Wiele lat przyszło graczom czekać na klasycznego crpga rozgrywanego w świecie heroic fantasy, prezentującego akcję z rzutu izometrycznego oraz opartego na mechaniźmie aktywnej pauzy. Owszem, w tzw. międzyczasie pojawiło się wiele innych godnych pozycji, niemniej gdzieś tam na dnie duszy kryła się melancholia. Aż nastał czas Pillars of Eternity.
Gra bynajmniej nie raczy nas realiami
Dungeons&Dragons (na przeszkodzie stanęły kwestie finansowe – autorzy gromadzÄ…cy budżet w znacznej mierze dziÄ™ki crowdfundingowi po prostu nie mogli sobie pozwolić na zakup licencji), lecz autorskim uniwersum wykreowanym przez samych twórców. I trzeba im oddać, że byli dość staranni w tym elemencie, mamy bowiem do czynienia z ciekawym Å›wiatem wypeÅ‚nianym przez dość ciekawe narody i rasy. Owszem, nie obejdzie siÄ™ bez tolkienowskiego żelaznego repertuaru (krasnoludy, elfy), ale autorzy pokusili siÄ™ także o wykreowanie wÅ‚asnych ros (vide boskich), choć nieco przypominajÄ…cych niektóre motywy z innych systemów.
|
|
|
Heroic, ale niewątpliwie też i dark fantasy
|
Od samego poczÄ…tku jednak graczowi towarzyszy uczucie déjà vu – a to ze wzglÄ™du na „lektorskie” przerywniki pomiÄ™dzy (znowu) aktami (prawda, że kojarzy siÄ™ to z pewnÄ… seriÄ…?), a to ze wzglÄ™du na wyglÄ…d ekwipunku, dziennika (bardziej jednak przypominajÄ…cego
Planescape: Torment – co zresztÄ… jest także budujÄ…cym skojarzeniem), sposobu prowadzenia dialogów itp. itd. Choć wÅ‚aÅ›ciwie jest zanadto eufemizowaniem posÅ‚użenie siÄ™ skrótem – należaÅ‚o wprost napisać: i TYM podobne, i TAK dalej.
Rzeczonej produkcji znacznie bliżej jest do takiego
Baldur’s Gate’a niźli
Icewind Dale – użycie siÅ‚y czÄ™sto jest tylko opcjÄ…, a nie koniecznoÅ›ciÄ…, choć niestety w odróżnieniu od wspomnianego
Tormenta toczenie szeregu potyczek jest jednak nieuniknione. Jest to jdnak gra niewątpliwie wymagająca pracy szarych komórek, a nie tylko umiejętności szybkiego klikania bądź też sprawnego operowania czarami, atrybutami szczególnymi oraz eliksirami uzdrowień.
Trzeba przyznać, iż
Pillars of Eternity posiada caÅ‚kiem poruszajÄ…cÄ… fabułę, zyskujÄ…cÄ… szczególnie wraz z wykonywaniem questów powiÄ…zanych z towarzyszÄ…cymi graczowi postaciami, przy czym niektóre z nich sÄ… równie zaintrygowane wÄ…tkiem głównym, co „from zero to hero” kierowane przez gracza.
|
|
|
Przez kilkanaście lat trudno naprawdę coś tutaj ulepszyć
|
Obszar gry w zapowiedziach prasowych był anonsowany jako stanowiący odpowiednik współczesnej Hiszpanii, lecz w czasie zabawy szybko się przekonujemy, że jest to ewidentne nadużycie. Mniejsza już o to, że przejście z jednego krańca na drugi zajmuje raptem kilka gry czasu świata gry, ale akurat zbyt dobrze pamiętam choćby mapę z pierwszego
„Baldura”, by dostrzec skromność pod tym wzglÄ™dem
PoE.
Należy jednoczeÅ›nie oddać twórcom, że nieustannie ulepszajÄ… swoje „dziecko” – obficie jÄ… Å‚atajÄ…c (a niestety trzeba przyznać, że byÅ‚o z czego – choćby sam musiaÅ‚em wstrzymać rozgrywkÄ™ na kilka dni, gdyż bugi uniemożliwiaÅ‚y ukoÅ„czenie ważnego questu), a także wzbogacajÄ…c w kolejne elementy (choćby o podÅ›wietlenie niektórych przedmiotów w ekwipunku). Jest wiÄ™c wiÄ™cej niż prawdopodobne, że w dacie lektury niniejszej recenzji gra bÄ™dzie innÄ… produkcjÄ… od tej, z którÄ… zapoznaÅ‚ siÄ™ niżej podpisany.
|
|
|
Potyczka niby niekonieczna, ale w końcu to smok
|
Z kolei w ogóle nie zawodzi oprawa audiowizualna rzeczonej produkcji – dokÅ‚adnie tego oczekiwaÅ‚em! TÅ‚a sÄ… w znacznej mierze rÄ™cznie malowane, wyglÄ…d postaci w znacznym stopniu (choć nie caÅ‚kowicie) odzwierciedla ich wyposażenie, a oprawa muzyczna godna najlepszych tradycji gatunku. Tu wszakże należy skierować w stronÄ™ wydawcy maÅ‚y przytyk, iż pÅ‚yta z soundtrackiem zawiera zaledwie 8 Å›cieżek trwajÄ…cych łącznie okoÅ‚o 20 minut – tymczasem edycje wydane na Zachodzie zawierajÄ… tych motywów znacznie wiÄ™cej.
Pillars of Eternity mnie nie zawiodÅ‚o – nie oczekiwaÅ‚em peÅ‚noprawnej produkcji AAA na miarÄ™ obu odsÅ‚on serii
Baldur’s Gate, ale też liczyÅ‚em na coÅ› wiÄ™cej niż pozycjÄ™ wystarczajÄ…cÄ… na zaledwie kilkanaÅ›cie godzin zabawy. I dokÅ‚adnie takÄ… grÄ™ otrzymaÅ‚em – trochÄ™ budżetowÄ…, a trochÄ™ Å›wiadczÄ…cÄ… o prawdziwym talencie twórców, zdolnych do snucia najniezwyklejszych opowieÅ›ci. Już czekam na sequel!
Metryczka
| Grafika |
80% |
| Muzyka |
85% |
| Grywalność |
75% |
|
|
Ocena końcowa |
75% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i5 2400 3.10 GHz/AMD Phenom II X6 3.3 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce GTX 570/Radeon HD 7700 lub lepsza, 20 GB HDD, Windows Vista/7/8
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|