Po niebie latają odrzutowce z głowicami atomowymi, ludzie spędzają czas przed telewizyjnymi ścianami, a strażacy - zamiast gasić - wzniecają pożary. Najchętniej palą książki do tego są zostali powołani. 451 stopni Fahrenheita to temperatura, w której zaczyna palić się papier.
„RÄ™kopisy nie pÅ‚onÄ…” – napisaÅ‚ swego czasu
Michaił Bułhakow w
„Mistrzu i MaÅ‚gorzacie”, czyli książce, która utwierdziÅ‚a Organy – jak i też samego Sternika – w zainteresowaniu jego osobÄ…. Przedmiotowe zdanie miaÅ‚o jednak dowodzić wyższoÅ›ci szeroko rozumianej Cywilizacji nad epokÄ… barbarzyÅ„stwa, którÄ… Rosjanin mógÅ‚ obserwować na wÅ‚asne oczy. Czy aby jednak miaÅ‚ racjÄ™.
„RÄ™kopisy – i nie tylko one – jak najbardziej pÅ‚onÄ…” – zdaje siÄ™ mówić główny bohater powstaÅ‚ej stosunkowo niewiele później powieÅ›ci pióra
Ray’a Bradbury’ego. Åšwiat ma za sobÄ… tragediÄ™ II wojny Å›wiatowej i być może nadzieje zwiÄ…zane z jej kresem, lecz amerykaÅ„ski pisarz niezbyt optymistycznie zapatrywaÅ‚ siÄ™ na wÅ‚asnÄ… epokÄ™.
Co zadziwiajÄ…ce, mimo że dana książka powstaÅ‚a dobrze ponad pół wieku temu, na swój sposób staÅ‚a siÄ™ jeszcze bardziej aktualna. WspółczeÅ›nie, mimo niemal powszechnego zwalczenia analfabetyzmu (przynajmniej w wieku dzieciÄ™cym i nastoletnim), maÅ‚o kto czyta cokolwiek ambitniejszego od programu telewizyjnego, Å›rednie czytelnictwa bijÄ… zaÅ› wszelkie antyrekordy. Proroczo w tym zakresie wiÄ™c jawiÄ… siÄ™ przewidywania autora co do popularnoÅ›ci różnorakich „interaktywnych” show telewizyjnych, wyzbywajÄ…cego widza jakichkolwiek rzeczywistych ambicji, jak też poddajÄ…cych go kompletnemu praniu mózgu z użyciem najzwyklejszej papki.
Autorowi książki nie chodziło o epatowanie obrazami wynalazków przyszłości, tego rodzaju aparatura stanowi tylko element scenografii, niczym w twórczości Lema, lecz podobnie jak u Polaka trudno nie zachwycić się trafnością szeregu jego intuicji.
Co wiÄ™cej, również nie tylko w zakresie technologii dana pozycja – pomimo skromnoÅ›ci jej rozmiarów – cechuje siÄ™ profetyzmem. Dość wskazać chociażby na narastajÄ…cÄ… atmosferÄ™ oblężonej twierdzy, jak też poczucia koniecznoÅ›ci jej chronienia poprzez ze wszech miar fizycznej bariery. Czy nie brzmi to znajomo chociażby w kontekÅ›cie ostatniej kampanii wyborczej Donalda Trumpa?
„451° Fahrenheita” to pozycja, która nie straciÅ‚a na aktualnoÅ›ci wraz z upÅ‚ywem czasu, przeciwnie, jakkolwiek nieco zmieniÅ‚a ona swój wydźwiÄ™k w odmiennych realiach politycznych, to przedstawia głębsze prawidÅ‚owoÅ›ci, czyniÄ…ce jÄ… ponadczasowo. Pozostaje tylko zaufać gorzkiemu optymizmowi autora, który jednak niekoniecznie dla współczesnych musi być budujÄ…cy.
|
| Autor: Klemens
|
|
|
|
|