Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Obduction

Obduction

Informacje o grze

dots Nazwa gry: Obduction
dots Gatunek: przygodówka
dots Producent: Cyan
dots Wydawca: Techland
dots Cena: 59,90 PLN
dots Recenzent: Piotr „Klemens” Kociubiński
dots Ocena: 85%
Obduction


Nazwisko braci Miller współcześnie zdaje się być zapomniane. Możliwe by było sformułowanie tezy, iż przyczyną ich sukcesu było ochocze skorzystanie z formatu CD, lecz po nadrobieniu tego handicapu przez konkurencję okazało się, że nie mają oni nic więcej do zaproponowania, tak że ostatnia część ich sztandarowego cyklu Myst wyszła ponad dekadę temu, od tego czasu zaś ograniczają się oni do odcinania kuponów na zasadzie nostalgii. Prawdziwość tej tezy miało jednak zweryfikować Obduction, czyli zupełnie nowa produkcja starego typu. Z jakim rezultatem?

Już na wstępie należy zaznaczyć, że gra nie ma absolutnie żadnych związków z serią Myst, nie jest żadnym sequelem, prequelem, restartem czy spin-offem, w konsekwencji czego nieznajomość kanonu (o którą z uwagi na upływ czasu wszak dość łatwo) nie stanowi absolutnego żadnego problemu.

Obduction 132215,1
Arizona czy jednak niekoniecznie?


Swoją przygodę rozpoczynamy w pustynnym świecie, który bynajmniej nie jest żadnym mitycznym, lecz stanowi wariację na temat amerykańskiej Arizony. Szybko jednak orientujemy się, że owa znana nam rzeczywistość przenika się z zupełnie fantastycznym uniwersum.

Gracz jest zaś kompletnie anonimową postacią, bez żadnego imienia czy historii, ba, nawet bez predefiniowanej płci, tą cechę można bowiem ustalić osobiście (a wpływa ona wyłącznie na rodzaj rzucanego cienia) – co tylko umacnia uczucia kompletnej anonimowości i wyobcowania.

Przed laty toczyły się zażarte dyskusje pomiędzy zwolennikami niczym nieskrępowanego trójwymiaru obserwowanego z perspektywy pierwszej osoby, a mechanizmu „węzłów” łączących statyczne lokacje niczym w aplikacji Street View. I jakkolwiek mogłoby się zdawać, że postęp technologiczny ostatecznie rozwiązał spór na rzecz tego pierwszego rozwiązania, to – cóż za rechot historii – w związku z implementacją urządzeń wirtualnej rzeczywistości znowu zaczyna on nabierać rumieńców. Ludzie z Cyan zdecydowali się więc na salomonowe rozwiązanie – wybór pozostawili indywidualnym preferencjom każdego gracza, pozostawiając mu swobodę przełączania się pomiędzy oboma trybami.

Obduction 132216,2
Mechanicystyczne piękno


Ostatnimi czasy niezwykle popularne stały się różnorakie tzw. symulatory chodzenia, gdzie rola gracza ogranicza się wyłącznie do eksploracji udostępnionego mu wyrywka świata i odkrywania jego historii. Wszystko to zaś w sennej atmosferze wolnej od jakiegokolwiek stresu związanego z koniecznością pośpiechu czy wykazania się zręcznością. Obduction również pozwala na taką swobodę, jest jednak bardziej wymagające, nieustannie bowiem należy wykazywać się umiejętnością myślenia, posunięcie fabuły do przodu wymaga bowiem rozwiązania szeregu zagadek, które – zgodnie z najlepszymi tradycjami minionego wieku – dzielą się na trudne i bardzo trudne. Przy czym ich rozwiązanie z reguły oprócz logicznego myślenia wymaga również zmysłu orientacyjnego i umiejętności kojarzenia faktów.

Co także zawsze było wyróżnikiem produkcji braci Miller, ich gra jest po prostu cudowna wizualnie. Krajobrazy jak dawniej ujmują swoją urodą i naturalnością (a przecież mamy do czynienia nie z produkcją FMV – z wyjątkiem nielicznych wstawek – lecz wirtualnym światem tworzonym od podstaw!), a różnorakie mechanizmy nie szpecą ich, tylko na wzór art deco – a w mniejszym stopniu kubizmu – prezentują sobą inny rodzaj (a)symetrii. Obduction potrafi być piękne jak eleganckie rozwiązanie skomplikowanego problemu matematycznego czy ciąg Fibonacciego.

Nie dokonam wielkiego aktu ekshibicjonizmu zdradzając, że na mojej winampowej playliście po dziś dzień figuruje szereg utworów z różnych odsłon serii Myst. W konsekwencji poważę się także na wyznanie, iż niewątpliwie trafi tam także szereg utworów składających się na ścieżkę muzyczną nowej gry braci Miller.

Obduction 132216,3
Zieleń w najróżniejszych odcieniach również będzie możliwa do uświadczenia


Największą wadą – na tą chwilę – recenzowanej produkcji są jej wymagania sprzętowe, które w przypadku deklarowanych niestety ani trochę nie są zaniżone, raczej zaś należałoby do nich podchodzić ze sceptycyzmem. Co gorsza, po części jest to spowodowane nie do końca idealną optymalizacją kodu, na rynku są bowiem dostępne porównywalne pod względem wizualnym produkcje, które jednak sprawują się nieco, hm, żwawiej.

Obduction to – odwołując się do tytułów znanych współczesnemu graczowi – przykład gry, która powstałaby w przypadku ożenku Everybody’s Gone to the Rapture oraz The Witness. Udanego ożenku. Bracia Miller dowiedli, że to nie narzędzie czyni twórcą arcydzieła, lecz ten ostatni z wykorzystaniem właściwych instrumentów jest w stanie wykreować coś absolutnie unikalnego. Obduction oczaruje tak melancholijnych wiecznych trzydziestolatków, ale również i ich pociechy. Cyan nie umarło i już z niecierpliwością wyglądam ich kolejnych pozycji!

Metryczka
Grafika 95%
Muzyka 85%
Grywalność 80%


Ocena końcowa
85%


10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
+ / -
PLUSY
dots świat i jego klimat
dots pozostawienie graczowi swobody co do mechaniki sterowania
dots brak elementów zręcznościowych
dots długa jak na współczesne standardy
dots po prostu piękna
dots zagadki...
MINUSY
dots ...które niektórzy mogą uznać za zbyt trudne
dots wymagania sprzętowe
dots długie okresy ładowania
Wymagania systemowe
Intel Core I5-2500 3.3 GHz, 8 GB RAM, karta grafiki 1 GB GeForce 660 GTS/Radeon HD 7700 lub lepsza, 20 GB HDD, Windows 7(SP1)/8.1/10 64-bit



Piotr „Klemens” Kociubiński
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow