Rozwijanie umiejętności w dziedzinie uzbrojenia pozwoli ci skorzystać z coraz to potężniejszych narzędzi zagłady ( jedynie klasyczna broń obuchowa jaką niewątpliwie jest przyjaciel każdego szanującego się mechanika - klucz płaski nie wymaga żadnych talentów) oraz zwiększy zadawane obrażenia. W grze istnieją cztery rodzaje broni: standardowa (palna), energetyczna (lasery, EMP), ciężka ( granatniki itp) oraz egzotyczna (śmiercionośne zabawki będące wytworem pozaziemskiej technologii) oraz różne rodzaje amunicji i różne tryby prowadzenia ognia, więc na monotonię podczas strzelanin raczej nie będziesz narzekać.
|
|
|
Uprzejmie przepraszam, nie wie pan przypadkiem którędy do maszynowni?
|
Moce psioniczne pozwolÄ… Ci zmieniać naturÄ™ rzeczywistoÅ›ci samÄ… siłą twych myÅ›li. Zapomnij o tanich popisach w rodzaju wyginania Å‚yżeczek wzrokiem – spopiel swych wrogów ognistÄ… kulÄ…, korzystaj z telekinezy, zmuÅ› wÅ‚asny organizm do regeneracji. Psionicznych zaklęć jest wiele i sÄ… one na tyle różnorodne, że wprawnie korzystajÄ…cy z nich gracz bÄ™dzie w stanie pokonywać kolejne pokÅ‚ady statku bez użycia broni czy talentów technicznych (aczkolwiek bÄ™dzie to bardzo trudne).
Zdolności techniczne są niezbędne do przetrwania w futurystycznej rzeczywistości. Najprzydatniejszą z nich jest znajomość hakerskiego rzemiosła, która pozwoli ci otwierać elektroniczne zamki, wyłączać systemy alarmowe czy przeprogramowywać bluzgające ołowiem i laserem wieżyczki. Będąc złotą rączką będziesz mógł także naprawiać, konserwować i modyfikować posiadaną broń ( uzbrojenie w
SS2 zużywa się z czasem, na ogół bardzo krótkim). Przeszkolenie naukowe pozwoli ci odkrywać słabe punkty przeciwników, analizować obce artefakty i wykorzystywać je dla własnych celów.
|
|
|
A tutaj akurat nie pomalowaliśmy Dekoralem
|
Rozwój postaci wymaga specjalizacji, gdyż niemożliwe jest osiągnięcia mistrzostwa w każdej dziedzinie. Dzięki temu do
SS2 można wracać wielokrotnie, zmiana specjalizacji diametralnie zmienia styl rozgrywki a wiÄ™c i wrażenia z niej pÅ‚ynÄ…ce. BÄ™dziesz potrzebowaÅ‚ wielu talentów by przetrwać, gdyż snujÄ…ce siÄ™ po pokÅ‚adach „Von Brauna” monstra nie należą do prostych do poÅ‚ożenia trupem przeciwników.
Walka, bÄ™dÄ…ca istotnÄ… częściÄ… gry, jest dość wymagajÄ…ca – aby skutecznie eliminować wrogów bÄ™dziesz zmuszony do nieustannego żonglowania uzbrojeniem i ekwipunkiem pomocniczym, a za każdy błąd czy chwilÄ™ nieuwagi przyjdzie ci zapÅ‚acić sÅ‚onÄ… cenÄ™.
SI
SS2 stoi na słabym, rozpatrywanym z punktu widzenia współczesnych standardów, poziomie. Wrogowie agresywnie reagują nie tylko na twój widok ale także na wytworzone przez ciebie hałasy, a gdy już cię zlokalizują nie popuszczą aż do śmierci, twojej lub ich. Brak sprytu rekompensują uporem. Nie prowadzą skoordynowanych działań (co nie jest tak wielkim mankamentem zważywszy na fakt, że i tak najczęściej będziesz miał do czynienia z pojedynczymi przeciwnikami), nie wykorzystują przewagi taktycznej oferowanej przez rozkład korytarzy, nie chowają się za przeszkodami, nie realizują prymitywnych nawet zasadzek. Wrogowie są głupi, więc nie masz co liczyć na zapierające dech w piersiach manewry zakończone satysfakcjonująco wymagającą wymianą ognia. Oczywiście wypominanie tego typu uchybień grze mającej osiem lat na karku nie jest w pełni uczciwym zabiegiem, tym bardziej, że rozgrywka jest na tyle intensywna, iż raczej nie będziesz miał czasu na negatywną krytykę poczynań komputerowych przeciwników.
WiÄ™kszość czasu niepoÅ›wiÄ™conego na wymianÄ™ ognia i ciosów spÄ™dzisz na poszukiwaniu kluczy, kodów do drzwi i innych niezbÄ™dnych do posuniÄ™cia fabuÅ‚y do przodu przedmiotów i informacji. ChcÄ…c nie chcÄ…c przyjdzie ci też wcielić siÄ™ w rolÄ™ szabrownika przywÅ‚aszczajÄ…cego sobie sprzÄ™ty należące do Å›wiÄ™tej pamiÄ™ci zaÅ‚ogantów. Warto siÄ™ do tego niecnego procederu przyÅ‚ożyć gdyż w, z pozoru nieistotnych, pojemnikach i lokacjach można znaleźć skarby, które mocno podniosÄ… szansÄ™ na przetrwanie. Poszukiwania mogÄ… okazać siÄ™ frustrujÄ…ce, gdyż wewnÄ™trzna architektura „Von Brauna” jest monotonna a sieć korytarzy i pomieszczeÅ„ skomplikowana. Poziomy sÄ… dobrze zaprojektowane, monotonia i komplikacja wynikajÄ… z zaÅ‚ożeÅ„ fabularnych i sÄ… jak najbardziej na miejscu. Åšwiadomość tego faktu nie ukoi jednak twych nerwów gdy spÄ™dzisz godzinÄ™ na tuÅ‚aniu siÄ™ po pokÅ‚adzie w poszukiwaniu jakiegoÅ› futurystycznego gadżetu.
|
|
|
Czas na chwilÄ™ aktywnego relaksu - miotanie granatem do kosza
|
SS2 oferuje też możliwość zabawy w trybie multiplayer, choć w tym przypadku „multiplayer” jest zbyt szumnym okreÅ›leniem. Zagrać mogÄ… jedynie dwie osoby i tylko w trybie kooperacji. Możliwość ta zostaÅ‚a zaimplementowana dopiero w poprawce do gry i jako taka nie jest idealnie dopracowana, oferuje jednak zdecydowanie odmienne doÅ›wiadczenie a gra z kolegÄ… czy koleżankÄ… jest zapewne wielkÄ… frajdÄ…. Zapewne, a to dlatego, że nie dane mi byÅ‚o przekonać siÄ™ o tym empirycznie za sprawÄ… trudnoÅ›ci natury technicznej.
Czas obszedł się z
SS2 Å‚askawie, jednak niektóre aspekty gry zostaÅ‚y solidnie nadgryzione jego zÄ™bem. Szczególnie uciążliwe sÄ… problemy wynikajÄ…ce z braku kompatybilnoÅ›ci programu ze współczesnymi systemami operacyjnymi i sprzÄ™tem i nadajÄ… tytuÅ‚owi ironicznego wydźwiÄ™ku. Uruchomienie gry wymaga odrobiny wysiÅ‚ku, zmuszenie jej do bezawaryjnego funkcjonowania wymaga informatycznej ekwilibrystyki – jest jednak możliwe o ile wie siÄ™ co robić.
Na wstępie wspominałem, że
SS2 wydała mi się grą prostą i przyjemną do zrecenzowania. Bardzo szybko przekonałem się, że nie mogłem pomylić się bardziej. W przypadku
SS2 jakość rozgrywki nie wynika z jakości tworzących grę elementów, jej sekret opiera się raczej na idealnym dopasowaniu do siebie poszczególnych części tak aby tworzyły dającą szokująco wiele rozrywki całość. Ta oryginalna synteza gatunków umyka standardowym narzędziom opisu i oceny gdyż to czy będziesz się przy niej dobrze bawić zależy głównie od ciebie.
|
|
|
Å»uli można spotkać wszÄ™dzie – nawet we wnÄ™trzach kosmicznych monstrów
|
Jeżeli jesteś fanem fantastyki naukowej, jesteś w stanie przeboleć brzydotę epatującą z każdego prawie elementu wizualnego gry, jesteś na tyle wytrwały i cierpliwy by przetrząsać do skutku każdy z ogromnych pokładów Von Brauna i lubisz odrobinę wirtualnej grozy to mogę Ci polecić
SS2 z czystym sercem. Jeżeli nie odpowiadasz tej charakterystyce to i tak warto po ten tytuÅ‚ siÄ™gnąć, może przykuje ciÄ™ do komputera na dÅ‚ugie godziny, choć i może odrzuci po kilku zaledwie minutach. Bez wzglÄ™du na rezultat bÄ™dziesz mógÅ‚ wtedy podczas zażartej dyskusji z innymi graczami z wypiÄ™tÄ… piersiÄ… i dumÄ… w gÅ‚osie obalić wszystkie argumenty oponenta w dyspucie jednym krótkim stwierdzeniem: „Ja graÅ‚em w
System Shock 2, chÅ‚opcze. Znam siÄ™ na grach a ty jesteÅ› nikim i nie poznaÅ‚eÅ› nic.”
Metryczka
| Grafika |
30% |
| Muzyka |
80% |
| Grywalność |
80% |
|
|
Ocena końcowa |
90% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Pentium 200 lub ekwiwalent, 32 MB RAM, karta graficzna z 4 MB pamięci, 200 MB wolnego miejsca na dysku.
|
|
| Autor: Gary_joiner
|
|
|
| << poprzednia | 1 | 2
|