Miesiąc temu pisaliśmy o nadchodzącym patchu do gry World of Warcraft, oznaczonym numerem 4.3. Natomiast dzisiaj w sieci pojawił się wywiad z Tomem Chiltonem – głównym projektantem gry MMO autorstwa firmy Blizzard. Dowiedzieliśmy się z niego więcej na temat nowych instancji oraz walki z ostatnim bossem aktualnego dodatku, czyli Deathwingiem.
Twórcy ze studia
Blizzard zadbają o to, by pojedynek z wielkim złym smokiem zapadł graczom w pamięć. Wszystko ma zacząć się w trzech nowych instancjach 5-osobowych. To właśnie tam rozpocznie się ciąg zadań prowadzących do konfrontacji z Deathwingiem.
Pierwszą lokacją będzie „Endtime”. W niej 5-osobowe drużyny wyruszą w przyszłość, by pokazać Nozdormu co stanie się, jeśli smok nie wpuści ich do kolejnej instancji, czyli „Well of Eternity”. W niej zadaniem graczy będzie zdobycie artefaktu o nazwie Demon Soul. Ostatnim etapem przygotowań do pojedynku z głównym bossem
Kataklizmu będzie „Hour of Twilight”, w którym będziemy eskortować Thralla do Wyrmrest Temple, gdzie rozpocznie się instancja raidowa.
W lochu dla 10 lub 25 osób znajdziemy sześciu bossów oraz samego Deathwinga. Walka z nim zapowiadana jest jako coś, czego fani
World of Warcraft nie widzieli. W pierwszej fazie zadaniem graczy będzie odarcie smoka z jego metalowej zbroi. Zniszczenie ochrony Deathwinga nie będzie jednak jedynym zmartwieniem śmiałków. W związku z tym, że wszystko odbywać się będzie w czasie lotu, gracze będą musieli utrzymywać się na grzbiecie smoka. Ostatnia faza odbędzie się w Maelstrom, na wyspach otaczających wielki wir.
Chilton wspomniał też o tym, że on i jego ekipa chcą wprowadzić nieco świeżości do mechaniki rozgrywki w
World of Warcraft. Przyznał, że gracze, którzy z produktem
Blizzarda spędzili wiele lat mogą już czuć się nieco znudzeni. Warto przypomnieć, że w ciągu najbliższych trzech lat powinny pojawić się dwa dodatki do
World of Warcraft i mogą być one świetną okazją do zaprezentowania odświeżonych aspektów rozgrywki.
Źródło:
"Kono" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2011-09-19 11:16:58
|
|
|