Kristoffer Touborg, deweloper gry MMO EVE Online, przekonuje, że zmiany w systemie płatności są potrzebne ze względu na ewoluujący rynek. Producent skomentował sprawę kontrowersyjnych mikrotransakcji, które pojawiły się w dziele studia CCP w ostatnich tygodniach.
CCP wprowadziło do
EVE Online sklep z przedmiotami wpÅ‚ywajÄ…cymi na wizualny aspekt postaci. Graczy zbulwersowaÅ‚y ceny produktów – za przykÅ‚adowy monokl trzeba zapÅ‚acić 70 dolarów. Zdaniem producenta, znajdÄ… siÄ™ użytkownicy, którzy kupiÄ… tego typu dodatek nawet za kilkukrotnie wiÄ™kszÄ… sumÄ™.
„Ludzie lubiÄ… Å›wiecÄ…ce przedmioty i to nie zmienia siÄ™, gdy korzystamy z Internetu”, wyjaÅ›nia Touborg. Producent zauważa, że chociaż 99% użytkowników wyÅ›miaÅ‚oby ofertÄ™ kupna różowej kamizelki za 500 dolarów, to zawsze trafiÄ… siÄ™ osoby, dla których bÄ™dzie to najlepszy z możliwych produktów.
Przedstawiciel
CCP woli niższe ceny, ale zapewnia, że w niejednej grze zobaczymy bardzo drogie wirtualne dobra, bo chcą tego sami gracze.
Dlaczego miłośnicy
EVE Online zareagowali tak żywiołowo na mikrotransakcje? Według Touborga problemem nie były pierwsze produkty, ale
„niepewność odnoÅ›nie przyszÅ‚ych zmian”.
„PowinniÅ›my w lepszy sposób komunikować siÄ™ z fanami”, wyjaÅ›nia Touborg,
„w ten sposób odpowiedzielibyÅ›my na wiÄ™kszość pytaÅ„ dawno temu”. Producent twierdzi, że maÅ‚a grupa odbiorców zareagowaÅ‚a przesadnie negatywnie. WiÄ™ksza część spoÅ‚ecznoÅ›ci przedstawiÅ‚a swoje wÄ…tpliwoÅ›ci, które zostaÅ‚y lub zostanÄ… rozwiane.
Zmiany w
EVE Online są nieubłagane, bo producent chce iść z duchem czasu i dalej funkcjonować na rynku. Zarówno gracze, jak i producenci będą musieli uporać się z tym i dojść do porozumienia. Tylko w ten sposób produkcja pozostanie
„Å›wieża i atrakcyjna”.
„To trudne zadanie”, wyjaÅ›nia Touborg,
„ale musimy siÄ™ go podjąć, jeÅ›li chcemy pozostać na powierzchni”.
Źródło:
Szymon "Hed" Liebert - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2011-07-29 13:53:35
|
|
|