Zdarza siÄ™, że w przerwie pomiÄ™dzy poważnymi produkcjami (NadchodzÄ…cym Dragon Age, Wiedźminem II czy nawet przed wykupieniem kolejnego miesiÄ…ca abonamentu w ukochanym World of Warcraft) mam silnÄ… potrzebÄ™ zagrania w coÅ›, co nie wymaga od nas zaangażowania. W grÄ™, przy której siÄ™ nieco odprężymy, ale w każdej chwili bÄ™dziemy mogli jÄ… wyłączyć wymazujÄ…c wszelkie wspomnienia po niej. SpecjaliÅ›ci nazywajÄ… takie gry „casualowcami”. Jest coÅ› pomiÄ™dzy zwykłą grÄ… on-line, a peÅ‚noprawnÄ… produkcjÄ…. Najczęściej to prosta gra logiczna lub gra zrÄ™cznoÅ›ciowa, przygotowana z myÅ›lÄ… o niedzielnych graczach. Cieszy fakt, że ostatnimi czasy takich gier wydaje siÄ™ o wiele wiÄ™cej. Możemy do nich zaliczyć miÄ™dzy innymi klimatyczne The Path, zaskakujÄ…ce swojÄ… prostotÄ… World of Goo czy niedawno stworzone Limbo rozpowszechniane usÅ‚ugÄ… XboX Arcade. Specjalnie jednak dla pecetowych graczy zostaÅ‚ przygotowany kolejny tytuÅ‚ idealny wrÄ™cz na zabicie nudy podczas ostatnich dni wakacji.
Pastelowy świat, mężczyzna (chłopiec?) w garniturze, przy którym brnący w stronę Mordoru Frodo mógłby się poczuć niczym Guliwer w trakcie swoich podróży i piękny pastelowy świat przedstawiony z boku. Brak skomplikowanej fabuły i intryg na miarę nowego
Splinter Cella (gdzie nawiasem mówiąc gracz mógł się pogubić, śledząc jego fabułę). Tak pokrótce przedstawia się najnowsza produkcja mało znanego studia
Number None Inc. zatytułowana
Braid. O co w niej tak naprawdę chodzi? Cóż jak już wspominałem nikt tego tak naprawdę dokładnie nie wie. Fabuła jest tu bowiem ograniczona do minimum, zupełnie jak w popularnych tytułach z kultowego
NESa (w Polsce rozpowszechnianego pod nazwÄ…
Pegasus). Jednakże nie tylko od strony fabularnej
Braid jest zbliżony do kultowych NESowskich tytułów, a również pod wzglÄ™dem mechanizmu rozgrywki. Po włączeniu gry trafiamy bowiem już na starcie do Å›wiata wyjÄ™tego z kart „NiekoÅ„czÄ…cej siÄ™ opowieÅ›ci”. CaÅ‚ość przedstawiona jest z boku w peÅ‚nym dwuwymiarze. Na szczególne uznanie zasÅ‚ugujÄ… zapierajÄ…ce dech w piersiach tÅ‚a, które nieraz mogÄ… nam siÄ™ mylić z akwarelowymi malunkami wielkich mistrzów, potrafiÄ…ce przykuć uwagÄ™ tak mocno, że nieraz z pewnoÅ›ciÄ… bÄ™dziemy zmuszeni do rozpoczÄ™cia poziomu od nowa wÅ‚aÅ›nie z ich powodu. Nieco gorzej jest z dźwiÄ™kiem. Z poczÄ…tku przyjemne dla ucha odgÅ‚osy stajÄ… siÄ™ po pewnym czasie mÄ™czÄ…ce. Nie w oprawie wizualnej jednak tkwi moc tego tytuÅ‚u.
Pewnie niejeden z was zada pytaniem o co w tej grze właściwie chodzi? Cóż, rozgrywka nie jest wybitnie skomplikowana i ogranicza się do pokonywania kolejnych to plansz, przemierzając je od lewej do prawej. Niby nic nowego, a po latach grania w tytuły będące najnowszymi osiągnięciami techniki, gdzie każdy element jest uwzględniony w fizykę gry, a wystrzały czy wybuchy są niesamowicie realistyczne, stanowi to naprawdę miłą odmianę. Całkiem jak powrót do starych lat dziewięćdziesiątych, gdy jeszcze jako dumny uczeń szkoły podstawowej pędem wracałem do domu, by zasiąść przed komputerem i pokonywać kolejne wyzwania w pierwszym
Raymanie. Obejmujemy kontrolÄ™ nad naszym tajemniczym towarzyszem i ze Å›wieczkami w oczach (wywoÅ‚anymi przez automatyczne wspominanie czasów mÅ‚odoÅ›ci), bez najmniejszego zawahania pokonujemy kolejne typowo zrÄ™cznoÅ›ciowe przygody. Nasze zadania z poczÄ…tku ograniczajÄ… siÄ™ do przeskoczenia tudzież ominiÄ™cia czegoÅ›, mówiÄ…c krótko – nic skomplikowanego. Sytuacja robi siÄ™ znacznie ciekawsza, gdy wraz z odkrywaniem kolejnych Å›wiatów dostajemy możliwość manipulowania czasem. DziÄ™ki odpowiednim klawiszom na naszej klawiaturze (w tym momencie pragnÄ™ poinformować, że sterowanie to cud, miód i orzeszki i doprawdy nie mogÄ™ siÄ™ do niczego doczepić) uruchamiamy kolejne to „moce” naszego podopiecznego. Możemy cofać siÄ™ w czasie czy też go zatrzymywać. MożliwoÅ›ci jest o wiele wiÄ™cej, ale odkrywanie ich pozostawiam już graczom.
Część z was z pewnością stwierdzi, że jest to tania gra dla dzieci z pomysłami wykorzystanymi w trylogii
Piasków Czasu (
Książę Persji). Postaram siÄ™ go jednak wyprowadzić z tego błędu. Różnic jest kilka. Pierwsza z nich polega na tym, że nie uzyskujemy super mocy czyniÄ…cych z nas niezwyciężonego bohatera. CaÅ‚y „myk” polega na tym, że to odwiedzany aktualnie Å›wiat umożliwia nam okreÅ›lonÄ… kontrolÄ™ nad czasem. Co to w praktyce znaczy? Mniej wiÄ™cej to, że w jednym ze Å›wiatów bÄ™dziemy mogli jedynie cofać czas, a w jeszcze innym bÄ™dziemy mogli także go zatrzymywać (przykÅ‚adowo rzecz jasna), w kolejnym zaÅ› moc cofania czasu bÄ™dzie nieaktywna. ZdarzajÄ… siÄ™ również Å›wiaty, które nie różniÄ… siÄ™ jedynie dostÄ™pnymi mocami. SÄ… również takie Å›wiaty, w których np. podczas zatrzymania siÄ™ naszego bohatera automatycznie zatrzymuje siÄ™ czas. InteresujÄ…cymi zdajÄ… siÄ™ być również Å›wiaty gdzie otrzymujemy możliwość podróżowania miÄ™dzy wymiarami. Ciekawie zostaÅ‚a również rozwiÄ…zana sprawa z samym cofaniem czasu. Nie jesteÅ›my tu (tak jak to byÅ‚o wÅ‚aÅ›nie w trylogii o KsiÄ™ciu Persji) ograniczeni do kilku sekund, jeżeli bÄ™dziemy mieli bowiem taki kaprys, możemy cofnąć czas aż do samego poczÄ…tku naszej przygody w danym etapie.
W trakcie rozgrywki prócz przeciwników czy też elementów zręcznościowych (opierających się na mechanizmie przeskocz lub przebiegnij) natrafimy na proste zagadki logiczne. Mimo tego, że ich rozwiązanie nie powinno nikomu zająć więcej niż 5 minut, to jednak wprowadzają miły akcent do rozgrywki, która i tak już jest bardzo przyjemna.
Cóż można jeszcze napisać o tak prostej grze? Będąc wobec twórców uczciwym, przygotowałem krótki tekst dla krótkiej gry. Tak proszę państwa, długość
Braida to jego piÄ™ta achillesowa. Jest bowiem zdecydowanie za krótki, aczkolwiek bardzo przyjemny. Uroku mu bowiem nie sposób odmówić, a ze wzglÄ™du na Å›mieszne w dzisiejszych czasach wymagania sprzÄ™towe każdy powinien spróbować swoich siÅ‚. Jest ona bowiem prosta i przyjemna, a zarówno bardzo „lekka”, idealna gdy chcemy pograć chwilÄ™ i skupić siÄ™ potem na ważniejszych rzeczach, nie zaprzÄ…tajÄ…c sobie gÅ‚owy grami. CzytajÄ…c ten tekst możecie już na dniach wyczekiwać premiery gry (która przewidziana jest na 27 sierpnia) i jej pojawienia siÄ™ w sklepach. W Polsce dystrybucjÄ… zajmuje siÄ™
City Interactive. Śmiało mogę stwierdzić (opierając się na angielskim wydaniu gry), że po doprowadzających już człowieka do szału
Mortyrach czy niskobudżetowych grach z serii
Terrorist Takedown, rodzime wydawnictwo wypuści w końcu grę godną naszej uwagi. Ze wszech miar polecam.
Metryczka
| Grafika |
80% |
| Muzyka |
60% |
| Trudność |
50% |
| Grywalność |
90% |
|
|
Ocena końcowa |
70% |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
| 10 |
20 |
30 |
40 |
50 |
60 |
70 |
80 |
90 |
100 |
|
+ / -
Wymagania systemowe
|
Pentium 4 1.4 GHz, 1 GB RAM, karta grafiki 256 MB (GeForce 6800 lub lepsza), 200 MB HDD, Windows XP/Vista/7
|
|
| Autor: Hunter
|
|
|
|
|