Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

The Silver Case

The Silver Case

Informacje o grze

dots Nazwa gry: The Silver Case
dots Gatunek: przygodówka
dots Producent: Playism
dots Dystrybutor: (brak)
dots Recenzent: Piotr „Klemens” Kociubiński
dots Ocena: 50%
The Silver Case


„Japońskie” jest z reguły synonimem oryginalności, niesztampowości, z reguły także wysokiej jakości (co w sumie zabawne, bo cud gospodarczy Kraju Kwitnącej Wiśni był budowany na odtwórczości i, nie bójmy się tego słowa, tandecie). Po kilkunastu latach postanowiono więc „ożywić” tytuł cieszący się określoną renomą, a mianowicie The Silver Case. Jak się ten pomysł sprawdza obecnie?

Fabuła tej produkcji jest całkiem ciekawa już niemal od pierwszej minuty – jesteśmy bowiem początkującym detektywem wydziału zabójstw, który ściga seryjnego mordercę o dość dziwacznych motywacjach, samym w sobie intrygującym już z tego powodu. Niezbyt szybko, lecz ku większemu zaskoczeniu, stopniowo odkrywamy, że całość ma drugie i trzecie dno.

The Silver Case 084750,1
Gadanie, gadanie...


Niestety, za opowieścią nie podąża mechanika. Początkowo mogłoby się zdawać, że graczowi przyjdzie się zmierzyć z różnorakimi, głównie liczbowymi, zagadkami, od czasu do czasu niczym w przygodówkach point’n’click gromadzić przedmioty i dokonywać z ich udziałem różnorakich interakcji. Jednakże dość szybko okazuje się, iż jest to li tylko pozłota, w istocie bowiem rola odbiorcy sprowadza się niemal wyłącznie do klikania, klikania, klikania…

Osobiście jestem miłośnikiem gatunku visual novel, jednakże w rzeczonej produkcji wpływ gracza na rozwój fabuły jest żaden – jest tylko jedna ścieżka, produkcja jest skrajnie liniowa. Czasami niby sobie gdzieś pochodzimy, ale nie jest to żaden tzw. symulator chodzenia - nie mamy niemal żadnej swobody. Niestety z obu gatunków wybrano to, co najgorsze.

The Silver Case 084750,2
Rzadko, bo rzadko, ale zostaniemy uraczeni jakimś przerywnikiem filmowym


Jeśli jeszcze idzie o te nieszczęsne klikanie, to warto odnotować, że twórcy nie przewidzieli opcji szybkiego przewijania. Z reguły nie byłaby ona zbyt potrzebna, gdyż jak wspomniano wyżej, fabuła jest całkiem ciekawa, a i dialogi między postaciami dają radę, niemniej zawsze znajdzie się jakiś słabszy moment, przy którym niestety gracz jest skazany na męki.

Najbardziej zestarzała się oprawa audiowizualna produkcji i niestety przy opracowaniu remastera niewiele uczyniono, by dodać tu jakichś „fajerwerków”. Szczególnie dotkliwe jest to przy dźwięku towarzyszącym kolejnym liniom tekstu – normalnie jakby tablica została potraktowana pazurami jakiegoś drapieżnika z trzeciorzędu.

The Silver Case to pozycja, która w przyszłości może być wskazywana jako przykład remastera, który powinien raczej doczekać się remake’a – atrkacyjna treść podana w skrajnie nieatrakcyjnej formie.

Metryczka
Grafika 40%
Muzyka 30%
Grywalność 50%


Ocena końcowa
50%


10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
+ / -
PLUSY
dots fabuła
dots specyficzny klimat
MINUSY
dots przyprawiający o dreszcze dźwięk przewijania tekstu
dots liniowość do bólu
dots oprawa stanowczo trąci myszką
Wymagania systemowe
Dual Core 2.0 GHz, 4 GB RAM, karta grafiki Intel HD lub lepsza, 7 GB HDD, Windows XP(SP2)



Piotr „Klemens” Kociubiński
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow