Pewnym fenomenem dla mnie są gry z gatunku HOBA, czyli polegające tak naprawdę na wypatrzeniu różnorakich ukrytych obiektów. Co jednak najbardziej intrygujące, choć brzmi to niczym przepis na przezwyciężenie bezsenności, potrafią one wzbudzić zaciekawienie. Swego rodzaju mistrzem tego gatunku jest polskie studio Artifex Mundi, którego najnowsza produkcją jest My Brother Rabbit.
Nie do koÅ„ca zgodnie ze standardem rzeczona produkcja oferuje nam coÅ› wiÄ™cej niż pozornÄ… fabułę – owszem, ta może nie stanowi porywajÄ…cej opowieÅ›ci, o której można by byÅ‚o godzinami rozprawiać w gronie nerdów przy okazji różnorakich konwentów, lecz jednak nadaje ona caÅ‚oÅ›ci pewnego klimatu. Jest to tym bardziej niebagatelne, zważywszy na cukierkowo-laurkowÄ… oprawÄ™, która jednak w ten sposób nabywa posmaku pewnej goryczy, co stanowi jednak wartość dodanÄ….
|
|
|
SpoglÄ…dajÄ…c w powietrzne przestworza...
|
Mechanika zabawy jest dość prosta – od samego poczÄ…tku natykamy siÄ™ na konieczność wywoÅ‚ania okreÅ›lonej interakcji, by móc jednak takowÄ… przedsiÄ™wziąć, musimy zgromadzić okreÅ›lonÄ… – z góry znanÄ… – liczbÄ™ okreÅ›lonych przedmiotów, caÅ‚y diabeÅ‚ zaÅ› tkwi w trudnoÅ›ci ich wypatrzenia na poszczególnych planszach. Niejednokrotnie jednak gdy już to osiÄ…gniemy, bÄ™dziemy musieli siÄ™ zmierzyć z dodatkowÄ… Å‚amigłówkÄ…, której jednak poziom trudnoÅ›ci adresowany jest raczej do mÅ‚odszego gracza, wyjadacze gatunku wszystkie te koncepty mogli już poznać przy okazji innych produkcji.
Niestety dość dużym felerem gry jest fakt, że wymusza ona wręcz nieustanny backtracking. Od początku bowiem wiemy, że dane biedronki czy inne klocki zbyt często się powtarzają, by pełnić funkcję wyłącznie ozdobnika, jednakże dopóki nie uruchomimy wymogu ich kolekcjonowania (co często jest możliwe dopiero po zrealizowaniu kilku wcześniejszych etapów), dopóty nie będziemy mogli ich wzruszyć z ich miejsca.
Jeszcze bardziej frustrujące są momenty, gdy tak naprawdę musimy się domyśleć co musimy zrobić, by w ogóle gra zaczęła od nas wymagać chomikowania. Nie są to częste momenty, jednakże mają one charakter niejednorazowy i w związku z tym w pewnej chwili mogą wywołać może niezbyt dużą, jednak frustrację.
|
|
|
...nurzając się w morskich otchłaniach
|
Jak wspomniano wyżej,
My Brother Rabbit jest utrzymany w niezwykle barwnej estetyce, dosÅ‚ownie każda plansza przyciÄ…ga oko, momentami nawet nie tyle wypatrujemy relewantnych fabularnie „znajdziek”, co po prostu rozkoszujemy siÄ™ detalami. Koresponduje z tym muzyka, która może nie zapada głęboko w pamięć, lecz jednak współtworzy atmosferÄ™ caÅ‚oÅ›ci.
My Brother Rabbit to gra prosta lecz nie prostacka, dowodzÄ…ca, iż nawet produkcje HOBA, wszak dość specyficzne i adresowane raczej do mÅ‚odszych użytkowników, potrafiÄ… dostarczyć przyjemnoÅ›ci z rozgrywki, o ile nie przekracza ona – jak w przypadku rzeczonej pozycji – kilku godzin.
Bardzo dziękujemy serwisowi GOG.com za udostępnienie kodu recenzenckiego w celu umożliwienia powstania niniejszego tekstu - https://www.gog.com/game/my_brother_rabbit
Metryczka
| Grafika |
85% |
| Muzyka |
80% |
| Grywalność |
60% |
|
|
Ocena końcowa |
70% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Pentium 4 2.0 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB GeForce 8600 lub lepsza, 2 GB HDD, Windows XP/Vista/7/8/10
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|