Wyszukiwarka
Logowanie
   PamiÄ™taj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Terry Pratchett, Stephen Baxter - Długa Ziemia

Terry Pratchett, Stephen Baxter - Długa Ziemia

Informacje o książce

dots Tytuł : Długa Ziemia (The Long Earth)
dots Autor: Terry Pratchett, Stephen Baxter
dots Ilość stron: 359
dots Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
dots Rok wydania: 2013
dots Cena: 32 PLN
dots Autor recenzji: Piotr „Klemens” KociubiÅ„ski
dots Data recenzji:
dots Ocena: 75/100


1916, front zachodni. Szeregowy Percy Blakeney budzi się, leżąc w świeżej, bujnej trawie. Słyszy głosy ptaków i szum wiatru wśród drzew. Ale co się stało z błotem, krwią i pooranym pociskami krajobrazem ziemi niczyjej? A skoro już o tym mowa - co się stało z Percym?

2015, Madison, stan Wisconsin, USA. Policjantka Jessica Jansson bada szczątki spalonego domu. Jego właściciel, unikający ludzi naukowiec, zniknął bez śladu. Przeszukując pogorzelisko, Jessica znajduje dziwny przedmiot: pudełko mieszczące w sobie kilka prostych obwodów, trójpozycyjny przełącznik oraz... ziemniak.

To prototyp niezwykłego wynalazku. Urządzenia, dzięki któremu ludzkość zmieni swoje rozumienie rzeczywistości...


Czytając co lepsze książki rzadko uświadamiamy sobie, jak żmudnym procesem mogło być jej tworzenie, nie tylko polegające na przelewaniu myśli na papier, lecz wcześniej tychże myśli kształtowaniu, odrzucaniu i nieustannemu przerabianiu. Wartka akcja, ciekawe postaci i dialogi mogą się wydawać naturalne i podczas lektury zrodzić się może myśl, że pisanie danej książki następowało niemal tak szybko, jak jej czytanie. A stąd już tylko niewielki krok do zupełnie obrazoburczej myśli, jakimi to leniami są pisarze, którzy tylko raz na jakiś czas popełnią jakieś nowe dziełko, a im bardziej są zaawansowani w latach, tym interwały się wydłużają i wydłużają. Tak niejednokrotnie postrzegany przez polskiego czytelnika mógł być Terry Pratchett, która to perspektywa jest zafałszowana prostym faktem, że jego utwory były publikowane w odstępach czasowych znacznie krótszych, niż to miało pierwotnie miejsce na rynku brytyjskim. Ale oto jest, kolejna książka Brytyjczyka!

Przy czym od razu należy zastrzec, że nie jest on jej wyłącznym autorem, co przejawia siÄ™ chociażby w tym, że znaczÄ…co rzadziej podczas jej lektury dane nam bÄ™dzie uÅ›wiadczyć komizmu wÅ‚aÅ›ciwego dla Åšwiata Dysku i jego twórcy. Nie oznacza to bynajmniej, że mamy do czynienia z firmanctwem, co to to nie, nie mam bowiem żadnych wÄ…tpliwoÅ›ci wobec co najmniej niektórych konceptów fabularnych jeÅ›li idzie o konkretnÄ… rÄ™kÄ™ za niÄ… odpowiedzialnÄ…. Niemniej jednak sÄ… one rzadsze niż choćby w takiej „Nacji” i zdaje siÄ™, że to jednak pióro Stephena Baxtera byÅ‚o dominujÄ…ce.

PratchettBaxter 185227,1


Jak zwykle jednak, nie obejdzie siÄ™ bez prostego zaÅ‚ożenia fabularnego, ujawnionego już na pierwszych stronach, a niejako wywracajÄ…cego caÅ‚y znany nam Å›wiat, sposób myÅ›lenia o nim na nice. Otóż wyobraźcie sobie, że nasza – zamieszkaÅ‚a przez ludzkość, ale też i inne znane nam stworzenia – Ziemia ma nawet jeÅ›li nie nieskoÅ„czenie wiele, to setki tysiÄ™cy swych niejako zwierciadlanych odbić, które wrÄ™cz czekajÄ… na spenetrowanie i zasiedlenie, znajdujÄ…c siÄ™ na wyciÄ…gniÄ™cie rÄ™ki niemal każdego chÄ™tnego. Jakie to pratchettowskie… Podobnie jak rodzynki jÄ™zykowe typu ablet czy traklement.

Daleki z kolei jestem od indywidualizowania kolejnej cechy książki, a mianowicie jej nieco filozoficznego nastawienia. Fabuła bowiem, jakkolwiek jest, to trudno jej rozwój nazwać wartkim, a same wydarzenia właściwie ani przez chwilę nie potrafią zaniepokoić czytelnika o losy poszczególnych postaci, nawet gdy jest on konfrontowany ze śmiercią innych osób, czy też nawet i gorszym losem. Twórcy wyraźnie bawią się ideą światów równoległych, przypadkowością losów całej geo- i biosfery wskazując kolejne i kolejne alternatywy.

Nie oznacza to bynajmniej, że książka jest nudna, przeciwnie, mimo wszystko potrafi ona wciągnąć, ani przez moment nie stając się zbyt ciężką w odbiorze. Czytelnikowi towarzyszy wrażenie uczestniczenia w niezwykłym eksperymencie, wyprawie badawczej, co już samo w sobie budzi przyjemny dreszczyk emocji.

„DÅ‚uga Ziemia” mnie w żadnym razie nie rozczarowaÅ‚a, w istocie byÅ‚a bardzo przyjemnym oderwaniem od szaroÅ›ci prozy życia, choć niewymagajÄ…cym wielkiego żółwia A’Tuina sunÄ…cego przez bezmiar wszechÅ›wiata. ZabrakÅ‚o tylko maÅ‚ej „kropki nad i”, co pozwala żywić – niewielkÄ… jednak – nadziejÄ™ na jakÄ…Å› formÄ™ kontynuacji. CaÅ‚ość wszakże jest dość koherentna, by usatysfakcjonować czytelnika.


Piotr „Klemens” KociubiÅ„ski
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow