„JapoÅ„skie” jest z reguÅ‚y synonimem oryginalnoÅ›ci, niesztampowoÅ›ci, z reguÅ‚y także wysokiej jakoÅ›ci (co w sumie zabawne, bo cud gospodarczy Kraju KwitnÄ…cej WiÅ›ni byÅ‚ budowany na odtwórczoÅ›ci i, nie bójmy siÄ™ tego sÅ‚owa, tandecie). Po kilkunastu latach postanowiono wiÄ™c „ożywić” tytuÅ‚ cieszÄ…cy siÄ™ okreÅ›lonÄ… renomÄ…, a mianowicie The Silver Case. Jak siÄ™ ten pomysÅ‚ sprawdza obecnie?
FabuÅ‚a tej produkcji jest caÅ‚kiem ciekawa już niemal od pierwszej minuty – jesteÅ›my bowiem poczÄ…tkujÄ…cym detektywem wydziaÅ‚u zabójstw, który Å›ciga seryjnego mordercÄ™ o dość dziwacznych motywacjach, samym w sobie intrygujÄ…cym już z tego powodu. Niezbyt szybko, lecz ku wiÄ™kszemu zaskoczeniu, stopniowo odkrywamy, że caÅ‚ość ma drugie i trzecie dno.
Niestety, za opowieÅ›ciÄ… nie podąża mechanika. PoczÄ…tkowo mogÅ‚oby siÄ™ zdawać, że graczowi przyjdzie siÄ™ zmierzyć z różnorakimi, głównie liczbowymi, zagadkami, od czasu do czasu niczym w przygodówkach point’n’click gromadzić przedmioty i dokonywać z ich udziaÅ‚em różnorakich interakcji. Jednakże dość szybko okazuje siÄ™, iż jest to li tylko pozÅ‚ota, w istocie bowiem rola odbiorcy sprowadza siÄ™ niemal wyłącznie do klikania, klikania, klikania…
OsobiÅ›cie jestem miÅ‚oÅ›nikiem gatunku visual novel, jednakże w rzeczonej produkcji wpÅ‚yw gracza na rozwój fabuÅ‚y jest żaden – jest tylko jedna Å›cieżka, produkcja jest skrajnie liniowa. Czasami niby sobie gdzieÅ› pochodzimy, ale nie jest to żaden tzw. symulator chodzenia - nie mamy niemal żadnej swobody. Niestety z obu gatunków wybrano to, co najgorsze.
|
|
|
Rzadko, bo rzadko, ale zostaniemy uraczeni jakimÅ› przerywnikiem filmowym
|
Jeśli jeszcze idzie o te nieszczęsne klikanie, to warto odnotować, że twórcy nie przewidzieli opcji szybkiego przewijania. Z reguły nie byłaby ona zbyt potrzebna, gdyż jak wspomniano wyżej, fabuła jest całkiem ciekawa, a i dialogi między postaciami dają radę, niemniej zawsze znajdzie się jakiś słabszy moment, przy którym niestety gracz jest skazany na męki.
Najbardziej zestarzaÅ‚a siÄ™ oprawa audiowizualna produkcji i niestety przy opracowaniu remastera niewiele uczyniono, by dodać tu jakichÅ› „fajerwerków”. Szczególnie dotkliwe jest to przy dźwiÄ™ku towarzyszÄ…cym kolejnym liniom tekstu – normalnie jakby tablica zostaÅ‚a potraktowana pazurami jakiegoÅ› drapieżnika z trzeciorzÄ™du.
The Silver Case to pozycja, która w przyszÅ‚oÅ›ci może być wskazywana jako przykÅ‚ad remastera, który powinien raczej doczekać siÄ™ remake’a – atrkacyjna treść podana w skrajnie nieatrakcyjnej formie.
Metryczka
| Grafika |
40% |
| Muzyka |
30% |
| Grywalność |
50% |
|
|
Ocena końcowa |
50% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Dual Core 2.0 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki Intel HD lub lepsza, 7 GB HDD, Windows XP(SP2)
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|