Przedstawiciele BioWare od dawna trąbią o zapisanych stanach gry z Mass Effect. Według deweloperów, save'y wczytane podczas obcowania z kontynuacją istotnie wpłyną na sposób zabawy. Niestety, dotychczas nikt nie wytłumaczył, na czym dokładnie miałaby polegać wspomniana kompatybilność. Po wielu miesiącach oczekiwania wszystkim zainteresowanym z pomocą idzie Casey Hudson, główny producent gry.
Na łamach amerykańskiego magazynu
PC World opublikowano wypowiedź, która odsłania znaczące aspekty omawianego rozwiązania. Według Hudsona, setki wyborów dokonanych w pierwszej części trylogii, mają swoje pokrycie w zapisanych plikach i mogą w mniejszy bądź większy sposób przemodelować historię opowiedzianą w
Mass Effect 2.
„Podczas gry w poprzedniczkÄ™ Twoje decyzje zostawiaÅ‚y namacalny znak. PozwalaÅ‚o nam to Å›ledzić progres, wiedzieliÅ›my, co robiÅ‚eÅ› na każdej z planet” - stwierdziÅ‚ deweloper -
„bez wiÄ™kszych problemów potrafimy nawiÄ…zać do tych „kronik”. Twój save z Mass Effect zawiera wszystkie niezbÄ™dne informacje. Dla niektórych być może zabrzmi to jak urzeczywistnienie Orwella, jednak ta nietypowa inwigilacja w niedalekiej przyszÅ‚oÅ›ci przyniesie olbrzymie korzyÅ›ci. Kiedy zaimportujesz te dane do Mass Effect 2, możemy kontynuować ich przekopywanie. Warto zaznaczyć, że nie dotyczy to wyłącznie zakoÅ„czenia czy grupy wiÄ™kszych wyborów, które pozwolÄ… napisać nam poczÄ…tkowÄ… konwersacjÄ™ i pchnąć CiÄ™ dalej. Nie, to sÄ… setki różnych rzeczy.”
Na potwierdzenie tych słów Hudson przytoczył prosty przykład. Podczas przygód w pierwszej odsłonie serii spotykaliśmy Conrada Vernera, oddanego fana Sheparda. Z racji elastyczności rozgrywki, nic nie stało na przeszkodzie, by według schematu dobry-zły zawrzeć z nim przyjacielskie stosunki bądź raz a porządnie zniechęcić do siebie omawianą postać. Podczas zabawy w kontynuację po raz kolejny napotykamy drugoplanowego bohatera i... okazuje się, że jego nastawienie nie uległo żadnym zmianom względem wyboru z jedynki. Choć to tylko kropla w morzu możliwości, w znaczący sposób obrazuje zamysł autorów. Pozostaje mieć nadzieję, że nie jest to jedynie marketingowa gadanina i ich najnowsze dziecko faktycznie będzie usiane podobnymi akcjami.
W ramach ciekawostki -
BioWare< potwierdziło obecność podobnego systemu w
Mass Effect 3.
Źródło:
Michał "ziooleck" Zieliński - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2009-07-29 18:54:22
|
|
|