Tych jest naprawdÄ™ caÅ‚e multum, poczÄ…wszy od prostego „zabij Ogra” do bardziej zÅ‚ożonych jak wypÄ™dzenie demona z kilkuletniego chÅ‚opca. Tutaj należaÅ‚oby wytknąć twórcom pewne maÅ‚e oszustwo zwiÄ…zane z dÅ‚ugoÅ›ciÄ… gry, a wiÄ™c i iloÅ›ciÄ… zadaÅ„ stawianych przed graczem. Przy okazji zapowiedzi nieraz chwalono siÄ™, że by w peÅ‚ni ukoÅ„czyć grÄ™ zaliczajÄ…c wszystkie poboczne zadania potrzeba bÄ™dzie okoÅ‚o 250 godzin. Potem zmniejszono tÄ… liczbÄ™ do sumy 120 godzin. UkoÅ„czenie caÅ‚oÅ›ci łącznie ze wszystkimi zadaniami pobocznymi na jakie udaÅ‚o mi siÄ™ natknąć zajęło mi równiutkie 60 godzin, zgodnie z licznikiem widocznym przy zachowywaniu gry. Co wiÄ™cej gra wskazywaÅ‚a też, że ukoÅ„czyÅ‚em jÄ… w 49 procentach. Po głębszej analizie okazaÅ‚o siÄ™, że owe procenty wskazujÄ… łącznie odkrycie wszystkich rozwiÄ…zaÅ„ każdego zadania, a wiÄ™c by zbliżyć siÄ™ do 100% potrzeba by co najmniej dwóch, jeżeli nie trzech rozgrywek. Nie zmienia to faktu, że owe 60 godzin to też liczba grubo przekraczajÄ…ca obecne standardy niemniej jest to pewne przekÅ‚amania, które pozostawia po sobie niemiÅ‚e wrażenie.
By zapełnić rozrywką kilkadziesiąt godzin gry potrzebny jest doprawdy pokaźny obszar gry. Tak też jest w
Dragon Age. Ferelden to sporych rozmiarów królestwo podzielone na liczne odrębne lokacje, pomiędzy którymi przemieszczać się można przy pomocy mapy świata. Poza stołecznym miastem Denerim, znalazło się tu miejsce również na krasnoludzki Orzammar czy puszczę zamieszkałą przez dzikich elfów. Jest też masa mniejszych miejscówek związanych z poszczególnymi zadaniami lub takich, które napotyka się losowa w trakcie podróży. Całość ukazana jest w pełnym trójwymiarze, z czym wiąże się kolejna wada produkcji, a mianowicie oprawa graficzna. Chociaż w sumie nie, nie nazwałbym tego wadą. Rzecz w tym, że grafika faktycznie nie jest tu najmocniejszą stroną, co więcej trzeba uczciwie przyznać, iż została wykonana najgorzej ze wszystkich składowych gry. Najgorzej, ale nadal bardzo dobrze. Nie olśniewa i nie powoduje mimowolnego opadu szczęki, ale w zupełności spełnia swoje zadanie. Brak najnowszych fajerwerków graficznych wynagradza wygląd walk. Zróżnicowane animacje ciosów i bryzgająca dookoła krew wyglądają imponująco. Szczególnie efektowne są finiszery, jakimi kończone są bitwy z co potężniejszymi przeciwnikami. Zarówno potyczkom jak i spokojnej eksploracji świata towarzyszy świetna ścieżka dźwiękowa. Pełne dramatyzmu utwory symfoniczne przeplatają się z sennymi, eterycznymi brzmieniami. Jest bardzo dobrze, co zresztą nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę fakt, że za muzykę odpowiada Inon Zur, kompozytor znany z
Fallouta 3 czy dodatku do drugiej części
Baldur’s Gate.
Nie gorzej ma się sprawa z dialogami. Każde tekst w nich użyty, z wyjątkiem kwestii wypowiadanych przez głównego bohatera, jest wypowiedziany przez lektora. Nieważne czy jest to pytanie o okoliczne plotki, zachęta do handlu czy zlecenie zadania dodatkowego, każdą kwestię można zarazem usłyszeć i przeczytać w formie tekstowej, co cieszy tym bardziej, że aktorzy podkładający głos to bezdyskusyjni profesjonaliści. Jednak oprawa audiowizualna to jedynie część tego, co składa się na niepowtarzalny klimat towarzyszący rozgrywce. Głównym składnikiem jest tutaj spójny i dopracowany świat gry. Kompletny obraz tworzony jest przez mozaikę setki, ciężkich do osobnego wychwycenia detali: nietypowe zwyczaje krasnoludów, legendy sprzed wieków i współczesne plotki na temat mało znaczących postaci, tarcze rycerstwa przyozdobione godłami , broń z zamorskich krain czy lokalny trunek elfów. Równie kompleksowego i wiarygodnego świata fantasy nie było w grach aż od czasu
Baldur’s Gate. Dodatkowo caÅ‚ość podlana jest Å›wietnie wyważonÄ… iloÅ›ciÄ… sosu epickiego. Walki decydujÄ…ce o losach królestwa przeplatajÄ… siÄ™ w logiczny sposób z pomoc Ä… pokrzywdzonej wdowie i zadaniem wykonywanym wyłącznie dla zysku. CaÅ‚oksztaÅ‚t klimatu dopeÅ‚niajÄ… Å›wietnie skonstruowane rozbudowane dialogi, w których mnogość opcji Å‚atwo pozwala na wczucie siÄ™ w postać i postÄ™powanie zgodnie z wÅ‚asnym sumieniem.
Walki są rewelacyjne, rozwój postaci satysfakcjonujący, a fabuła wciągająca, ale to właśnie niepowtarzalny sugestywny klimat zadecydował o ostatecznej ocenie
Dragon Age. Ocenie, która nastÄ…pi po niniejszym akapicie. Teraz bowiem przyszÅ‚a pora na opis systemu walki. Ten jak już zostaÅ‚o wspomniane jest bardzo widowiskowy, ale też mocno taktyczny. Potyczki rozgrywajÄ… siÄ™ w czasie rzeczywistym, przy czym jest możliwość zastosowania aktywnej pauzy. Pauza ta sprawdza siÄ™ szczególnie podczas samodzielnego wykonywania poleceÅ„ każdemu z czterech bohaterów. Ci sÄ… w peÅ‚ni kontrolowalni i poza odrobinÄ… cierpliwoÅ›ci nic nie stoi na przeszkodzie by każdÄ… akcjÄ™ podejmowali na wyraźne życzenie gracza. AlternatywÄ…, i to alternatywÄ… bardzo ciekawÄ…, jest system taktyczny. Jest to specjalnie przygotowane narzÄ™dzie pozwalajÄ…ce bezpoÅ›rednio z pozycji gry na swoiste obÅ‚ożenie skryptami zachowaÅ„ towarzyszy i samego bohatera. Każdy z nich posiada pewnÄ… zależnÄ… od poziomu doÅ›wiadczenia i umiejÄ™tnoÅ›ci ilość slotów taktycznych, które można dowolnie konfigurować. UpraszczajÄ…c, sprowadza siÄ™ to do okreÅ›lenia warunku jaki ma nastÄ…pić i reakcji na jego wystÄ…pienie. Np. „postać ma mniej niż 50% życia” wtedy „postać używa najsÅ‚abszej dostÄ™pnej mikstury leczniczej” albo „najsÅ‚abszego wroga – atakuj przy użyciu umiejÄ™tnoÅ›ci X”. Jest tego bardzo dużo, ale naprawdÄ™ warto poÅ›wiÄ™cić trochÄ™ czasu by odpowiednio przygotować całą drużynÄ™, tak by maksymalnie wykorzystywaÅ‚a swe atuty i minimalizowaÅ‚a sÅ‚absze strony. Przy odpowiednim skonfigurowaniu grupa doskonale radzi sobie sama, ale oczywiÅ›cie nic nie stoi na przeszkodzie by mieszać style i mimo skryptów niektóre komendy wydawać samodzielnie. Eksperymentowanie jest tym bardziej wskazane, że przeciwnicy bywajÄ… naprawdÄ™ wymagajÄ…cy, nawet na najniższym poziomie trudnoÅ›ci, o wyższych nawet nie wspominajÄ…c. Gra jest trudna, momentami nawet bardzo. Dobrze chociaż, że co trudniejsze walki zwykle zwiÄ…zane sÄ… z zadaniami opcjonalnymi bÄ…dź też nie sÄ… obowiÄ…zkowe, bo danÄ… sprawÄ™ można rozwiÄ…zać w inny bardziej pokojowy sposób.
Podobnie jak natura i historia, komputerowe rpg zatoczyły krąg wracając do starych sprawdzonych rozwiązań. W tym, co może zniechęcić gracza mainstreamowego, bez pamięci zakocha się każdy kto zjadł zęby na dziełach
Black Isle Studios i podobnych rpg-ach. O ile zawsze uznaję to miano za niemal profanację, o tyle tym razem wyrażam całkowitą aprobatę.
Dragon Age jest duchowym następcą
Baldur’s Gate. Czy jest grÄ… idealnÄ…? Nie. Czy jest idealnym rpg? …hm… prawie, ale to dopiero PoczÄ…tek.
Metryczka
| Grafika |
80% |
| Muzyka |
95% |
| Trudność |
90% |
| Grywalność |
100% |
|
|
Ocena końcowa |
95% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Core 2 Quad 2.4 GHz, 2 GB RAM, karta grafiki 512 MB (GeForce 8800 lub lepsza), 20 GB HDD, Windows XP SP3/Vista SP1.
|
|
| Autor: Blackwolf111
|
|
|
| << poprzednia | 1 | 2
|