zielonego przestwór oceanu, gdzieniegdzie zaÅ› nad różnymi lokacjami pojawia siÄ™ ikonka umożliwiajÄ…ca nam zainicjowanie interakcji, lub chociażby wÅ‚aÅ›nie poznanie nowej opowieÅ›ci. Od czasu do czasu zaÅ› natkniemy siÄ™ na obozowisko, gdzie kompani chÄ™tnie usÅ‚yszÄ… od nas coÅ› nowego – czasami bÄ™dÄ… preferowali radosne motywy, przy innych okazjach bÄ™dÄ… chcieli znaleźć ukojenie swego bólu poprzez usÅ‚yszenie o troskach innych.
Niestety, bardzo, bardzo szybko gracz zaczyna odczuwać monotoniÄ™. Autorzy bowiem podeszli do swej pozycji zbyt „książkowo”, lokalne opowieÅ›ci bowiem potrafiÄ… zaintrygować, lecz podane w postaci kilku suchych komunikatów nie pozwalajÄ… w istocie poczuć magii opowieÅ›ci. Co wiÄ™cej, sama mechanika rozgrywki również jest mocno nużąca – dość powiedzieć, że nasze alter ego porusza siÄ™ wybitnie niespiesznie, frustrujÄ…c swojÄ… ospaÅ‚oÅ›ciÄ…. Niby jest minigra, która pozwala przyspieszyć jej poruszanie siÄ™, ale i wtedy tempo nie jest imponujÄ…ce, poza tym zaÅ› sterowanie nie jest zbyt przyjemne.
|
|
|
Minnesota, Minneapolis, Missisipi - aż się prosi o dyktando
|
Produkcja ta może oczarować domorosÅ‚ych etnografów-amatorów czy miÅ‚oÅ›ników amerykaÅ„skiej kultury, którzy utwierdzÄ… siÄ™ w przekonaniu co do „magicznoÅ›ci” Nowej Anglii, lecz skonstatujÄ… również z pewnym zaskoczeniem, że i najpóźniej zasiedlone obszary – jak Idaho czy Wyoming – też majÄ… swój folklor. Wbrew pozorom dla powstania tradycji nie trzeba czasu liczonego w stuleciach – wystarczy popatrzyć na „tradycyjnÄ…” choinkÄ™…
Od gry odstręcza również oprawa wizualna. Co ciekawe jednak, pierwsze wrażenie jest pozytywne, kolorystyka oraz umowność towarzysząca mapie kraju wydaje się atrakcyjna. Niestety, gracz szybko się z tym oswaja, wtedy zaś zaczyna dostrzegać polygony niczym w grach z lat 90. minionego wieku, jak też niezbyt spieszną animację. Całe szczęście, iż przynajmniej statyczne grafiki są estetyczne.
|
|
|
Te opowieści nie są aż tak nowoczesne
|
Na przeciwnym biegunie plasuje się z kolei muzyka. Twórcy wyszli z założenia, iż nic lepiej nie będzie służyło ich celom niż opatrzenie całości amerykańską muzyką ludową, pod którym to pojęciem skrywa się znacznie więcej niż tylko to, co zwykło się kojarzyć country. Nadto, motywy te ulegają zmianie zależnie od eksplorowanego przez nas obszaru. Warto pamiętać, iż Stany Zjednoczone Ameryki to kraj wielki niczym cały kontynent europejski.
Pewną wisienką na torcie jest również dubbing. Nie mam bynajmniej na myśli faktu, iż od czasu do czasu usłyszymy niejakiego Gordona Matthew Sumnera, znanego powszechnie jako Sting (swoją drogą co to za pomysł, by przy pracy nad pozycją, która ma być swego rodzaju kwintesencją oraz apoteozą amerykańskości zatrudnić Brytyjczyka?), lecz okoliczność, iż niemal wszyscy aktorzy głosowi przyłożyli się do swej pracy, choć niestety całość czasami sprawia wrażenie niezbornej.
Where the Water Tastes Like Wine to gra o ciekawym pomyÅ›le, której jednak brakuje zasadniczo tylko jednej, acz dość istotnej cechy – miodnoÅ›ci. OsiÄ…gniÄ™cie jej finaÅ‚u – co zabiera kilka do kilkunastu godzin – gracz wita z ulgÄ…. Co bynajmniej nie oznacza, iż poÅ›wiÄ™cony czas uzna on za zmarnowany.
Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/where_the_water_tastes_like_wine
Metryczka
| Grafika |
65% |
| Muzyka |
85% |
| Grywalność |
60% |
|
|
Ocena końcowa |
70% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core 2 Duo E4500 2.2 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 512 MB GeForce 8500 GT lub lepsza, 6 GB HDD, Windows 7/8/10
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|