Klasyczne dungeon crawlery, takie jak Wizardry, raczej nie są obecnie już tak popularne jak pokrewne im gry roguelike. Połączenie widoku z pierwszej osoby i mozolnego przedzierania się przez labirynty wraz z walką turową może wydawać się z perspektywy dzisiejszego gracza po prostu nudne. Nie znaczy to jednak, że nowe RPG tego typu już nie powstają, a także, że nie mogą być efektowne. Jednym z przykładów tego typu tytułów jest Labyrinth of Zangetsu.
KrainÄ™ zalaÅ‚ Tusz Ruiny – tajemnicza substancja wypaczajÄ…ca wszystko na swej drodze. ZmieniÅ‚ ludzi i zwierzÄ™ta w potwory z legend, splugawiÅ‚ miejsca spoczynku zmarÅ‚ych i przeksztaÅ‚ciÅ‚ krajobraz w labirynty peÅ‚ne niebezpieczeÅ„stw. W Ido, mieÅ›cie bÄ™dÄ…cym ostatnim bastionem ludzkoÅ›ci, z gotowych na wszystko poborowych tworzone sÄ… drużyny wojowników, których zadaniem jest zwalczanie stworów Tuszu i penetrowanie labiryntów w celu wydarcia ich pladze. To praktycznie misja samobójcza, wiÄ™c musimy wieść naszych straceÅ„ców w bój majÄ…c Å›wiadomość, że w każdej chwili mogÄ… zginąć.
WiÄ™kszość naszej rozgrywki opiera siÄ™ na Å‚ażeniu po lochach i walce. Eksploracja jest raczej prosta, stopniowo odkrywamy mapÄ™ labiryntu i otwieramy sobie przejÅ›cia. DziÄ™ki odpowiednim zaklÄ™ciom lub przedmiotom zapewniamy sobie dodatkowÄ… pomoc przy eksploracji: Å›wiatÅ‚o do rozproszenia ciemnoÅ›ci, oznaczenie kierunku, w którym zwrócona jest drużyna na mapie, zwiÄ™kszenie czujnoÅ›ci potrzebne do wykrywania ukrytych przejść i nie tylko. Przeciwnicy czekajÄ… na nas głównie w kłębach „mgÅ‚y”, którÄ… możemy napotkać w korytarzach, ale możemy też zostać zaskoczeni losowÄ… walkÄ… przy nieostrożnym bieganiu. Aby ograniczyć ataki wrogów mamy możliwość skradania siÄ™.
Kwestia walki również czerpie z klasyków. Mamy tutaj spodziewanÄ… turowość starć, ale gra potrafi być w pewnych aspektach nieco enigmatyczna. Nie mamy czegoÅ› takiego jak mana czy punkty umiejÄ™tnoÅ›ci – używamy zaklęć w systemie Å‚adunków dostÄ™pnych po kilka na każde poziomy zaklęć, zaÅ› użycie skilli postaci niemagicznych w trakcie potyczki pÅ‚acimy procentem punktów zdrowia. W czasie walki możemy nakÅ‚adać też oczywiÅ›cie zmiany statusu lub sami tychże doÅ›wiadczyć, ale gra kompletnie zaniedbaÅ‚a aspekt informowania co dany symbol zmiany w ogóle oznacza.
Skoki poziomu trudnoÅ›ci rozgrywki potrafiÄ… dać w kość. Gra usiÅ‚uje oczywiÅ›cie podkreÅ›lić tym samobójczy charakter naszej misji, ale nasza drużyna rozwija siÄ™ w sposób po prostu Å›lamazarny, co wymaga sporego grindu, zwÅ‚aszcza do walk z bossami. W dodatku awans nie zawsze jest tożsamy podwyższaniem statystyk – o rozwoju decyduje losowość. Przy awansie niektóre, statystyki mogÄ… siÄ™ zwiÄ™kszyć… ale też zmniejszyć. Może to znacznie pokrzyżować nasze plany odnoÅ›nie struktury drużyny. Możemy na przykÅ‚ad mieć pecha i nasz samuraj majÄ…cy stanowić tarczÄ™ przed atakami wrogów ustawicznie bÄ™dzie traciÅ‚ punkty witalnoÅ›ci, czyniÄ…c go zaskakujÄ…co kruchym jak na kogoÅ› przeznaczonego do pierwszej linii. PadÅ‚e postaci z drużyny możemy wskrzesić (powodzenie nie jest gwarantowane) w Å›wiÄ…tyni za odpowiedniÄ… do ich poziomu sumÄ™. Możemy oczywiÅ›cie zignorować zmarÅ‚ych i zamiast tego nająć kolejnych ochotników – niestety trzeba ich wtedy też mozolnie awansować.
Większość skarbów w wyprawach zdobędziemy właśnie w walkach, toteż dobrze mieć w ekipie co najmniej jedną osobę zdolną do otwierania zamków (rozbijanie skrzynek zmniejsza nagrodę), rozbrajania pułapek na skrzynkach, a także identyfikacji znalezionych przedmiotów. Oczywiście możemy poczekać z zapoznaniem się ze znaleziskami aż do automatycznej identyfikacji przy powrocie do Ido, ale może być to problem ze względu na małą liczbę slotów w naszym ekwipunku. Możemy unieść bardzo ograniczoną liczbę przedmiotów, więc czasem będziemy musieli zastanowić się co zostawić, co wyrzucić, co założyć a czego nie. Dlatego też identyfikacja jest niezbędna do skutecznego wykorzystania dostępnego lootu.
Sporym problemem potrafiÄ… być resetujÄ…ce siÄ™ momentami niektóre elementy, z którymi wchodzimy w interakcjÄ™. Objawia siÄ™ to na różne sposoby – od wyÅ›wietlajÄ…cych siÄ™ za każdym razem tych samych okienek dialogowych opisujÄ…cych lokacjÄ™, do której wkroczyliÅ›my (mimo, że już je widzieliÅ›my przy pierwszym wejÅ›ciu do lokacji), aż po zepsute zadania poboczne w których klient zapomina, że dawno wrÄ™czyliÅ›my mu już przedmioty których poszukiwaÅ‚ i chce ich ponownie jak gdyby nigdy nic. Nie zmienia to może za dużo, ale potrafi być denerwujÄ…ce.
OdnoÅ›nie grafiki – nie da siÄ™ ukryć, jest naprawdÄ™ stylowa. PrzypominajÄ…ce tradycyjne rysunki tuszem portrety postaci i potworów oraz ograniczona paleta barw wyglÄ…dajÄ… naprawdÄ™ Å‚adnie. Same labirynty i ich rozliczne korytarze może nie wyglÄ…dajÄ… bardzo efektownie, ale speÅ‚niajÄ… swojÄ… rolÄ™. Niestety w kwestii animacji nie można wiele powiedzieć – gra stawia w tej kwestii na raczej spodziewany minimalizm.
Kwestia dźwiÄ™ku niestety pozostawia trochÄ™ do życzenia. Brak nagranych kwestii dialogowych nie jest tu problemem, ale niewielka liczba utworów, które w dodatku dość szybko mieszajÄ… siÄ™ ze sobÄ…, jest rozczarowaniem. Efekty dźwiÄ™kowe niespecjalnie wypeÅ‚niajÄ… tÄ… rolÄ™, a potrafiÄ… być wrÄ™cz denerwujÄ…ce w niektórych momentach – w szczególnoÅ›ci gdy włączymy przyspieszenie tur walk.
PodsumowujÄ…c –
Labyrinth of Zangetsu jest niezłym dungeon crawlerem, wciągającym podobnie jak wiele innych gier z tego gatunku. Jednakże cierpi ona również na pewne bolączki, co może denerwować zwłaszcza osoby niegustujące w tego typu tytułach. Dla osób, które w grach RPG szukają raczej porywających historii i ciekawych postaci, nie będzie to dobry wybór, ale poza tym to kompetentna pozycja.
Metryczka
| Grafika |
70% |
| Muzyka |
50% |
| Grywalność |
80% |
|
|
Ocena końcowa |
75% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i5-2500K 3.3 GHz / AMD FX-8150 3.6 GHz, 32 GB RAM, karta grafiki 2 GB GeForce GTX 550 Ti / Radeon HD 6790 lub lepsza, 80 GB HDD, Windows 10 64-bit
|
„FaultyGear”
|
| Autor: FaultyGear
|
|
|
|
|