Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Penumbra: Przebudzenie

Penumbra: Przebudzenie

Informacje o grze

dots Nazwa gry: Penumbra: Przebudzenie - Overture
dots Gatunek: przygodówka
dots WWW: www.penumbra-overture.com/
dots Producent: Frictional Games
dots Wydawca: CD Projekt
dots Cena: 99,90 PLN
Penumbra: Przebudzenie


Każdy lubi co innego. Jedni lubią myśleć, drudzy natomiast wolą bezmyślnie naciskać lewy przycisk myszki siedząc przed komputerem. Inni z kolei stawiają na epicką fabułę i wczucie się w swą rolę. Są też tacy, którzy lubią się bać. Rozrywką dla nich są szczególnie te tytuły, po których o spokojnym śnie możemy zapomnieć. Dla takich ludzi została przyszykowana Penumbra: Przebudzenie. Lecz czy aby na pewno jest to tytuł, którego oczekiwaliśmy? Na to pytanie nie da się jednoznacznie odpowiedzieć, jako że dziecko studia Frictional Games to typowa gra środka. Zapraszam do lektury.

Jak na dobry horror przystało, oczekiwałem od Penumbry linii fabularnej na dosyć wysokim poziomie. I w teorii gracz, który z horrorami ma niewiele wspólnego, taką otrzymał. Ja jednak szczerze powiedziawszy już na starcie poczułem pewien niedosyt jeśli chodzi o opowiadaną historię. Otóż główny bohater po śmierci matki otrzymuje list od niej. To samo dzieje się gdy umiera ojciec. Nieświadomy niczego mężczyzna wyrusza na Antarktydę, aby raz na zawsze przekonać się co tak naprawdę spotkało jego rodzinę. Zaczyna się prawdziwa walka o przetrwanie.

Penumbra Przebudzenie 221808,1


Owszem, może i fabuła trzyma w napięciu i jest opowiedziana sprawnie, ale motyw z listem otrzymanym po śmierci autora przerobiony był już dogłębnie w Silent Hill 2 i zostało z niego wyciśnięte wszystko co najlepsze, właśnie w tej produkcji. Tu mamy natomiast wyobrażenie jakoby były to resztki po tym co zostawił za sobą hit Konami. Główny wątek fabularny (przynajmniej z początku) potraktowany jest po macoszemu i gracz może się poczuć jak w tandetnym filmie grozy klasy B. Na szczęście po wejściu do menu głównego jest już stosunkowo coraz lepiej. W menu tym zostajemy przywitani bardzo klimatyczną muzyką z grzmotami w tle. Przedstawia się ono dosyć schludnie, natomiast nie mamy w nim wiele do roboty, więc zaraz zaczyna się zabawa. Po włączeniu nowej gry dane jest nam obejrzeć obrazkową animację przedstawiającą początki losów naszego bohatera, aż do momentu przybycia na biegun. W tym momencie zaczynamy rozgrywkę.

Wydarzenia przedstawione są z widoku pierwszoosobowego. Już na starcie da się zauważyć, że cała rozgrywka przedstawiona będzie w ciemnych, stonowanych barwach. Jest to duży plus, jako że wraz z paroma elementami, omówionymi za chwilę, całość daje świetne wrażenie. Co wyróżnia Penumbrę na tle innych horrorów, których ostatnio zaczął się prawdziwy wysyp? Otóż opisywany przeze mnie produkt nie jest typowym przedstawicielem gry z gatunku survival horror, a grą przygodową w mrocznych klimatach. Wyróżnia się ona przede wszystkim bardzo zgrabnie przygotowanymi zagadkami i świetną fizyką gry, za którą ocena końcowa z pewnością podskoczy o parę oczek w górę;). Praktycznie każdy przedmiot w grze możemy poruszyć. Krzesła, beczki, stoły, dokumenty, lampy, ubrania – wszystko to możemy przesuwać, rzucać, używać do obrony jak i do ucieczki. Również i każde drzwi, przegrody, włazy czy nawet szafki otwieramy wykonując odpowiednie gesty ręką (myszką). Pod względem fizyki wszystko tu jest dopieszczone w najlepszym stopniu. Dzięki tak rozbudowanej fizyce gry również potyczki z wrogami są innowacyjne. Warto wspomnieć w tym momencie, że opisywana przeze mnie gra nie jest kolejną produkcją gdzie mamy do dyspozycji masę naboi, a strach nie polega na nagminnym wylewaniu się krwi. Tutaj teoria „po trupach do celu” jest jak najbardziej mylna. Owszem, wrogowie pojawiają się dosyć często, ale ze względu na leciwą żywotność głównego bohatera jak i nienajlepsze wyposażenie (wydaje mi się, że zardzewiały młotek nie będzie zbyt skuteczny przeciwko rozwścieczonym pieskom/demonom;)) sprawia, że przez większą część gry to my jestem zwierzyną, a nie na odwrót. To właśnie my będziemy tutaj uciekać, chować się czy prześlizgiwać, a wszystko po to, by nie zostać zauważonym. Gdy już niestety jednak spotka nas ten okrutny los, podczas ucieczki będziemy mogli wykorzystać prawie każdy element otoczenia, aby nam się udało. Rzucenie beczką w przeciwnika, aby go spowolnić? Nic bardziej prostego! Wystarczy szybko operować myszką;)

Penumbra Przebudzenie 221808,2


Wszystkie te elementy powodują, że gra wygląda bardzo filmowo (dzieje się tak również za sprawą ziarnistej grafiki, która mimo iż nie dorównuje najnowszym produkcjom, wygląda bardzo realistycznie) dzięki czemu przyspieszone bicie serca jest tutaj zjawiskiem jak najbardziej normalnym. Mroczna stylistyka, przestraszony bohater, małe szanse na wygraną w walce – z czymś wam się to kojarzy? Dobre skojarzenia będą mieli z pewnością Ci co próbowali swoich sił w Call of Cthulhu: Dark Corners of The Earth, jako że Penumbra czerpie garściami od dziecka ludzi tworzących serię The Elder Scrolls. Da się to zauważyć wiele razy podczas rozgrywki, co rzecz jasna jest bardzo dużym plusem, stanowi to zarazem miłą odskocznię od pseudo-horrorów, które opierają się na pełnej adrenaliny akcji i pokazywaniu raz po raz nieprzyjemnych widoków. Tu nie boimy się tego co widzimy, wręcz przeciwnie – tu największym lękiem okazuje się to co niewidoczne dla oczu. Każdy element składowy daje piorunujące wrażenie. Nawet taki (wydawałoby się niezbyt ważny) element jak poczucie samotności i odosobnienia (w końcu arktyczne kopalnie robią swoje;)) pomaga zbudować bardzo dobry klimat, który praktycznie utrzymuje równy poziom przez całą rozgrywkę.

Lecz wszyscy dobrze wiemy, że nie samym strachem człowiek żyje, więc i tutaj powinny znaleźć się momenty wytchnienia. Ku mojemu zdziwieniu takowych tutaj nie zaobserwujemy! Dla jednego może to być plus, dla innych minus, sprawa jest do indywidualnego rozstrzygnięcia, tak czy owak nawet przez chwilę program nie daje nam wytchnienia. Tutaj zawsze coś będzie próbowało nas przestraszyć, nie mówię tutaj o odkrywaniu nowych korytarzy czy postępie w fabule, ale tu przykładowo mimo rozwiązywania zagadki logicznej w dalszym ciągu dobiegają nas szumy, trzaski i inne mniej lub bardziej pokręcone odgłosy. Do tego dochodzą niezłe zagadki, grafika na niezłym poziomie i świetne oprawa graficzna.

Penumbra Przebudzenie 221809,3


Wydawałoby się, że obcujemy z grą idealną. Lecz zawsze jest jakieś „ale”. W tym przypadku głównym zarzutem jest z deka naciągana fabuła. Jak już powtarzałem, zwykły zjadacz chleba z pewnością zadowolony będzie nieźle skleconą fabułą zawierającą w sobie nutkę kryminału. Jednak wszyscy Ci, co grali w parę tytułów spod znaku survival horror, z pewnością poczują pewien niedosyt. Dlaczego? Ano dlatego, że przez cały czas mamy wrażenie jakoby cała linia fabularna była pozostałościami po takich hitach jak Resident Evil czy Silent Hill. Wszędzie możemy tu odnaleźć mniejsze lub większe odniesienia do znanych serii, o głównym wątku fabularnym nie wspominając. Prócz tego produkt jest zdecydowanie za krótki, co powoduje, że nie czujemy się w pełni przestraszeni;).

Czy warto zaopatrzyć się w Penumbrę? Z pewnością tak. Mimo tego, iż nie jest ona czymś bardzo dobrym, z pewnością zapewni odrobinę dobrej rozrywki. Razić może (nie)żywotność gry oraz jej banalna fabuła, aczkolwiek nadrabia ona klimatem i różnymi ciekawostkami, które musicie odkryć już sami;) A że gra ma kilka błędów? Nie ma produktów idealnych. Jedyne co może zniechęcić to cena. Owszem, w pakiecie znajdują się dwie gry, ale 100 złotych to troszkę za dużo. Wystarczy jednak chwilkę poczekać aż cena spadnie bądź pożyczyć od znajomego, bo warto.

Metryczka
Grafika 75%
Muzyka 85%
SI 85%
Grywalność 70%


Ocena końcowa
70%


10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
+ / -
PLUSY
dots genialna fizyka
dots klimat
dots atmosfera zaszczucia
dots zagadki
MINUSY
dots cena
dots fabuła
dots parę błędów
dots za krótka
Wymagania systemowe
Pentium 4 1.5 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), 1.1 GB HDD, Windows 2000/XP/Vista.



Grzegorz „Hunter” Żmuda
E-mail autora: hunter(at)sztab.com
Autor: Hunter


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow