Wyszukiwarka
Logowanie
   PamiÄ™taj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Two Worlds II

Two Worlds II – recenzja gry

Trudno mi wyobrazić sobie grupÄ™, do której skierować nastÄ™pny akapit. Nadawać siÄ™ mogÄ… chyba tylko masochiÅ›ci i ludzie z noworocznym postanowieniem ćwiczenia cierpliwoÅ›ci. Ta ostatnia cecha jest nad wyraz przydatna przy okazji obsÅ‚ugi interfejsu gry. Interfejsu niewygodnego, nieprzemyÅ›lanego, nieintuicyjnego i ogólnie zÅ‚ego. Choć to może tylko moje odczucie? W koÅ„cu to takie naturalne i utarte przez setki innych tytułów, że ekwipunek znajduje siÄ™ pod klawiszem F3. Tylko uparci indywidualiÅ›ci upychajÄ… go na siłę w takie nietypowe miejsca jak klawisz „i”. No, ale cóż. Wystarczy jakieÅ› 5-10 godzin gry i można siÄ™ do tego przyzwyczaić. W przeciwieÅ„stwie do przeklinanego mechanizmu handlu i alchemii. Sprzedaż każdego z piÄ™ciuset tych samych mieczy wymaga oddzielnego klikniÄ™cia podobnie jak przygotowanie stu identycznych mikstur leczniczych.

Two Worlds II 134338,3


Tego typu rozwiązania drażnią tym bardziej, że odnoszą się do całkiem ciekawych aspektów gry, ograniczając czerpaną z nich przyjemność. Wspomniana alchemia pozwala na sporo różnego rodzaju mieszanek i jeszcze większą ilość osiąganych efektów. Na szczęście poważniejszych uciążliwości nie posiada system craftingu. Wygląda to tak, że każdą broń czy element zbroi można przerobić na składniki pierwsze, które posłużą do wzmocnienia innego przedmiotu. Ulepszenia te faktycznie robią różnice, toteż warto inwestować w usprawnianie co lepszych sztuk oręża, szczególnie, że wraz ze wzrostem poziomu jakości przedmiotu, pojawiają się w nim miejsca na umieszczenie kryształów o specjalnych zdolnościach. Nawet bardziej skomplikowany, a przez to ciekawszy, jest system magii. Podobnie jak w Morrowindzie, możemy tutaj samodzielnie tworzyć zaklęcia. Odbywa się to przy pomocy doboru odpowiednich kart. I tak karta pocisku w połączeniu z kartą ognia daje nam kulę ognistą, podczas gdy karta przywołań i lodu zaowocuje wsparciem ze strony lodowego golema. To oczywiście bardzo proste przykłady, które w połączeniu z efektami dodatkowymi zapewniają pokaźny wachlarz możliwości. Domorośli kowale i adepci sztuk tajemnych powinni być co najmniej zadowoleni.

Gdy już uwarzymy zapas wywarów leczniczych, przekujemy miecz i wzmocnimy zbrojÄ™, nie pozostaje nam nic innego jak ruszyć w Å›wiat w poszukiwaniu walki. Nie bÄ™dzie to poszukiwanie dÅ‚ugie, bowiem o przeciwników nie trudno a i chÄ™ci do walki żadnemu z nich nie braknie. Generalnie bić siÄ™ można na trzy sposoby. Zgodnie z klasycznym już trójpodziaÅ‚em profesji, napotkanego zombie można potraktować strzałą, mieczem lub pociskiem magicznym. Teoretycznie gra wymusza stosowanie różnych taktyk. Teoretycznie – bo choć na poczÄ…tku rzeczywiÅ›cie szkielet pokonamy jedynie przy pomocy magii a najlepszym sposobem na nosorożca okaże siÄ™ seria strzaÅ‚, to już w okolicach 12-15 poziomu najsensowniejszym wyborem na wszystkie okolicznoÅ›ci okaże siÄ™ być wojownik i stosownie zaklÄ™ta broÅ„. Magia i walka na odlegÅ‚ość sÄ… w późniejszych okresach gry zbyt mÄ™czÄ…ce i żmudne. Dobrze, że rozwój postaci nie jest ograniczony sztywnymi typami i profesja zmienia siÄ™ w zależnoÅ›ci od dzierżonego typu oręża.

Mieszane uczucia przywołuje za to sama walka. Niby można stosować różne ataki specjalne, bloki i kontruderzenia, które skutecznie urozmaicają przebieg pojedynków. Tyle tylko, że najprostszym sposobem na pokonanie niemal każdego przeciwnika jest zasypanie go gradem zwykłych ciosów, co sprowadza się do szaleńczego klikania lewego przycisku myszy. Identyczna sytuacja miała miejsce w wypadku niemłodego już Gothica III. W ogóle Two Worlds najbliżej jest do serii Gothic. Podobne realia i mechanizmy zabawy, zbliżony sposób narracji, podobny bestiariusz i - co najważniejsze - tak samo jak w Gothicu, za ogólną topornością i niedopracowaniem kryją się ogromne pokłady grywalności.

Two Worlds II 134338,4


Nim skoÅ„czÄ™, trzeba jeszcze nadmienić o dość rzadko wstÄ™pujÄ…cym w tego typu produkcjach trybie gry wieloosobowej. Generalnie za poÅ›rednictwem sieci możemy zabawić siÄ™ na pięć sposobów. Prócz typowych: wszyscy na wroga, każdy na każdego, jeden na jednego i nietypowego, ale nudnego zbierania kryształów, jest jeszcze tryba nazwany po prostu „Wioska”. Niepozorna nazwa kryje najprzyjemniejszy rodzaj sieciowej rozgrywki. W skrócie nasz bohater jest zarzÄ…dcÄ… wÅ‚asnej wsi. Dba o jej mieszkaÅ„ców i decyduje o kierunku rozbudowy. W dÅ‚uższej prospektywnie (czego jeszcze nie doczekaÅ‚em) ma to zaowocować handlem z wioskami innych graczy i zapraszaniem ich do siebie by razem, bÄ…dź samodzielnie rozwiÄ…zali problemy drÄ™czÄ…ce naszÄ… osadÄ™. Warto zabawić siÄ™ dÅ‚użej w soÅ‚tysa, bowiem jest to swego rodzaju powiew Å›wieżoÅ›ci w porównaniu do WoW i wszystkich jego klonów.

Podsumowując, powtórzę to, co napisałem przy okazji porównania Two Worlds II z Gohiciem. Mimo siermiężności całości (liczne niedopracowania i nieprzemyślane rozwiązania) otrzymujemy grę, która jest na swój sposób przyjemnie grywalna.

Metryczka
Grafika 80%
Muzyka 60%
Trudność 40%
Grywalność 85%


Ocena końcowa
75%


10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
+ / -
PLUSY
dots grafika
dots otwarty, zróżnicowany świat
dots grywalność
dots ciekawy multiplayer
MINUSY
dots niedopracowane rozwiÄ…zania
dots niewygodny interfejs
dots po kilku godzinach zbyt łatwa
Wymagania systemowe
Pentium IV 2.6 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki 256 MB (Geforce 8800 GTX lub lepsza), 8 GB HDD, Windows XP/Vista/7



Tomasz „Blackwolf111” LipiÅ„ski
E-mail autora: fumek(at)o2.pl
Autor: Blackwolf111
<< poprzednia | 1 | 2


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow