Wyszukiwarka
Google

RPG.sztab.com
Logowanie
   Pamiętaj mnie

Rejestracja

Przypomnienie hasła
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Darkness Within: In Pursuit of Loath Nolder

Darkness Within: In Pursuit of Loath Nolder

Informacje o grze

dots Nazwa gry: Darkness Within: In Pursuit of Loath Nolder
dots Gatunek: przygodówka
dots WWW: www.zoetropeint.com/ln/gameinfo.htm
dots Producent: Zoetrope Interactive
dots Wydawca: Nicolas Games
dots Cena: 49,99 PLN
Darkness Within: In Pursuit of Loath Nolder


Przestraszeni i zgięci wpół z bólu oraz otumanienia piszemy coś, gderamy o czymś zamknięci w murach przytułku dla a raczej niezrównoważonych psychicznie. Piszemy, opowiadamy sami sobie, o sobie. Sami siebie pytamy jakie szaleństwo nas opętało i postawiło w tym miejscu. Podobno wcześniej przez dłuższy czas rozwiązywaliśmy zagadkę. Ale jaką?! A tą o grobie, a tą o dziurze , a tą o okultyzmie. Mamy nadzieję, że ktoś przeczyta nasze notatki kiedyś, bo teraz nawet jak przeczyta na pewno uzna je za wytwór chorej wyobraźni. Nagle jednak budzimy się w śnie, a potem podobno w rzeczywistości, ale czy rzeczywistość jest realna , czy sen, tego do końca nie możemy być pewni...

Tak mniej więcej można streścić początek i intro gry. Zaprezentować chcę wam grę, która swoją historią porusza podobny problem acz z innej perspektywy jak Overclocked: Historia o przemocy. Produkt ma na imię Darkness Within. Wypuścił go na polskie światło dzienne również Nicolas Games, więc analogie mogą być wskazane.

Darkness Within In Pursuit of Loath Nolder 010045,1


Prosto i konkretnie powiem już na samym początku, że fani żywiołowych akcji, strzelania się lub zdobywania punktów doświadczenia nie uświadczą tego ani krzty. Jest to przygodówka o klasycznej zasadzie „zaznacz i kliknij”, utrzymana w perspektywie pierwszoosobowej. Skupia się ona na opowieści snującej się zarówno w rzeczywistości, jak i w twoim przepełnionym grozą, majakami i dziwnego rodzaju skojarzeniami głowie. Sam bohater jest prawdopodobnie policjantem (sen, jawa mieszają się, więc on też traci orientację gdzie jest i kim jest), śledczym szukającym rozwiązania zagadki i tajemnicy śmierci i zaginięcia paru osób w okolicy. Przydarzają mu się ciemne i tajemnicze doświadczenia, z którymi nie do końca sobie radzi. Kilka razy trafia do szpitala. Na domiar złego dręczą go koszary i rożnego rodzaju wizje. W Darkness Within identycznie jak w Overclocked, tylko że ze zdwojoną siłą problemy te uwypuklają się stopniowo w miarę rozwoju wypadków. Sprawy prezentują nam zalęknioną jednostkę, osobę, którą kierujemy. Oddzielając to od innych walorów lub mankamentów gry, w niektórych sytuacjach doświadczycie obcując z tą grą dziwnego odczucia alienacji i dysharmonii , przerażania rozrywającego bohatera od środka. To odczucie na pewno intryguje i jest atutem na tyle silnym aby załagodzić wady, o których opowiem później.

Zaczynamy każdy nasz wypad od naszego skromnego mieszkania, do którego zawitamy wiele razy. Jest on jakby bazą wypadową. Mamy radio, które o dziwo możemy włączać i na dodatek przerzucać kanały z muzyką oraz parę książek, jak się okazuje, bardzo użytecznych jeśli chodzi o rozwiązanie naszego śledztwa. Tam śpimy i odpoczywamy jak i również jest to jedno z niewielu miejsc skąd może dzwonić nasz bohater. Dzwonić? Tak, bo jednym z głównych urządzeń, które będą nam pomocne praktycznie przez całą zabawę jest palmtop z funkcją telefonu, odbierania wiadomości tekstowych i radiowych.

Darkness Within In Pursuit of Loath Nolder 010046,2


Muszę przyznać, że gra jest trudniejsza , ciekawsza od Overclocked, jak też i bardziej skomplikowana. Zagadki często sprowadzają się wyłącznie do odpowiednich sekwencji logicznych, ale wybór pomiędzy odpowiedziami i czynnościami jest rozbudowany. Mamy trzy niebanalnie pomyślane poziomy trudności. Pierwszy daje nam od razu poznać wszystkie podpowiedzi (co nie znaczy, że rozwiązuje samoistnie zagadki); drugi objawia je nam po jakimś czasie jeśli się męczymy; trzeci całkowicie je niweluje. Wspomnijmy tu o systemie twojej dedukcji. Nie tylko łączysz przedmioty z sobą, ale i swoje myśli, dialogi, obserwacje. Dzieje się to w różnego rodzaju kombinacjach. Często bardzo rozbudowanych, wielopoziomowych. Drugim takim punktem jest czytanie książek, w których znajdziesz wskazówki. Podkreślasz je, musisz trafić aby były zauważone. Są też takie, które są tam ukryte nawet na najniższym poziomie trudności. Nie ujmuje to nic jednak przyjemności czerpanej z rozgrywki. Przeciwnie, wzbogaca grę.

Niestety o towarzyszy do niezwiązanej z tematem naszej pracy rozmowy również trudno. Nie ma żadnych zadań pobocznych lub nawet mylnych tropów. Jeśli we wcześniejszych przynajmniej dwu tekstach opisywałem wrażenie filmów akcji: szybka „historia” i potężna dawka pocisków czy to z broni krótkiej czy długiej, tak tu czułem się jak w psychologicznym ale i patologicznym thrillerze, owiany mroczną tajemnicą, którą trzeba rozwiązać. Gra odpalana wieczorem, gdy siedzi się samemu, z dobrą kartą muzyczną naprawdę może zatrwożyć. Klimat nie jest budowany nie na potworach, lecz raczej na strachu przed nimi , na odczuciach i uczuciach, na cieniu oraz mroku.

Darkness Within In Pursuit of Loath Nolder 010047,3


Sprawą następną jest oprawa graficzna i muzyczna. Grafika pomimo, że jest stworzona na zasadzie obrazów, czyli nie poruszasz się całkowicie niezależnie, okazuje się bardzo ładna acz nie powalająca. Jest to specyficzna i dobrze szerszej społeczności graczy znana forma takich gier przygodowych, gdzie środowisko jest na wpół statycznym obrazem z możliwościami interakcji. Dość dużo lokacji rekompensuje tą niewygodę. Jest ich około 25 może 27. W niektórych zawitamy wielokrotnie, przykładowo w w swoim mieszkaniu czy w domu z wielką czarną dziurą, w innych pojawimy się jeden, dwa razy. Nie czujemy się aż tak klaustrofobiczne jak w grze, z którą porównuję Darkness Within, ale nadal jest strasznie. Na pewno zaś nie czujemy się tak mocno prowadzeni za rękę. Niektóre przerywniki filmowe jak i również intro mogą zaciekawić i wprowadzić dość dobrze w fabułę i jej odczuwanie. Szczególnie podoba mi się ciąg obrazów prezentowany we wcześniej wspomnianym intro lub zakończeniu. Leciuchny błąd przy minimalizacji, który sam szybko się usuwa po sekundzie, to jedyny problem z grafiką, który napotkałem. Jeśli chodzi o muzykę naprawdę przypada mi w tym kontekście do gustu. Znajdziemy kilkanaście tracków, które wywołują nadspodziewanie dobrze oczekiwane przez twórców emocje. W połączeniu z przyciemnionymi pomieszczeniami, dziwnymi cieczami w pokojach, tajemnymi książkami i snami tworzy prawie perfekcyjnie atmosferę strachu, zagrożenia, zaniepokojenia.

Tu na szczęście nie miałem problemów z nalepką która we wcześniejszych dwóch grach z logo Nicolas Games.

Muszę przyznać, że Darkness Within nie jest grą wybitną, ale naprawdę bardzo dobrą, na zakup której nie warto skąpić pieniędzy,. Szczególnie jeśliś zagorzałym przyjacielem tego gatunku. Prezentuje się jako dobrze opowiedziana opowieść. Posiada podobny klimat do Overclocked, jednakże jest od niego lepsza i bardziej rozbudowana. Zapraszam was do współuczestniczenia w zagadce, tajemnicy, która może was przerazić, ale i zainteresować.

Metryczka
Grafika 75%
Muzyka 75%
Trudność 80%
Grywalność 85%


Ocena końcowa
80%


10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
10 20 30 40 50 60 70 80 90 100
+ / -
PLUSY
dots ciekawa fabuła
dots rozbudowane zagadki
dots trzy coraz trudniejsze poziomy, a zarazem coraz ciekawsze
dots grafika (statyczna ale ładna)
dots sny i horrory dręczące postać
dots muzyka dopełniająca grozę
dots przemyślenia bohatera
dots grywalność
dots klimat i tajemniczość
MINUSY
dots jednak cena
dots liniowość (nie przeszkadza ale jest)
dots mały błąd wyświetlania po minimalizacji (szybko zanika)
Wymagania systemowe
Pentium 4 1.5 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 6600 lub lepsza), 1.1 GB HDD, Windows 2000/XP/Vista.



Dominik Kiezik
E-mail autora: Kiezik(at)interia.pl
Autor: Dominik Kiezik


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow