Gatunek gier przygodowych chyba nigdy nie miaÅ‚ siÄ™ lepiej niż współczeÅ›nie – raz na jakiÅ› czas, acz dość regularnie jesteÅ›my raczeni jakimÅ› zachwycajÄ…co klasycznym point’n’clickiem, a powszechna (z deweloperskiego punktu widzenia) dostÄ™pność różnorakich silników fizycznych nawet niewielkim zespoÅ‚om pozwala tworzyć mniej czy bardziej ciekawe historie opowiadane z trzeciej bÄ…dź pierwszej perspektywy. TÄ… ostatniÄ… Å›cieżkÄ… podążyli autorzy The Occupation, ale wraz z wiarÄ… w nowe rozwiÄ…zania.
Akcja gry rozgrywa się w Anglii z 1987 roku, acz nieco innej znanej naszym rodzicom (czy dziadkom). Kraj pozostaje pod wpływem wstrząsu spowodowanego bombowym atakiem terrorystycznym przedsięwziętym przez migranta, władze zaś skłaniają się ku uchwaleniu tzw. The Union Actu, który ma znacząco ukrócić swobody obywatelskie i przyznać daleko idące kompetencje służbom porządkowym (prawda, że brzmi dość znajomo?). My zaś wcielamy się (głównie) w dziennikarza Harveya, który pragnąc opracować materiały prasowe poświęcone temu zagadnieniu umawia się na kilka wywiadów. Każdorazowo jednak przybywa (godzinę) wcześniej, który to czas może poświęcić na penetrację otoczenia, w celu zdobycia nowych informacji, umożliwiających mu zadanie interlokutorom niezbyt wygodnych pytań bądź weryfikację ich rozmijających się z prawdą twierdzeń.
|
|
|
Trudno nie zagÅ‚osować „za”
|
PoczÄ…tkowo tytuÅ‚ ten sprawia wrażenie „symulatora chodzenia”, dość szybko jednak okazuje siÄ™, że jest to produkcja o znacznie bardziej zÅ‚ożonej konstrukcji. Każdorazowo dysponujemy bowiem godzinÄ… czasu, którego upÅ‚yw jest jak najbardziej REALNY – w peÅ‚ni pokrywa siÄ™ z biegiem czasu rzeczywistego. JeÅ›li wiÄ™c zbyt wiele chwil zmitrężymy w zadumie nad jakÄ…Å› notatkÄ… bÄ…dź obrazem, to później może nam go zabraknąć by dostać siÄ™ w okreÅ›lone miejsce.
Tymczasem naprawdÄ™ jest tu co zwiedzać! Wszelkie lokacje sÄ… bardzo, ale to bardzo przemyÅ›lane, wrÄ™cz rojÄ… siÄ™ od różnorakich detali, których istotność czasami rzuca siÄ™ w oczy, niejednokrotnie jednak skrywa siÄ™ za zupeÅ‚nÄ… niepozornoÅ›ciÄ…. Co wiÄ™cej, z reguÅ‚y do celu prowadzi szereg dróg – tak dosÅ‚ownie, jak i w przenoÅ›ni. Gra ta cechuje siÄ™ wielkÄ… tzw. replayability, przy pojedynczym podejÅ›ciu jest wprost niemożliwe odwiedzenie wszystkich interesujÄ…cych obszarów, ba, ich caÅ‚e poÅ‚acie pozostanÄ… poza wiedzÄ… gracza.
|
|
|
Czym byłaby Anglia bez nocnych zakamarków?
|
By nie byÅ‚o zbyt Å‚atwo, naszym wrogiem jest nie tylko upÅ‚yw czasu, co także i strażnik Steve, co i rusz depczÄ…cy nam po piÄ™tach, a gdy ulegnie irytacji naszÄ… swawolÄ…, to i skÅ‚onny nas zabrać na kontrolÄ™ osobistÄ… – co wiąże siÄ™ tyleż z monstrualnÄ… stratÄ… czasu (caÅ‚y kwadrans!), ale i rodzi nowe okazje, np. ku przeszukaniu wartowniczego zaplecza. Niejednokrotnie natkniemy siÄ™ również na alarmy oraz bramki elektryczne, przejÅ›cie przez które kasuje dane zgromadzone na dyskietkach – ale i ten problem da siÄ™ obejść, chociażby przez ich przesÅ‚anie pocztÄ… pneumatycznÄ… (ach, ten brytyjski wynalazek!), trzeba jednak wiedzieć gdzie ona trafia i jak tam dotrzeć… Jest wiÄ™c pole popisu dla miÅ‚oÅ›ników Å‚amigłówek przestrzennych (co miÅ‚oÅ›nicy gier przygodowych niewÄ…tpliwie doceniÄ…) oraz osób preferujÄ…cych bardziej skradankowy tryb zabawy (co już raczej nie spotka siÄ™ z takim aplauzem przygodówkomaniaków).
Gry nam nie uÅ‚atwiajÄ… wszakże technikalia omawianej pozycji. Pomimo upÅ‚ywu czasu umożliwiajÄ…cego wydanie już kilku patchy użytkownik wciąż co i rusz siÄ™ natknie na różnorakie bugi i glitche. Czasami wywoÅ‚ajÄ… one rozbawienie – jak np. zawiÅ›niÄ™cie w powietrzu czy wejÅ›cie w Å›cianÄ™ – czasami zaÅ› bÄ™dÄ… rodziÅ‚y szewskÄ… pasjÄ™, uniemożliwiajÄ…c jakikolwiek progres i przymuszajÄ…c do zaÅ‚adowania zapisanego stanu gry – a co stanowi tu autentyczny problem, albowiem tytuÅ‚ ten zapisuje postÄ™py gracza tylko na poczÄ…tku poszczególnych rozdziałów, co czasami może siÄ™ wiÄ…zać nawet ze stratÄ… godziny czasu! Niespecjalnie wygodne jest również sterowanie, acz głównie z uwagi na swÄ… kontrintuicyjność wobec przyzwyczajeÅ„ wyniesionych z innych gier.
|
|
|
Nerd skupi siÄ™ na identyfikacji modelu komputera, pozostali dostrzegÄ… lewitujÄ…cy kubek
|
Niezbyt zachwyca również oprawa przedmiotowej produkcji. O ile muzyka zrÄ™cznie współtworzy klimat, o tyle już dopasowanie dźwiÄ™ków do rozwoju akcji niejednokrotnie dalekie jest od doskonaÅ‚oÅ›ci. Z kolei wizualnie tytuÅ‚ ten nasuwa skojarzenia z grami sprzed dekady – dość wskazać, że do takiego
Everybody’s Gone to the Rapture jest mu bardzo daleko, a wszak i to dzieÅ‚o już nie najnowsze.
The Occupation to niewątpliwie powiew świeżych pomysłów i pasji o niezbyt świeżym posmaku. Niebanalność tego tytułu nakazuje go zapamiętać chociażby jako porównanie wobec przyszłych pozycji, kilka kontrowersyjnych decyzji jednak i nade wszystko niedopracowanie pod względem technologicznym sprawia jednak, że raptem niecałe cztery godziny, które trzeba nań poświęcić (pod kątem jednego podejścia) dla wielu graczy może się okazać wymogiem nie do przeskoczenia.
Metryczka
| Grafika |
65% |
| Muzyka |
75% |
| Grywalność |
55% |
|
|
Ocena końcowa |
65% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Quad Core 2.6 GHz 8 GB RAM karta grafiki 2 GB GeForce GTX 560 lub lepsza 7 GB HDD Windows 7/8/10
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|