Legendy arturiaÅ„skie stanowiÄ… element kanonu Å›wiatowego, nie ograniczajÄ…c swego zasiÄ™gu tylko do obszarów cywilizacji anglosaskiej, lecz zostaÅ‚y zaadaptowane również przez tak „wpÅ‚ywowe” kultury jest te wÅ‚aÅ›ciwe dla Francji czy Niemiec. Owszem, typowy Polak nie wie wÅ‚aÅ›ciwie czym siÄ™ różniÅ‚ Parsifal od Galahada, a taka Pani Jeziora zwykÅ‚a mu siÄ™ kojarzyć bardziej z pewnym wiedźminem (choć taki Andrzej Sapkowski doskonale wiedziaÅ‚, z jakiego czerpie źródÅ‚a), nie ma wiÄ™c co siÄ™ dziwić, że za powstanie King Arthur: Knight’s Tale odpowiada studio wywodzÄ…ce siÄ™ z WÄ™gier.
Autorzy dość Å›miaÅ‚o jednak obeszli siÄ™ z przyjÄ™tÄ… konwencjÄ…, głównym bohaterem swej opowieÅ›ci uczynili bowiem Mordreda, czyli głównego adwersarza angielskiego monarchy, a wiÄ™c typowego „szwarccharaktera”. Å»eby byÅ‚o zabawniej, to wÅ‚aÅ›nie tytuÅ‚owy Artur jest teraz abominacjÄ… stanowiÄ…cÄ… najwiÄ™ksze zagrożenie dla naszego Å›wiata, w tym (niemal) mlekiem i miodem pÅ‚ynÄ…cego Avalonu. PomysÅ‚ ciekawy, choć wykonanie nieco pozostawia do życzenia, Å‚atwo o wrażenie, iż chodziÅ‚o o „szok” dla niego samego.
|
|
|
Niby wielki wybór, lecz rezultat końcowy będzie niemal ten sam
|
W czasie rozgrywki przyjdzie nam również podjąć niejeden wybór o charakterze tzw. moralnym, przesuwajÄ…cy naszÄ… pozycjÄ™ na osi dobra-zÅ‚a bÄ…dź prawowiernoÅ›ci chrzeÅ›cijaÅ„skiej tudzież poszanowania dla pogaÅ„skiego dziedzictwa przodków. ZwÅ‚aszcza ten ostatni dylemat ma potencjaÅ‚ pewnej gatunkowej nowoÅ›ci – współczeÅ›nie Å‚atwo stracić z oczy fakt, iż kanwÄ… legend arturiaÅ„skich jest wszak tak konflikt etniczny, jak i religijny – nie sposób jednak nie odnieść wrażenia, że nie zostaÅ‚ on wykorzystany. Przedmiotowe wybory z reguÅ‚y majÄ… zerojedynkowy charakter, daleki również od jakiejkolwiek subtelnoÅ›ci, niejednokrotnie zresztÄ… bazujÄ…c bardziej na stereotypach niźli odwoÅ‚ujÄ…c siÄ™ do esencji niegdysiejszych dylematów.
Akcja gry rozgrywa siÄ™ niejako w dwóch trybach – „zarzÄ…dczym”, gdy gromadzimy drużynÄ™, rozwijamy umiejÄ™tnoÅ›ci jej czÅ‚onków itp. przy okazji rozwijajÄ…c nasz Camelot, pozwalajÄ…cy nam pozyskiwać Å›rodki (bÄ…dź te je pochÅ‚aniajÄ…cy) majÄ…ce sÅ‚użyć „przypakowaniu” naszego zespoÅ‚u – oraz „taktycznym”, polegajÄ…cym na eksplorowaniu zamkniÄ™tych obszarów z wykorzystaniem maksymalnie czteroosobowej grupy (choć czasami uda nam siÄ™ jednorazowo jÄ… powiÄ™kszyć) i toczeniu kolejnych i kolejnych turowych starć, których niemalże nigdy nijak nie da siÄ™ pominąć.
|
|
|
Co chwilę przyjdzie się nam natknąć na jakieś ruiny
|
Grze nie można zarzucić zdawkowoÅ›ci czy skromnoÅ›ci oferowanych wyzwaÅ„, nawet ignorujÄ…c wiÄ™kszość aktywnoÅ›ci pobocznych wymaga ona poÅ›wiÄ™cenia jej czasu liczonego w godzinach, z naciskiem na liczbÄ™ mnogÄ…. SÄ™k jednak w tym, że dość szybko caÅ‚ość zaczyna nużyć, misje jakkolwiek różniÄ… siÄ™ miÄ™dzy sobÄ… konfiguracjami adwersarzy, jak też czasami konstrukcjÄ… planszy, nie sÄ… aż tak zróżnicowane, by zapadaÅ‚y na dÅ‚użej w pamięć bÄ…dź spÄ™dzaÅ‚y sen z powiek. Nie da siÄ™ również ukryć, iż czÄ™sto dość prostym panaceum na dane wyzwanie jest… zaÅ‚adowanie zapisu stanu gry sprzed rozpoczÄ™cia misji i przydzielenie doÅ„ innego zestawu bohaterów, ci bowiem znaczÄ…co i dość interesujÄ…co różniÄ… siÄ™ miÄ™dzy sobÄ… umiejÄ™tnoÅ›ciami, ale czy celowe bÄ™dzie operowanie z dystansu, czy też dążenie do bezpoÅ›redniego starcia, dowiemy siÄ™ dopiero w trakcie.
Zachwytu nie wywoÅ‚ajÄ… również technikalia omawianej produkcji. Okresy Å‚adowania tak samego tytuÅ‚u, jak i poszczególnych misji nie przystajÄ… do obecnych czasów, zwÅ‚aszcza iż jakość oferowanych wizualiów jest dość przeciÄ™tna. Najmniej „budżetowo” prezentujÄ… siÄ™ jedynie przerywniki filmowe – niestety rzadkie – a i one nie raczÄ… użytkownika niczym, czego nie uÅ›wiadczyÅ‚by chociaż w produkcjach
Blizzarda sprzed dekady.
Jak na „półindyka” powstaÅ‚ego ze wsparciem Kickstartera cieszy z kolei fakt (kinowej) polonizacji omawianego tytuÅ‚u, jak i jego popremierowego rozwoju o dodatkowÄ… treść. W obu tych przypadkach można dostrzec jednak pewne potkniÄ™cia, np. pierwsze cutscenki nie posiadajÄ… polskich napisów, z kolei zawartość popremierowa nie doczekaÅ‚a siÄ™ jakiejkolwiek lokalizacji.
„Nie jest źle, ale szaÅ‚u nie ma” – ta może niezbyt górnolotna refleksja towarzyszyÅ‚a mi przez przeważajÄ…cy czas rozgrywki. Najbardziej ukontentowani z tego tytuÅ‚u bÄ™dÄ… miÅ‚oÅ›nicy realiów i epoki, choć również osoba obojÄ™tna na tego rodzaju uroki czasami poczuje smak satysfakcji. Czasami. Być może dla nieco lepszej oceny gry wystarczy przestać jÄ… traktować w kategoriach „erpeega”, lecz gry taktycznej w rodzaju różnorakich „ikskomów”.
Metryczka
| Grafika |
75% |
| Muzyka |
65% |
| Grywalność |
60% |
|
|
Ocena końcowa |
65% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Intel Core i7-4770K 3.5 GHz / AMD Ryzen 5 1500X 3.5 GHz 16 GB RAM karta grafiki 6 GB GeForce GTX 1060 / 8 GB Radeon RX 580 lub lepsza 120 GB HDD Windows 10 64-bit
|
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|