W 1782 roku lojaliÅ›ci uciekli przed rewolucjÄ… amerykaÅ„skÄ…. CaÅ‚e puÅ‚ki, wraz z rodzinami i niewolnikami, pożeglowaÅ‚y z portów Savannah i Charleston do poÅ‚udniowej Afryki, by stworzyć tam nowy Å‚ad i nowe paÅ„stwo – DominacjÄ™ Drakan, imperium okrucieÅ„stwa i piÄ™kna zarazem, zamieszkiwane przez wojowników o nieokieÅ‚zanej żądzy wÅ‚adzy.
Rok 1942: wojna euroazjatycka. Flota Cesarstwa Japonii atakuje wybrzeża USA od Panamy po Arktykę. Podczas gdy nazistowski Wehrmacht szturmuje Moskwę i wytrwale zdąża ku Uralowi, na południu Dominacja Drakan staje się gigantyczną kuźnią produkującą czołgi, sterowce, samochody pancerne, krainą, w której legiony janczarów przygotowują się do ostatecznego zwycięstwa i ostatecznej zemsty.
Z dość sporym zdziwieniem skonstatowałem brak na łamach
Sztabu recenzji
„Marszu przez GruzjÄ™” Stirlinga. Jest to dzieÅ‚o dość nowatorskie, wytyczajÄ…ce bowiem (wedle mojej wiedzy) nowy podgatunek: hipotetyczna powieść wojenna. UprzedzajÄ…c oburzonych czytelników, wymieniÄ™ od razu rok wydania: 1988.
Autor tworzy zatem alternatywnÄ… historiÄ™ Ziemi, gdzie „punktem dywergencji” jest zaÅ‚ożenie w 1782 roku przez amerykaÅ„skich uchodźców lojalnych wobec Brytyjczyków kolonii w PoÅ‚udniowej Afryce. Dalsze różnice wobec naszej historii sÄ… umieszczone w Å›ciÄ…gawce na koÅ„cu książki, w każdym razie uzyskany Å›wiat jest na pewno bardzo ciekawy, choć niewÄ…tpliwie mroczny. Okazuje siÄ™ on jednak sÅ‚użyć
Stirlingowi jako tło akcji typowej powieści wojennej z perspektywy uczestnika działań na froncie.
Autor osiÄ…ga naprawdÄ™ niezÅ‚y efekt, przedstawiajÄ…c je oczyma jednego z mÅ‚odych i inteligentnych obywateli paÅ„stwa Drakan, u którego uczucia patriotyzmu Å›cierajÄ… siÄ™ wewnÄ™trznie z niechÄ™ciÄ… do wÅ‚asnych rodaków i paÅ„stwa. NiechÄ™ci wynikajÄ…cej z prostego faktu, iż jest owo paÅ„stwo okrutnÄ… i efektywnÄ… machinÄ… podboju i podporzÄ…dkowania. Autor z pewnoÅ›ciÄ… nie stara siÄ™ być poprawny politycznie, stwierdzenie np., że „poddani” (czyli niewolnicy) Drakan żyjÄ… w wiÄ™kszym dostatku, niż zanim zostali podbici jest prawdÄ… dość niewygodnÄ… dla ideologicznych przeciwników Drakan - i może wywoÅ‚ać niechęć do autora jako osoby. Nie myliÅ‚bym jednak jego poglÄ…dów z poglÄ…dami wygÅ‚aszanymi przez postaci w jego książce - zaÅ› fakt, że
Stirling dobrze się wywiązuje z obranej sobie roli adwokata diabła nie powinno być zarzutem. Choć oczywiście może istnieć obawa o to, że mniej dojrzały czytelnik da się omamić argumentom drakańskiej ideologii, ale wydaje mi się, że
Stirling jednak dość wyraźnie uwypuklił do jak strasznych konsekwencji może ona prowadzić.
Autor niewątpliwie natrudził się, tworząc swój świat i społeczeństwo drakańskie, czerpiąc garściami ze starożytnej Sparty i
Nietzschego, stworzył też wiarygodne skonfliktowane wewnętrznie postaci, jednak główną zaletą książki pozostaje - wedle założenia - batalistyka. Jako że historia jest alternatywna, mamy też i alternatywne uzbrojenie, organizację wojsk (też ich wyszkolenie) oraz taktyki. Pozostaje to jednak przy tym solidną i wiarygodną literaturą wojenną.
|
| Autor: Ajmdemen
|
|
|
|
|