Drżyjcie Lachy i Kozacy. Oni nadchodzą. Za nic mają prawa ludzkie. Ważniejsze jest Prawo Wilków. Wpierw sicz, potem stado, potem rodzina. Wolność albo Śmierć. Nie ugną przed nikim, nawet przed Chmielnickim. Gdy zmieniają się w krwiożercze bestie, nikt nie potrafi przetrwać ich ataków. Wilkozacy są wśród nas.
Å»ycie Kozaka jest proste. „Raz matula rodyÅ‚a”. Czasem trzeba wskoczyć na koÅ„ i w ruszyć w step, innym razem do powabnej dziewki, kiedy indziej mus wyciÄ…gnąć szablÄ™ na wroga. Kozak zawsze jest wolny i ma wybór.
W taki wÅ‚aÅ›nie sposób dumaÅ‚ sÅ‚awny junak Serhij. Gdy Wilkozacy porwali mu żonÄ™ i dziecko, staÅ‚ siÄ™ więźniem zemsty. Musi odzyskać rodzinÄ™ za wszelkÄ… cenÄ™ i pomÅ›cić krzywdÄ™, nawet Å‚amiÄ…c rozkazy Chmielnickiego. Wszystkim wiadomo jak koÅ„czÄ… ci, którzy sprzeciwili siÄ™ hetmanowi…
„Wilkozacy. Wilcze prawo” RafaÅ‚a DÄ™bskiego rozpoczynajÄ… siÄ™ prawdziwie po kozacku. Czytelnik na kilka wieczorów przenosi siÄ™ do alternatywnego Å›wiata, podobnego do tego z
„Ogniem i mieczem”. Chmielnicki jest wielkim panem, Rzeczpospolitej grozi wielkie niebezpieczeÅ„stwo, w dodatku nieludzcy Wilkozacy – stworzenia podobne do Kozaków, ale żyjÄ…ce inaczej i potrafiÄ…ce przemieniać siÄ™ w wilki, siejÄ… coraz wiÄ™kszy zamÄ™t i Å›mierć. Sicz roÅ›nie w siłę i coraz częściej sam hetman patrzy z obawÄ… w stronÄ™ siedliska znienawidzonych wilków. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że i w siczy nie dzieje siÄ™ dobrze. Stary Hrehory stara siÄ™ silnÄ… rÄ™kÄ… utrzymać wÅ‚adzÄ™ w siczy, ale coraz częściej mÅ‚ode wilki domagajÄ… siÄ™ zmian. Dwóch z nich zostaje wygnanych, co dla Wilkozaka jest gorsze od Å›mierci. Niezależnie od problemów obu stron prÄ™dzej czy później dojdzie do ostatecznego starcia. To jest nieuniknione, gdyż ludzie i wilki nie potrafiÄ… żyć obok siebie. Chmielnicki gotów jest sprzymierzyć siÄ™ z RosjÄ…, aby zniszczyć diabelskie nasienie a potem najechać z wielkÄ… siłą na RzeczpospolitÄ…. Czy dzielni Kozacy zdoÅ‚ajÄ… pokonać krwiożercze bestie? Chyba oni sami w to nie wierzÄ……
W powieÅ›ci nie zabrakÅ‚o akcji jak w prawdziwym życiu Kozaka. CiÄ…gle coÅ› siÄ™ dzieje, gdzieÅ› trzeba walczyć, kogoÅ› zaatakować, przed kimÅ› obronić siÄ™. Kozak jest szczęśliwy, gdy może spojrzeć wrogowi w twarz, coraz częściej jednak idzie walczyć sposobami polskich panów szlachciców. Chmielnicki knuje intrygi, aby umocnić swojÄ… pozycjÄ™ i obronić syna przed zdradÄ…. PeÅ‚en podejrzeÅ„ gwaÅ‚townik Å‚atwo wpada w zÅ‚ość i nawet za niewielkie przewinienie można zapÅ‚acić gardÅ‚em. NieÅ‚atwe czasy nadeszÅ‚y, zdradzieckie czasy…
Książka jest prowadzona wielowÄ…tkowo. FabuÅ‚a jest rozbudowana i czytelnik może Å›ledzić losy kilku bohaterów. Ciekawe jest, że niektóre postacie stojÄ… po „obu stronach siczy”, bÄ™dÄ…c naturalnymi wrogami. Każdy ma swojÄ… racjÄ™, kieruje siÄ™ honorem i zasadami. W takim wypadku dusza czytelnika może być rozdarta, kogo powinien uznać za swojego „bohatera”. Dla autora dobro i zÅ‚o nie jest jednoznaczne. To nie bajka, w której wspaniaÅ‚y i szlachetny bohater walczy z czystym zÅ‚em. Po prawdzie w czasie OkoÅ‚opeÅ‚ni, gdy Wilkozacy zmieniajÄ… siÄ™ w bestie, przez moment można sÄ…dzić inaczej. Czasem to razi, że budzÄ…ce szacunek stworzenia, tworzÄ…ce zdyscyplinowane stado, potrafiÄ… tak bezwzglÄ™dnie zabijać. Ich prawa sÄ… zbyt inne…
JÄ™zyk powieÅ›ci jest interesujÄ…cy. Po części naÅ›laduje mowÄ™ szlachecko-kozackÄ…, ale nie jest aż tak dokÅ‚adny, aby czytanie sprawiaÅ‚o jakÄ…kolwiek trudność. Historyk pewnie wzywaÅ‚by o pomstÄ™ do niebios, ale dziÄ™ki takiej „hybrydzie jÄ™zykowej”
„Wilkozaków. Wilcze prawo” czyta siÄ™ lekko i przyjemnie.
„Wilkozacy. Wilcze prawo” RafaÅ‚a DÄ™bskiego to dobra pozycja na oderwanie siÄ™ od szarej rzeczywistoÅ›ci. Książka może nie niesie wielkiego przekazu, nie należy jej traktować jako eposu, ale dostarcza dobrej, soczystej rozrywki. Czytelnik przenosi siÄ™ do interesujÄ…cego, chociaż bezwzglÄ™dnego Å›wiata. Mimo caÅ‚ej jego brutalnoÅ›ci, po przeczytaniu powieÅ›ci chce siÄ™ siÄ™gnąć po nastÄ™pny tom, a to jest najlepsza rekomendacja i uznanie dla autora.
|
| Autor: Spiderlo
|
|
|
|
|