Wyszukiwarka
Logowanie
   Pamiętaj mnie
Hostujemy strony o grach
Gry Strategiczne


Polecane strony
Gry logiczne


.

Star Wars. Z pewnego punktu widzenia. 40 opowieści na 40-lecie Imperium kontratakuje

Star Wars. Z pewnego punktu widzenia. 40 opowieści na 40-lecie Imperium kontratakuje

Informacje o książce

dots Tytuł :Star Wars. Z pewnego punktu widzenia. 40 opowieści na 40-lecie Imperium kontratakuje
dots Ilość stron: 656
dots Wydawnictwo: Olesiejuk
dots Rok wydania: 2024
dots Cena: 59,99 PLN
dots Autor recenzji: Piotr „Klemens” Kociubiński
dots Data recenzji:
dots Ocena: 55/100


„Imperium kontratakuje” cieszy się opinią najbardziej poważanej przez miłośników gwiezdno wojennej sagi części cyklu. Nigdy nie widziałem żadnych potwierdzających daną tezę statystyk, a i spotykałem się z wyznawcami oczywistego prymatu „Nowej nadziei” (spokojnie, nikt nie wspominał o Ewokach czy Jar Jar Binksie), lecz dość wspomnieć chociażby o kulturowej roli Yody, który wszak „zadebiutował” w obrazie z 1980 roku. W związku z tym Disney postanowił kontynuować koncept towarzyszący adekwatnej rocznicy powstania serii.

Jakkolwiek książka jest całkiem godnej objętości, to na uwadze należy mieć m.in. fakt, że stanowi ona zbiór opowiadań (a nawet jeden komiks) autorstwa bardzo licznego grona autorów. Z natury rzeczy oznacza to, że zdecydowana większość tekstów liczy sobie maksymalnie po kilkanaście stron. Siłą rzeczy sprawia to, iż nie cechują się one złożonością, a konstrukcja ich bohaterów jest właściwa dla mało artystycznego „cieślarstwa”.

Star Wars


Co istotne, należy zapomnieć o perspektywach Lei, Hana czy innego Luke’a, najbardziej „istotną” postacią, której punkt widzenia dane nam będzie poznać, jest wspominany wyżej Yoda, którego obecność wszak w jego debiutanckim obrazie należałoby raczej mierzyć w sekundach niźli minutach. Czasami są to postacie pojawiające się na ekranie dosłownie na mgnienie oka, co wiąże się z potencjalnie dużą swobodą autorów, czasami jednak skutkującą popadnięciem w przesadę.

W rzeczonej antologii można natknąć się na potencjalne (mini)perełki – i nie jest specjalnym zaskoczeniem fakt, że zostały one stworzone przez autorów naprawdę znanych z innych dzieł(ek) – jednakże częstotliwość ich występowania nie jest specjalnie wysoka. Co gorsza, zdarzają się teksty zdecydowanie zbyt „wiernopoddańcze” wobec oryginału, próbujące tłumaczyć jego słabsze strony tak nieprzekonująco, że w istocie wzmacniają one owo poczucie dyskomfortu.

Sięganie po rzeczony zbiór bez znajomości – i to dość dogłębnej – oryginalnego filmu jest pozbawione sensu, albowiem nie spotka się on z niemal jakimkolwiek zrozumieniem. Prezentuje on sobą jakość wyższą od przeciętnej właściwej dla różnorakich fanfików, momentami intryguje, lecz w przeważającej mierze nie jest to literatura zbyt wysokich lotów.


Piotr „Klemens” Kociubiński
E-mail autora: klemens(at)sztab.com
Autor: Klemens


Przedyskutuj artykuł na forum

Ustaw Sztab jako strone startowa O serwisie Napisz do nas Praca Reklama Polityka prywatnosci
Copyright (c) 2001-2013 Sztab VVeteranow